Rozmyślania przy chodzeniu


wtorek 14/06/2016

Wyszłam właśnie z kina z prasowego pokazu filmu „ Pikinik z niedźwiedziami”.  Tytuł filmu  pewnie ze względów komercyjnych został zmieniony na bardziej atrakcyjny zdaniem dystrybutorów, bo w oryginale brzmiał : „A walk in the woods”, a więc „Spacer w lesie”.

A nie o niedźwiedzie bynajmniej w tym filmie chodzi, ale właśnie o owo chodzenie. Wybrałam się na ten film, bo zapowiadano rewelacyjną jego obsadę. Jakoż mamy tam słynnego Roberta Redforda, który ciągle wygląda tak samo, tyle, że trochę siwizny na baczkach mu przybyło i zmarszczek na twarzy, oraz Nicka Nolte, który dla odmiany zmienił się nie do poznania. Ci, starsi którzy pamiętają go jako szczupłego blondyna w „Pogodzie dla bogaczy” z trudem rozpoznaliby  w tym zwalistym i zarośniętym brodaczu pięknego młodzieńca, który pracował onegdaj nawet jako męski model. Na dokładkę mamy jeszcze ciągle atrakcyjną  Emmę Thompson. Jednym słowem obsada, którą można by obdzielić parę filmów. Temat filmu z pozoru  raczej rzekłabym wakacyjny. Starzejący się i z lekka znudzony, sławny pisarz wpada na pomysł, aby odbyć wędrówkę szlakiem Appalachów. Szlak ten liczy sobie ponad 3500 km  i wiedzie przez kilka stanów,  więc rodzina pisarza stuka się w głowę i uważa, że starszy pan z lekka „odleciał”. Wprawdzie maratończycy, w tym Polak Scott Jurek potrafił go pokonać  w 46 dni i 8 godzin, ale nie  powinien się porywać na taką wędrówkę starszy człowiek. Pisarz jednak jest uparty, kupuje plecak i szuka jakiegoś towarzysza do tej wyprawy. I tu pojawia się problem, sprzęt kupić łatwo, gorzej z towarzystwem. Wszyscy już wiekowi, część już powymierała, każdego coś strzyka i boli. Jako jedyny zgłasza się dawny znajomy pisarza z czasów młodości, którego widok budzi konsternację i pisarza i jego żony. Wyboru jednak nie ma, trudno – słowo się rzekło  i obaj ruszają na tę wędrówkę. I tak wędrują ze sobą przez ponad dwa miesiące dwie skrajne osobowości. Uładzony, zdyscyplinowany, nieco introwertyczny pisarz i rozwichrzony, niechlujny, o niezbyt chlubnej przeszłości jego kompan. Niedźwiedzie, piękne widoki Appalachów filmowane  nawet z drona i różne przygody są jednak w filmie tylko tłem dla głównego przesłania tego filmu. I nie jest ważne, że całego szlaku obaj nie przeszli .To przesłanie moim zdaniem brzmi: nauczmy się nie tylko tolerancji dla innych, ale i miłości dla bliźnich, bo z biegiem lat zacznie ich nam ubywać i zostaniemy samotni. Jednocześnie obaj  mężczyźni na tej wędrówce czegoś się uczą – rozwichrzony Stepfen Katz (Nick Nolte) zrywa definitywnie z alkoholem, (chociaż nie wiem czy kończy z podrywaniem kobiet), zaś pisarz (Robert Redford) uświadamia sobie jak bardzo kocha swoją żonę. Obaj zaś  podczas nocy, gdy spadli ze skały i patrzą w wygwieżdżone niebo, jak niewiele znaczą  w kosmosie.

A na koniec pomyślałam sobie, że ostatnio my Polacy też sporo chodzimy. Wprawdzie nie po lesie i nie po Appalachach, ale po miejskich ulicach i nie z nudów i dla zabicia czasu bynajmniej. Czy i nas te marsze KOD-u  czegoś uczą? Myślę, że tak. Uczą nas nie tylko czym jest demokracja, ale także wspólnota. W przeciwieństwie do biegów, gdzie każdy biegnie sam, swoim tempem,  idąc potrzebujemy towarzystwa. Rozmawiamy, wymieniamy myśli, poznajemy się wzajemnie, uczymy się tolerancji i życzliwości.

Chodzenie jak z tego widać ma wiele zalet, nie tylko zdrowotnych…

 

 


Moje najnowsze wpisy

 

La Madraque

wtorek 24/08/2021

       Przepraszam, bo tak bez ”żadnego trybu” ot tak “z czapy” chcę Wam dziś napisać trochę o B.B. która przez dwie dekady czyli…


Mądre głupoty

wtorek 31/03/2020

I o czym tu biedny człowieku możesz napisać felieton kiedy od trzech tygodni siedzisz na zadku w domu łykając piguły, wycierając nos i pokasłując. A…


Na kwaratannie

poniedziałek 23/03/2020

Wiadomo… Ludzie zawsze dzielili się na tych co mają szczęście i na tych co mają pecha w życiu… Czasem też to szczęście zmienne bywa, co…


Myjąc ręce

wtorek 17/03/2020

Jak Państwo pewnie zauważyli, oczywiście Ci co czytają moje felietony, do tej pory nie wspomniałam słowem o koronawirusie i sama starałam się żyć do tej…


Zaraźliwe emocje

poniedziałek 09/03/2020

Proszę Państwa! Byłam na Konwencji. Wyborczej ma się rozumieć, bo słowo konwencja ma w języku polskim kilka znaczeń i można ją np. przestrzegać, poddać się,…


Rząd się wyżywi

wtorek 03/03/2020

Czy Polska jest jeszcze krajem praworządnym i demokratycznym? – pyta coraz więcej osób. Czy praworządność jest już w kompletnej zapaści? – martwią się uczestnicy konferencji…


Trzymaj się

poniedziałek 24/02/2020

Tak się w moim życiu składa, że dość często, nie tylko racji wykonywanego zawodu, ale też tak prywatnie napotykam w swoim życiu ludzi, którzy potem…


Lewą czy prawą

wtorek 18/02/2020

Wróciłam właśnie ze spotkania dziennikarzy z ambasadorem Markiem Prawdą, a dokładniej z dyrektorem Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce i chciałam w pierwszej chwili opisać Państwu…


Brytole

wtorek 11/02/2020

31 stycznia Brytyjczycy wypisali się z Unii Europejskiej. I właściwie to nie powinnam o nich pisać, bo nie jestem ekspertem od spraw międzynarodowych, a brytyjskich…


Moda na nostalgię

wtorek 04/02/2020

Na dworze zima szara, ciemna i smutna, w polityce branie się za łby i słowa, które już dawno przestały być eleganckie, a tu jeszcze ze…