Obojętność versus desperacja


wtorek 15/05/2018
32

Przyznam się od razu na wstępie, że należę do grupy nadwrażliwców, którym robi się słabo na widok krwi i mdleją przy każdym boleśniejszym urazie. Wszelkie próby hartowania charakteru kończyły się w moim wypadku marnie np. wizyta  podczas studiów na wydziale  prawa w prosektorium. Gdy zaczęto ciąć żebra musiałam salwować się ucieczką na świeże powietrze. Najdramatyczniejszym jednak wydarzeniem była przed laty moja wizyta z kamerą TV w Domu Opieki dla Dzieci Upośledzonych w Ryżkach. Faktem jest, że był to okres PRL-u, gdy już nic nie można było kupić, a lada moment miał zacząć się stan wojenny. Sceny, których byłam tam świadkiem przypominały mi te, które później pokazywano nam z Rumunii. Dzieci jadły siedząc na podłodze, a na moje pytanie dlaczego, pani  dyrektor odpowiadała: – bo one i tak wszystkie meble poniszczą… Do tej mizerii należy dodać jeszcze okropny smród wynikający nie tylko z braku w tym czasie środków czystości.

Po powrocie ze zdjęć przez parę dni nie mogłam nic jeść, a ubranie które  miałam wtedy na sobie wyrzuciłam do śmietnika. Wszyscy oglądający ten film na tzw. kolaudacji w TV  płakali. I nigdy nie został wyemitowany, bo jak usłyszałam: „pewnych rzeczy w Telewizji się nie pokazuje”.

Po tym doświadczeniu postanowiłam, że już nigdy nie będę robić i oglądać rzeczy, które są ponad moje siły i wytrzymałość psychiczną.

W sobotę 6 maja poszłam jednak pod Sejm, aby poprzeć protest rodziców i ich niepełnosprawnych dzieci domagających się na korytarzach sejmowych już od kilkunastu dni podwyżki świadczeń socjalnych. Rząd po wielu dniach się „ugiął’ i obiecał podwyżkę „aż” o 132 zł, a później dodał do tego pakiet usług rehabilitacyjnych w wysokości 520 zł. Do czasu kiedy piszę ten felieton trwa sytuacja  patowa, bo rodzice domagają się 500 zł wypłacanych w gotówce. I kiedy tak maszerowałam wokół Sejmu, a potem stałam tam, przyglądałam się tym nieszczęśnikom. Ludzie z wyraźną chorobą Downa na twarzy, ktoś inny kiwał się bezustannie do przodu, inny wymachiwał rękami. Obok mnie siedzący na murku chłopak co chwila wydawał z siebie ostre, nieartykułowane dźwięki. Inny, przemawiający do zebranych przez mikrofon prosił, aby nie klaskać – cierpi na autyzm i takie dźwięki odbiera jako nieznośny hałas. Prosił, aby aplauz wyrażać gestami wkręcania żarówki.

Wróciłam  do domu i dopiero następnego dnia zaczęło mnie boleć serce. Nie w przenośni bynajmniej i już zaczęłam nawet myśleć czy nie wezwać Pogotowia Ratunkowego, bo może to zawał. A może to przesunięta w czasie reakcja mojego organizmu na to co widziałam wczoraj? – pomyślałam. Przetrzymałam to i miałam rację, jak widać.

Jeżeli zatem mnie można postawić na krańcu bieguna ze znakiem plus, to na drugim końcu ze znakiem minus można postawić wielu polityków PiS.

Znalazłby się tam obecny szef gabinetu politycznego  prezesa RM – M. Suski, który parę dni temu powiedział, że tak, tak, rząd tym zajmie się, a przyciskany do odpowiedzi: kiedy, wystękał, że za parę miesięcy. A poza tym te panie chcą pieniędzy, aby iść do kina i teatru. Poseł J. Żalek zaś stwierdził, że opiekunom nie można dać gotówki, bo protestujący traktują swoje dzieci „jak żywe tarcze”. Dodał także, że mogą się zdarzyć zwyrodniali rodzice, którzy wydadzą te pieniądze na własne potrzeby. Bardziej ostra była posłanka B. Krynicka, która oznajmiła, że znalazłaby paragraf na tych rodziców, którzy przetrzymują swoje dzieci w Sejmie w takich niegodnych warunkach. Jeszcze mniej się patyczkował poseł S. Pięta,  który powiedział, że najlepiej wezwać Straż Marszałkowską i usunąć tych ludzi z Sejmu.

Będąc w końcu lat 70-tych pierwszy raz w Kopenhadze zadałam swojemu wujowi głupie pytanie: – Dlaczego w Danii jest tyle kalek? Tak Ci się tylko wydaje – powiedział wuj – bo ludzie na wózkach mogą dotrzeć tu wszędzie. Wszystko jest dla nich dostosowane, z szerokością wind włącznie i dlatego widzisz ich na chodnikach, w kawiarniach i sklepach.

Kiedy i czym zakończy się ten protest? Kto wygra? Zdesperowani czy obojętni i uparci? Nie wiem.


Komentarze 32 Dodaj komentarz

 
  1. Widzę ze Szanownej Pani zbiera się na wymioty na sam widok kalek na wózkach które wydają nieartykułowane dźwięki i boją się hałasu. I po co było stać pod Sejmem i oglądać takie odrażające widoki?

       Odpowiedz
    0
    2
  2. Pingback: writeessay

  3. Pingback: Cialis coupon

  4. Pingback: Cialis prices

  5. Pingback: Cialis 20mg

  6. Pingback: buy cialis us pharmacy

  7. buy cialis softcialis mit paypal bezahlen cheap cialis
    does cialis work reviewsdifference between generic cialis [url="http://kaivanrosendaal.com"]cheap cialis[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  8. viagra precios farmaciaherbal viagra tablets Viagra 100 Mg
    uk buy viagraviagra online canadian pharmacy no prescription[url=http://stemchat.com]cheap Viagra 100 Mg[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  9. incontri gay lago maggiore cruising huelva incontri gay grottammare
    incontri a palermo gay mil anuncios gay badajoz incontri gay bergano
    incontri gay potenza pasion chaperos incontri gay reggio emilia
    ancona incontri gay terra chat castellГіn chat gay per incontri
    incontri padova gay chat gay joven romeo incontri gay
    incontri ragazzi gay napoli chatgaytenerife incontri gay a pordenone
    incontri rovigo gay contactos con chicas en salamanca incontri gay a cantГ№
    incontri gay a nuoro Are becky g and austin mahone dating in 2019 verona incontri gay
    incontri torino gay segunda mano ofertas de trabajo servicio domestico posti incontri gay

       Odpowiedz
    0
    0
  10. putas santiago de compostela club de putas [url=http://kaivanrosendaal.com/]chat de chueca.com[/url] mujer en busca de hombre
    putas en terrasa putas dominicanas chat gays madrid putas requena

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


+ 6 = dziewięć

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Mądre głupoty

wtorek 31/03/2020
16

I o czym tu biedny człowieku możesz napisać felieton kiedy od trzech tygodni siedzisz na zadku w domu łykając piguły, wycierając nos i pokasłując. A…


Na kwaratannie

poniedziałek 23/03/2020
4

Wiadomo… Ludzie zawsze dzielili się na tych co mają szczęście i na tych co mają pecha w życiu… Czasem też to szczęście zmienne bywa, co…


Myjąc ręce

wtorek 17/03/2020
5

Jak Państwo pewnie zauważyli, oczywiście Ci co czytają moje felietony, do tej pory nie wspomniałam słowem o koronawirusie i sama starałam się żyć do tej…


Zaraźliwe emocje

poniedziałek 09/03/2020
20

Proszę Państwa! Byłam na Konwencji. Wyborczej ma się rozumieć, bo słowo konwencja ma w języku polskim kilka znaczeń i można ją np. przestrzegać, poddać się,…


Rząd się wyżywi

wtorek 03/03/2020
496

Czy Polska jest jeszcze krajem praworządnym i demokratycznym? – pyta coraz więcej osób. Czy praworządność jest już w kompletnej zapaści? – martwią się uczestnicy konferencji…


Trzymaj się

poniedziałek 24/02/2020
6

Tak się w moim życiu składa, że dość często, nie tylko racji wykonywanego zawodu, ale też tak prywatnie napotykam w swoim życiu ludzi, którzy potem…


Lewą czy prawą

wtorek 18/02/2020
331

Wróciłam właśnie ze spotkania dziennikarzy z ambasadorem Markiem Prawdą, a dokładniej z dyrektorem Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce i chciałam w pierwszej chwili opisać Państwu…


Brytole

wtorek 11/02/2020
275

31 stycznia Brytyjczycy wypisali się z Unii Europejskiej. I właściwie to nie powinnam o nich pisać, bo nie jestem ekspertem od spraw międzynarodowych, a brytyjskich…


Moda na nostalgię

wtorek 04/02/2020
333

Na dworze zima szara, ciemna i smutna, w polityce branie się za łby i słowa, które już dawno przestały być eleganckie, a tu jeszcze ze…


Raj na ziemi

wtorek 28/01/2020
12

Obejrzałam w ubiegłym tygodniu dokumentalny film : “Gauguin na Tahiti. Raj utracony” i zaczęłam się zastanawiać czy istnieje takie miejsce na ziemi na ziemi, gdzie…