Pomnik


wtorek 10/04/2018
26

We wtorek 10 kwietnia po 96 marszach po Krakowskim Przedmieściu Jarosław Kaczyński nareszcie dojdzie, ale nie do prawdy, ale do stóp pomnika ofiar katastrofy samolotowej pod Smoleńskiem. Do prawdy prawdopodobnie nigdy nie dojdzie, bo chociaż jest ona oczywista, to on ją wypiera. Gorzej jednak, że tak skutecznie i namolnie powtarzana nieprawda, czyli kolejne wersje bajek Antoniego Macierewicza, jak wynika z sondaży, również 18% Polaków zrobiły, jak to się mawia, „wodę z  mózgu”.  59%  jak wynika z ostatnich badań zdecydowanie w teorię zamachu nie wierzy.

Przykre jest to, że pomnik, który znalazł się na Placu Piłsudskiego został postawiony wbrew woli Polaków, zwłaszcza Warszawiaków. Co ostatni pytani na jesieni w 71% wypowiadali się negatywnie o tej lokalizacji, zaś 66% twierdziło, że wojewoda przejął działkę na placu z pogwałceniem prawa. W dodatku to co teraz możemy zobaczyć, a obejrzałam sobie ten pomnik wcześniej, niejako przez dziurkę od klucza – czyli szparę w płocie, to ponury, ciężki obelisk,  kompletnie nie komponujący się z otoczeniem. Złośliwi twierdzą, że  na pomysł schodów  prowadzących do nikąd wpadł niejaki Papcio Chmiel,  czyli Henryk Chmielewski, rysownik komiksu  „Tytus, Romek i Atomek”. Mnie ta konstrukcja też nie kojarzy się ze schodami do nieba… Brak jej lekkości, smukłości, świetlistości…  Jedynym szczęściem jest  fakt, że jej twórca nie popadł w gigantomanię i nie przesłania ona stojących opodal budynków. W opozycji podoba mi się postawiony zaraz po katastrofie pomnik na Cmentarzu Powązkowskim. Jest symboliczny i udany. Wydawało się więc, że powinien zadowolić wszystkich.  Niestety, dla rozdętego ego Jarosława Kaczyńskiego to było za mało.

Do tej pory starałam się nie pisać wprost co sądzę o braciach Kaczyńskich. Lecha na żywo miałam okazję spotkać i posłuchać tylko dwa razy. Ten pierwszy wynikał z faktu, że jedna z koleżanek  zaprosiła go na spotkanie z dziennikarzami do siedziby Stowarzyszenia przy ul. Foksal. Stałam akurat na zewnątrz paląc papierosa, gdy pojawił się w bramie. Zobaczyłam starszego, niewysokiego człowieka, który zmęczonym krokiem wszedł do gmachu. Był wówczas prezydentem Warszawy. Stwierdziłam wtedy, że zarządzanie miastem, to nie jest jego ulubione zajęcie. Opowiadał o swojej pracy bez zapału, pomysłu i odniosłam wrażenie, że najwyraźniej go to zajęcie męczy. Było to jedno z najnudniejszych spotkań na których byłam. Ten drugi raz to była uroczystość w Pałacu Prezydenckim, z okazji przyznania odznaczeń  zasłużonym działaczom KOR-u. I znowu usłyszałam sztampowe, okolicznościowe przemówienie. Być może to tylko moje subiektywne odczucie, ale uważam, że przez cały czas motorem awansu Lecha był Jarosław Kaczyński, który bratem posługiwał się niczym tarczą ochronną, za którą skrywał swoje prawdziwe zapędy i apetyt na władzę. Popatrzcie – zdawał się mówić – ja tylko wyrąbuję drogę dla swojego brata, ja dla siebie niczego nie chcę… Ja tu żyję cicho, skromnie, tylko z kotem…  To chowanie się za cudze plecy kontynuuje do dziś. Premierem  w 2005 r. zrobił najpierw Marcinkiewicza. Dopiero, gdy ten, niezły showman zaczął mu kraść przedstawienie, nie wytrzymał i go wyrzucił, by zająć jego miejsce. To samo robi obecnie. Wystawił najpierw Szydło, a teraz Morawieckiego. Jarosława bawią gry, z ukrycia można robić to skuteczniej. Jak klasyczny, zodiakalny Bliźniak kocha ruch i zmiany. Czym była racjonalnie umotywowana reforma oświaty i likwidacja gimnazjów? Niczym. Po prostu zmiana dla zmiany. W dodatku narobił już tyle bałaganu, zwłaszcza w sądownictwie wprowadził taki chaos, że najtęższe prawnicze głowy, będą mieć problem jak się z tego będzie można się wyplątać.

I  uważam, że to nie bratu, ale sobie Jarosław chce  wystawić pomnik na Placu Piłsudskiego, bo o kim  będą mówić historycy? Przecież  nie o jego bracie. Proste?


Komentarze 26 Dodaj komentarz

 
  1. mogłaby sobie Pani darować, te rytualne zawodzenia. Przez nie i przez stosunek do Smoleńska przegraliście walkę o rząd dusz w Polsce. Jeszcze więcej pomyj wam w jego odzyskaniu nie pomoże. Pozdrawiam słoik warszawski z 20 letnim stażem.

       Odpowiedz
    1
    2
  2. skąd u Pani i Pani POdobnych „dziennikarzy i autorytetów ” tyle jadu i nienawiści a do tego jeszcze kłamstw i manipulacji faktami.Pierwszy z brzegu przykład”- Był wówczas prezydentem Warszawy. Stwierdziłam wtedy, że zarządzanie miastem, to nie jest jego ulubione zajęcie. Opowiadał o swojej pracy bez zapału, pomysłu i odniosłam wrażenie, że najwyraźniej go to zajęcie męczy.- ” gdy osiągnięcia pozostawione przez Tego Prezydenta świadczą o Jego sukcesie i stosunku do W-wy.Muzeum Powstania ,”CN Kopernik”czy podwaliny pod Muzeum „Polin”.a ile czasu sprawował ten urząd.Wyjątkowo podłe Pani są insynuacje i bzdety jakimi Pani tu uraczyła czytelników. Skąd u Pani tyle nienawiści i zawiści?Podobnie ocenia Pani Jarosława Kaczyńskiego-stek bredni i nic więcej.

       Odpowiedz
    0
    0
  3. Pingback: essayforme

  4. Pingback: Buy cialis

  5. Pingback: Cialis prices

  6. Pingback: Cialis generic

  7. Pingback: buy cialis no prescription

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


6 + trzy =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Potęga tradycji

sobota 20/04/2019
0

Wielki Tydzień przyniósł nam w tym roku wydarzenia takie, których można było się spodziewać, a mam tu na myśli strajk nauczycieli, ale też kompletnie nieoczekiwane…


Duma, narodowa duma

wtorek 16/04/2019
1

krzyczą na swoich wiecach i marszach Wszechpolacy. Tymczasem moje poczucie dumy narodowej coraz bardziej blednie. A zbladło ono nie tylko po książce Małgorzaty Szejnert “Wyspa…


Pies z Flandrii

wtorek 09/04/2019
2

Podróże kształcą jak wiadomo. Zmuszają nas też do porównań. Otóż będąc w Belgii, a konkretnie w Antwerpii stanęliśmy na niedużym placu przed Katedrą Najświętszej Marii…


Nasz europejski dom

środa 03/04/2019
2

Jeśli ktoś czyta moje felietony, to wcześniej już dowiedział się, że ostatnio byłam w Belgii. Podobno, kiedy urodzi się mały Belg dostaje od razu w prezencie…


Jadąc do Brukseli

wtorek 26/03/2019
2

Wybory do Europarlamentu tuż, tuż pomyślałam więc, że warto by i ten parlament i stolicę Europy – Brukselę obejrzeć z bliska. Tym bardziej, że nadarzyła…


Felieton o ..... Maryni

niedziela 17/03/2019
0

Na początku lat siedemdziesiątych Wojciech Młynarski napisał, a Kabaret “Dudek” śpiewał piosenkę : “O ….. Maryni”. Zaczynała się tak: Swą ekspansją kulturową kapitalizm Niejednego już…


Motłoch

wtorek 26/02/2019
2

Chyba każdy Polak, nawet ten mało interesujący się polityką i nie żyjący w dużym mieście zauważył, że w przeciągu ostatnich trzech lat znacznie wzrosła nam…


Parę słów o biedronkach

wtorek 19/02/2019
2

- Mała biedroneczka siedem kropek miała,. Na zielonej łące wesoło fruwała.Biedroneczko leć do nieba, przynieś mi kawałek chleba. - Taaak. Jeszcze jako dziecko tak sobie…


Między kuchnią a stolem

wtorek 12/02/2019
5

6 lutego, 30 lat temu zaczęły się słynne rozmowy między solidarnościową opozycją a ówczesnym rządem zwane dziś rozmowami Okrągłego Stołu. Z tej okazji w dawnym…


Ściany nienawiści

wtorek 05/02/2019
1

No, to mamy nowe pojęcie w języku polskim – “ściany nienawiści”, które zapewne wzięły się z angielskiego określenia Walls of hatred oznaczające całe strony postów…