Pani Karp


wtorek 19/12/2017
0

Chociaż święta już blisko, to ten felieton nie będzie o karpiach jako takich, ale o pani Karp…

O pani Karp zaś i jej działalności, chociaż to pani doktor, Polska i Ameryka pewnie nigdy by się szerzej nie dowiedziały, gdyby pani Karp  się nie obruszyła. Zajmowała się co prawda nawet hollywoodzką kabałą, ale też zagrożeniami tantrycznymi – piętnowała np. Katarzynę Figurę, Kayah, Roberta Biedronia i Janusza Palikota za uleganie  modzie z Zachodu i obwiązywanie sobie lewego nadgarstka czerwoną nitką, bo to nie zwykła nitka, ale magiczna nić, chroniąca choćby przed „złym okiem”. Napisała co prawda w 1999 r. poważne dzieło: „Quo Vadis Nowa Ero: New Age w Polsce”, ale dla bezpieczeństwa pod pseudonimem Hanna Karaś. Przedmowę do tej książki napisał jezuita ojciec Aleksander Posacki – demonolog, autor książki „Harry Potter i okultyzm”. W 2013 roku Posacki został zawieszony w obowiązkach za to, że swoją działalnością „naruszył dobra osób trzecich” i wysłano go do Kazachstanu. Z dalszych publikacji publicystycznych pani Hanny Karp między innymi w piśmie „Egzorcysta” jasno wynika, że praktyki wyznawców Szatana i Czarnej Makumby miały wiele wspólnego z sytuacją społeczno-polityczną w Polsce do 2015 roku. No, ale felieton nie jest miejscem do szczegółowego wyliczania dokonań naukowych wykładowczyni uczelni ojca Tadeusza Rydzyka. Trzeba jednak wspomnieć, że pani Karp tak już poważnie zaczęła się obruszać wiosną tego roku, kiedy na łamach „Naszego Dziennika” mówiła o PO: „Kolonizowali Polskę latami, dziś histerycznie walczą o powrót do władzy”, a także:” – „Niemieccy dziennikarze stosują czarną propagandę. Taką samą jak kiedyś Goebbels” – komentowała dla wPolityce.pl   Dla tego samego portalu udzieliła też wywiadu w lipcu.  Jego pracownik zapytał dr Karp wprost: „Artykuł 36 ustawy o radiofonii i telewizji umożliwia cofnięcie koncesji RTV dla nadawcy, którego działalność stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa i obronności państwa. Czy uważa pani, że (a chodziło o komentarz Adama Michnika w „Gazecie Wyborczej”) zachodzi podstawa do jego zastosowania?”. Na co dr Karp odpowiedziała: „Media działają w oparciu o koncesje, jakie otrzymały. Koncesje można odebrać, jeśli określony nadawca medialny notorycznie łamie prawo”.

No i parę dni temu na podstawie druzgocącej diagnozy uczonej pani doktor Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji ogłosiła surowy werdykt pod adresem TVN 24 wymierzając jej karę w wysokości prawie półtora mln zł. Powodem wg pani ekspert było relacjonowanie protestów w Sejmie i przed Sejmem z grudnia zeszłego roku, kiedy to posłowie opozycji blokowali mównicę w proteście przeciw wprowadzeniu nowych przepisów ograniczających pracę dziennikarzy w Sejmie.

Według KRRiT TVN24 relacjonując te wydarzenia naruszyła ustawę o radiofonii i telewizji poprzez propagowanie działań sprzecznych z prawem i sprzyjanie zachowaniom zagrażającym bezpieczeństwu.

Następnego dnia w sukurs TVN ruszyły nie tylko najpoważniejsze zachodnie dzienniki, ale odezwał się też ustami pani rzecznik Departament Stanu USA (a to podobno jedyny poważny sojusznik Polski obecnie) domagając się wolności mediów w Polsce. W tej sytuacji świeżo upieczony premier Mateusz Morawiecki przebywający akurat w Brukseli szybko zapewnił wszystkich, że ceni wysoko wartość wolnych mediów.

Z przecieków wynika jednak, że rząd szykuje nową ustawę a w niej nowe uprawnienia dla KRRiT.  Między innymi jej  Przewodniczący ma zainteresować się aktywnością w społecznościowych mediach nas wszystkich. Jednym z celów jest “zapewnienie mechanizmów weryfikacji prawdziwości lub rzetelności informacji”, czyli władza jasno deklaruje, że będzie decydować, jakie informacje są rzetelne, a jaki nie. 

No, cóż! Niebawem pisać Państwu będę o lalkach  Barbie, a wolnych chwilach odmawiać różaniec.

 

 

 

 

 

 

 


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


1 × dziewięć =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Gra na wielu fortepianach

wtorek 17/04/2018
0

Mam  pełną świadomość, że tym razem zabieram się za nie swój temat. Sprawy wojska i obronności raczej omijałam wielkim łukiem nie  tylko dlatego że „słabą…


Pomnik

wtorek 10/04/2018
1

We wtorek 10 kwietnia po 96 marszach po Krakowskim Przedmieściu Jarosław Kaczyński nareszcie dojdzie, ale nie do prawdy, ale do stóp pomnika ofiar katastrofy samolotowej…


Jak w garncu

wtorek 03/04/2018
0

Ten felieton będą czytać państwo już po Świętach dość chłodnych i deszczowych. Pamiętam ciepłą Wielkanoc, gdy śniadanie jedliśmy na tarasie,  a nasz pies który specjalnie…


Idę na marsz

wtorek 27/03/2018
1

Właśnie przed chwilą zakończyłam przeszukiwanie najdalszych kątów swoich szaf w poszukiwaniu ciuchów w czarnym kolorze. W czarnym jak wiadomo dobrze wyglądają tylko młode blondynki. Znalazłam…


Nadmuchiwanie żaby

wtorek 20/03/2018
7

Gdybyśmy dajmy na to chcieli zabawić się w dziecinnie prostą zabawę typu zgaduj - zgadula i na podstawie wymienionej rzeczy nazwać kraj jaki mamy na…


Przedwiośnie

wtorek 13/03/2018
0

Przedwiośnie,  co tu dużo mówić, to najpaskudniejsza pora roku. Topniejący śnieg obnaża ziemię  i odsłania stare liście, gnijące resztki roślin, plastikowe i nie tylko śmieci.…


Mój marzec

wtorek 06/03/2018
1

Kiedy człowiek młody, to głupi. Moja głupota przejawiła się tym, że nie dosyć,  że chciałam być dziennikarką, to jeszcze pracować w Telewizji. I tak w…


Inwazja

wtorek 27/02/2018
3

Jeżeli mam jakiś stałych i uważnych czytelników moich felietonów (w co jednak wątpię), to mogą potwierdzić, że do tej pory ani razu nie pisałam o…


Kto ma media?

wtorek 20/02/2018
1

Nie ma wolności bez własności! Autorem ten nowej dla mojego ucha sentencji okazał się być niejaki Krzysztof Skowroński, czyli prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, który tymi…


Nie żądajmy drzewka!

poniedziałek 12/02/2018
0

Miałam nic nie pisać o Żydach. Nie jest to bowiem temat, na którym się znam, nie czytam naukowych opracowań i wiem na ich temat niemal…