Rozmawiajmy


wtorek 23/05/2017
3

- Kiedy byłam ministrem – zwierzyła się Joanna Kluzik-Rostkowska – wszyscy starali się być dla mnie mili i uprzejmi. Przestałam być ministrem i któregoś dnia jadąc autobusem zostałam ochrzaniona przez młodą dziewczynę, że zagradzam jej drogę do wyjścia. To było jak kubeł zimnej wody…

Takich ambiwalentnych odczuć jak myślę doświadczyło wielu z nas. Inaczej jesteśmy traktowani, gdy pojawiamy się pełniąc jakąś ważną funkcję, inaczej gdy stajemy się szarym obywatelem, albo jeszcze gorzej – po prostu bezimiennym  numerkiem w jakiejś kolejce.

Czy zatem populizm może wnieść ożywczego ducha do starych europejskich demokracji? To pytanie zadali wchodzącym do Teatru Polskiego organizatorzy ostatniej debaty, która się tam niedawno odbyła z cyklu:  „Zderzenia”. Głosy za i przeciw rozłożyły się prawie po połowie. Tezy, że owszem tak – bronili wspomniana na wstępie Joanna Kluzik-Rostkowska, dziennikarz Jan Wróbel oraz Mateusz Mazzini – socjolog. Przeciwni byli: Ewa Marcinak – naukowiec- politolog, Jacek Kleyff – poeta i kompozytor oraz dziennikarz Jan Ordyński.

Na użytek tego felietonu zadam jednak pytanie czym jest populizm? Najczęstsza odpowiedź brzmi: to działanie polityczne zmierzające do zdobycia władzy i wpływów poprzez schlebianie oczekiwaniom społecznym i składanie nierealnych obietnic. Przypomnę też, że istotą współczesnej demokracji jest pełne uczestnictwo wszystkich obywateli w decyzjach publicznych i politycznych.  Jednocześnie  jednak obawiamy się zbyt dużego i  niezbyt kompetentnego wpływu przeciętnego obywatela na sprawy tak złożone jak zarządzanie państwem. Obawy te istniały już wśród filozofów starożytnej Grecji. Platon uważał, że demokracja,  to rządy ludzi nieodpowiedzialnych i proponował, by rządzili ludzie właściwie do tego przygotowani, jakimi, jego zdaniem, byli filozofowie. Arystoteles natomiast, będąc umiarkowanym krytykiem demokracji, zalecił politeię, rządy klasy średniej, jako formę odpowiednią w ówczesnych czasach. Sądził jednak, podobnie jak Platon, że ustrój demokratyczny jest podatny na wyczerpania i może prowadzić do zdegenerowanej formy ochlokracji (rządów motłochu). W powszechnej opinii jednak demokrację uważano za ustrój najlepszy.

Tak uważamy i dziś, ale jednak od czasu do czasu w tym mechanizmie, który staje się skostniały,  zaczyna coś zgrzytać a nawet iskrzyć. Dochodzi do społecznych niepokojów. – Jeżeli dom, który zbudowaliśmy okaże się być domkiem ze słomy, to on runie i na jego gruzach możemy zbudować lepszy – dowodził  w tej debacie  w Teatrze  Polskim z właściwym sobie wdziękiem Jan Wróbel.

Oponenci tej tezy ruszyli jednak raźnio do ataku…

Populizm to płaszcz, pod którym kryje się złoczyńca, który czyha na to, aby przejąć władzę – twierdziła nie mniej barwnie politolog  Ewa Marciniak.  To tworzenie pseudorzeczywistości  i mamienie ludzi. Jacek. Kleyff jako malarz udowodnił w krótkim pokazie co wychodzi ze zmieszania wszystkich kolorów – po prostu brunatny. Jan Ordyński zaś jednym tchem wymienił wszystkich tych, którzy swoimi populistycznymi hasłami doprowadzili swoje kraje do dyktatur, bądź też do skrajnej nędzy. Efekty populistycznych haseł: czy to  lewicy czy prawicy są zawsze mizerne.

Po skończonej debacie, w której też żywo brała udział publiczność na widowni, wynik głosowania był istotnie różny od wyjściowego. Przeciwnicy populizmu wygrali i to o ponad połowę większą ilością głosów.

Ta  debata uświadomiła mi jak bardzo w Polsce (i nie tylko) brak jest prawdziwych rozmów na temat tego czym jest państwo, na czym polega rządzenie, konstytucja, prawo… Zamiast tego mamy wyzwiska i lekturę  kłamliwych, kolorowych tabloidów…


Komentarze 3 Dodaj komentarz

 
  1. a może 3naście.
    Warto się zastanowić dlaczego przed debatą „głosy za i przeciw rozłożyły się prawie po połowie”, a po debacie „przeciwnicy populizmu wygrali i to o ponad połowę większą ilością głosów”!? Może następny felieton!?
    A może Grześ coś nam powie?

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


trzy − = 2

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Liczenie baranów

wtorek 17/10/2017
1

Dość często (co wynika też z moich tekstów dla tych, którzy regularnie je czytają) bywam na debatach "Zderzenia", które co jakiś czas odbywają się w…


Jesteśmy lepsze!

wtorek 10/10/2017
0

Dziś chcę napisać o kobietach, ale wcale nie o protestach " Czarnych parasolek", ciążach, aborcjach, czy o czymś podobnym. I nic o polityce. W dodatku…


Między historią a polityką

wtorek 03/10/2017
1

W październiku wchodzi w życie tzw. ustawa dezubekizacyzyjna, przy pomocy której rząd PiS szerokim zamachem kosi zbyt wysokie emerytury i renty tym, którzy służyli gorliwie…


Taki kraj...

wtorek 26/09/2017
2

Jak się okazuje mam tendencje masochistyczne, albowiem obejrzałam jubileusz 50 -lecia Jana Pietrzaka i jego kabaretu "Pod egidą". Zasiadłam przed telewizorem albowiem onegdaj lubiłam i…


Zbuduj mur

wtorek 19/09/2017
3

Dlaczego w USA tłum na wiecach Trumpa krzyczał: "Wsadź ją, wsadź ją!", dlaczego skandował: "Zbuduj mur!", dlaczego mówi się, że był to bunt klasy robotniczej?…


Polski miks

wtorek 19/09/2017
3

Na Faecebooku dość często natykam się na posty, które brzmią mniej więcej tak:"Ja tam po żadnej stronie nie jestem, ani nie trzymam za PiS, ani…


Między światami

wtorek 12/09/2017
1

Przyznam się, że po raz pierwszy nie wiem o czym napiszę ten felieton – jeszcze ciągle, gdy przymykam powieki bujam się na falach Morza Śródziemnego…


O sole mio

wtorek 05/09/2017
0

„Vedi Napoli e poi muori” czyli zobacz Neapol a potem umrzyj. „Można o tym wszystkim mówić i opowiadać, można malować, ale to, co się widzi,…


Ołowiane żołnierzyki

wtorek 22/08/2017
1

Za czasów moich rodziców w skrzynce czy w pudełku z zabawkami chłopców najczęściej można było znaleźć ołowiane żołnierzyki, u zamożniejszych kolejkę. Ołowiane żolnierzyki symbolizowały tradycję…


Cena strachu

wtorek 15/08/2017
0

Dziś był chyba najbardziej gorący wieczór w W-wie tego lata. Dziś czyli 10 sierpnia. Z tego powodu oraz urlopów tłum, który przybył na Krakowskie Przedmieście…