Przedwiośnie


wtorek 13/03/2018
0

Przedwiośnie,  co tu dużo mówić, to najpaskudniejsza pora roku. Topniejący śnieg obnaża ziemię  i odsłania stare liście, gnijące resztki roślin, plastikowe i nie tylko śmieci. Na płotach i drewnianych budynkach odstaje liszajowata farba, a na innych widać zielony nalot wilgoci. Kto żyw bierze się za porządki, inni leniwi czekają na wiosnę, bo wiadomo ta wykona swoją robotę: wysuszy, a potem zazieleni, schowa, a przynajmniej zakryje brud i nieporządek.

Tymczasem patrząc na nasze życie społeczne widzę, że to przedwiośnie również wydobywa to, co w nas – Polakach było do tej pory ukryte – przede wszystkim zawiść, ksenofobię oraz antysemityzm. Coraz wyższa  temperatura zbliżających się wyborów niczym marcowe słoneczko topi osłonę pozorów dobrego wychowania, kultury i pokazuje jaskrawo naszą, prawdziwą naturę. Skutków zawiści (bo w tym upatruję przyczynę – zawsze byłam daleka od teorii spiskowych)  doświadczył ostatnio Rafał  Trzaskowski – kandydat na prezydenta Warszawy. Nagle jego dawny kolega z europarlamentu niejaki Michał Dzięba złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przez niego przestępstwa. Zarzuca mu przyjęcie 150 tys. zł od lobbysty na nielegalne finansowanie kampanii wyborczej do europarlamentu w 2009 r. „Przypomniał”  też sobie, że  Rafał  zażywał narkotyki, romansował ze stażystką i zadawał w europarlamencie pytania w imieniu prywatnej firmy swojego znajomego. W odpowiedzi Trzaskowski wniósł do sądu pozew przeciwko Dziębie.

Jeszcze bardziej zaskoczył mnie niejaki „Pudelek”, portal, który do tej pory  tropił botoks, cellulit i zmarszczki u modelek i celebrytów oraz donosił kto z kim, ile razy i dlaczego. Nagle bowiem zamienił się w drapieżny portal polityczny i w anonimowym artykule donosi:  „Błyskawiczna kariera Mateusza Kijowskiego może uchodzić za kliniczny dowód na to, że w Polsce od czasów Nikodema Dyzmy niewiele się zmieniło i wybić się może praktycznie każdy. Bezrobotny informatyk z wyliniałym kucykiem dwa lata temu postanowił zrobić karierę na fali niezadowolenia tej części obywateli, których nie zachwycają rządy Prawa i Sprawiedliwości. …. W poczuciu całkowitej bezkarności i braku jakiejkolwiek konkurencji, śmiało podbierał pieniądze z puszek wolontariuszy i wystawiał sobie faktury na grube tysiące złotych, rzekomo za obsługę informatyczną działalności ruchu… Lider KOD-u robił to tak sprytnie, by komornik nie dowiedział się o tych pieniądzach i nie zajął ich na poczet zaległych alimentów na jego dzieci….”.

Nie będę tego komentować. Obie sprawy trafiły do sądu… Powiem tylko jedno… Zawsze brzydziło mnie donosicielstwo i grzebanie w cudzych biografiach, a już zwłaszcza przodków – patrz „dziadek z Wermachtu”. Nigdy nie chciałam być dziennikarzem śledczym – pomijam tu tropienie takich spraw jak np. zachowanie policjantów z Wrocławia ujawnione przez. red. Wojciecha Bojanowskiego, czy afer typu „Amber Gold”. Oburzona byłam słynną książką „Resortowe dzieci”. Każdy człowiek jest odrębną jednostką, z własnymi poglądami,  własną drogą życiową i wyborami. Nawet rodzeństwa, które wychowywały się w tej samej rodzinie mogą mieć różne poglądy i kariery. Nie szukając daleko – przykładem mogą być  bracia Kurscy, czy obecnie siostry Pawłowicz. Krystyna – agresywna posłanka PiS, jej siostra Elżbieta – działaczka KOD-u wspierająca obecnie wzmiankowanego wyżej Mateusza Kijowskiego.

I dlatego apeluję  też do Was, koledzy dziennikarze. Zastanówcie się trzy razy zanim napiszecie o kimś źle. Wy o tym zapomnicie nazajutrz, natomiast rany przez Was zadane nie porosną następnego dnia trawą zapomnienia.


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


+ dziewięć = 17

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Dawno temu w Afryce

środa 14/11/2018
1

Podobna historia przytrafiła mi się dopiero drugi raz w życiu. Pierwszy raz, to było jeszcze w Białobrzegach, w latach 70-tych, gdy pod czas pobytu na…


Kobiety niepodległe

wtorek 06/11/2018
0

Ha! Muszę się przyznać, że wybierając się parę dni temu do Muzeum Sztuki Współczesnej w W-wie na wystawę pt. „Kobiety Niepodległe” spodziewałam się zupełnie czegoś…


Moja baaardzo długa noc

wtorek 30/10/2018
0

     Proszę Państwa! To była moja najdłuższa doba bez snu! Dłużej tylko rodziłam dziecko, bo 36 godzin. No, ale rodziłam  wieki temu, w dodatku…


Kto i jak

czwartek 25/10/2018
2

Wiem, wiem… Felieton powinien być lekkim, niemal rozrywkowym „kawałkiem” do poczytania w gazecie, a ja  tu  znowu wyjeżdżam z wyborami… W momencie, gdy Państwo będą…


Śpijmy spokojnie

wtorek 16/10/2018
1

Niebawem wybory. Trudno od nich uciec. Strach wyjść z domu nawet do śmietnika, bo już dopada człowieka kurier na rowerze z ulotką. Nie można wychylić…


Czy artyście wolno więcej

wtorek 09/10/2018
0

Jakiś czas temu pisałam o filmie poświęconemu ikonie kina czyli Jean Luc Godardowi, w którym jego autor  obszedł się ze swoim bohaterem dość ostro pokazując…


Biały miś

wtorek 02/10/2018
0

Aby odpocząć od  przedwyborczej atmosfery, gdzie zrobiło się już bardzo gorąco a drwa rąbie się tak ostro, że wióry lecą  już we wszystkie  strony, chcę…


Jak poczuć się lepiej

wtorek 25/09/2018
0

Nie wiem jak Państwo, ale mnie wielokrotnie zdarzało się wściekać, że urodziłam się i mieszkam w Polsce. Głównym powodem mojej frustracji były w takich momentach…


Europa new

wtorek 18/09/2018
0

Parę dni temu prezydent Duda stojąc na tle kolorowych pań z miejscowego zespołu folklorystycznego oraz pięknie odrestaurowanego za unijne pieniądze leżajskiego Dworu Starościńskiego z właściwą…


Czego uczą reformy

wtorek 11/09/2018
0

Zaczął się rok szkolny a z nim  jęki rodziców: a to, że tornister za ciężki, a to, że lekcje trwają za długo, a to, że…