O wyższości Świąt Bożego Narodzenia…


środa 26/12/2012
0

      Od dawna twierdzę, że gdyby chrześcijanie nie wymyślili Świąt Bożego Narodzenia, to należałoby coś podobnego czy prędzej czy później wymyślić.

Zresztą chrześcijanie nie wymyślili tego święta  a tylko wtopili datę narodzenia Chrystusa  w pogańskie tradycje, które czciły datę 25 grudnia, jako czas, gdy zwycięża światłość i dobro  nad ciemnością i chaosem.  Ewangelia bowiem nie podaje nigdzie daty narodzin Jezusa Chrystusa  a pierwsze wzmianki o nim mamy u  Hipolita Rzymskiego dopiero  w 204 r.  Stąd w chrześcijańskiej tradycji Bożego Narodzenia  tyle  elementów pogańskich włącznie z choinką i obdarowywaniem się prezentami, które miało swój początek w Rzymie podczas obchodów święta Saturna czyli tzw. Saturnalii. Obdarowywali się wtedy zamożni patrycjusze  rzymscy  między sobą, rozdawali też jałmużnę biednym.

Boże Narodzenie ma zatem związek z kultem słońca (stąd słońce w postaci słonecznej aureoli nad głową Chrystusa i świętych). Rodzi się światłość, rodzi się dzieciątko Jezus.

Stąd bierze się moim zdaniem akceptacja Świąt Bożego Narodzenia zwłaszcza na półkuli północnej przez niemal wszystkich, w tym i ludzi niewierzących. Kościół uważa, że  z punktu religijnego ważniejsza jest Wielkanoc  -  dzień Zmartwychwstania  Chrystusa. Zapytajcie jednak swoich dzieci jakie wolą święta? Odpowiedzą bez namysłu, że Boże Narodzenie, bo wtedy  jest choinka i przychodzi Mikołaj, Gwiazdor, Aniołek czy Dziadek Mróz i przynosi prezenty. Cóż byśmy robili w krótkie, grudniowe dni i długie ciemne wieczory, gdyby nie perspektywa Świąt, która nas zmusza  do wysiłku, ruchu, sprzątania, kupowania, pieczenia i gotowania?  Bez tego radosnego podniecenia popadlibyśmy prawie wszyscy  w smętną depresję.

Na Świętach Bożego Narodzenia korzystają bez mała wszyscy: producenci żywności, odzieży, kosmetyków i perfum a nawet producenci samochodów, bo i tych sprzedaje się przed świętami więcej. Kupujemy w tym okresie najwięcej – rzeczy potrzebnych i niepotrzebnych . Kto kupowałby jakieś gipsowe aniołki czy pierdółki  do wieszania na choinki, gdyby nie święta? Święta nakręcają produkcję i handel.

 Korzystają  transportowcy od  przewoźników samolotowych na  autobusowych kończąc. Wydajmy pieniądze nawet ich nie mając i zaciągając kredyty – zarabiają na nas banki.

Ulice miast i miasteczek tonęłyby w ponurych ciemnościach , gdyby nie coraz powszechniejszy zwyczaj rozświetlenia grudniowych ciemności świątecznymi choinkami, żaróweczkami  i świetlnymi ozdobami (nareszcie i Warszawa doczekała się atrakcyjnej oprawy świetlnej na Trakcie Królewskim).  I jaśniej  i radośniej i jakby cieplej od razu wszystkim.

Są i korzyści  w sferze niematerialnej. Kto pomyślałby o zjedzeniu wspólnej  kolacji ze starym dziadkiem lub nieatrakcyjną ciotką?  Jedziemy na drugi koniec Polski a nawet świata, aby spotkać się z rodziną, krewnymi, osobami nam bliskimi a rzadko widywanymi, nie bacząc na mróz lub kiepską pogodę.

     Chrześcijaństwo wniosło jeszcze jeden ważny element do tych świąt – łamanie się opłatkiem: – składanie sobie życzeń czyli wybaczanie urazów  i nieprzyjemnych zaszłości.  Robimy to co prawda nie zawsze szczerze ale przynajmniej staramy się być w ciągu tych paru chwili czy dni  mili dla bliźnich.

Życzymy wesołych świąt  nawet osobom nieznanym: panu  w sklepie, pani  w aptece  czy sprzedawcy na bazarku. Uśmiechamy się do ludzi. Świat, my sami jesteśmy przez parę dni lepsi i życzliwsi. Potem idziemy do domu i przy choince, wręczając prezenty i je przyjmując,  śpiewając kolędy, tworzymy na parę godzin własny,  bajkowy świat i czujemy się jak małe, szczęśliwe dzieci.

I tylko szkoda, że święta tak szybko się kończą a skutki naszej rozrzutności  czujemy jeszcze jakiś czas i znowu złym okiem patrzymy na sąsiada, bo jego pies obsikał koło naszego samochodu.

Nic to, słońce  świeci  już dłużej a nam udało się przeżyć ten mroczny grudzień.

Dlatego niech żyją Święta!

 

 

 

 

 

.


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


2 + = osiem

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Na kwaratannie

poniedziałek 23/03/2020
0

Wiadomo… Ludzie zawsze dzielili się na tych co mają szczęście i na tych co mają pecha w życiu… Czasem też to szczęście zmienne bywa, co…


Myjąc ręce

wtorek 17/03/2020
1

Jak Państwo pewnie zauważyli, oczywiście Ci co czytają moje felietony, do tej pory nie wspomniałam słowem o koronawirusie i sama starałam się żyć do tej…


Zaraźliwe emocje

poniedziałek 09/03/2020
14

Proszę Państwa! Byłam na Konwencji. Wyborczej ma się rozumieć, bo słowo konwencja ma w języku polskim kilka znaczeń i można ją np. przestrzegać, poddać się,…


Rząd się wyżywi

wtorek 03/03/2020
58

Czy Polska jest jeszcze krajem praworządnym i demokratycznym? – pyta coraz więcej osób. Czy praworządność jest już w kompletnej zapaści? – martwią się uczestnicy konferencji…


Trzymaj się

poniedziałek 24/02/2020
4

Tak się w moim życiu składa, że dość często, nie tylko racji wykonywanego zawodu, ale też tak prywatnie napotykam w swoim życiu ludzi, którzy potem…


Lewą czy prawą

wtorek 18/02/2020
53

Wróciłam właśnie ze spotkania dziennikarzy z ambasadorem Markiem Prawdą, a dokładniej z dyrektorem Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce i chciałam w pierwszej chwili opisać Państwu…


Brytole

wtorek 11/02/2020
16

31 stycznia Brytyjczycy wypisali się z Unii Europejskiej. I właściwie to nie powinnam o nich pisać, bo nie jestem ekspertem od spraw międzynarodowych, a brytyjskich…


Moda na nostalgię

wtorek 04/02/2020
60

Na dworze zima szara, ciemna i smutna, w polityce branie się za łby i słowa, które już dawno przestały być eleganckie, a tu jeszcze ze…


Raj na ziemi

wtorek 28/01/2020
7

Obejrzałam w ubiegłym tygodniu dokumentalny film : “Gauguin na Tahiti. Raj utracony” i zaczęłam się zastanawiać czy istnieje takie miejsce na ziemi na ziemi, gdzie…


Kasta w todze

poniedziałek 20/01/2020
4

Do pisania o togach czuję się upoważniona, chociaż teraz jestem tylko zwykłą felietonistką. Po pierwsze mam takie samo wykształcenie jak sam Minister Sprawiedliwości, a doświadczenie,…