Nie bójmy się dzikości


wtorek 13/06/2017
2

Przed nami wakacje, urlop, letni wypoczynek… A co nas najlepiej uspokaja, wycisza, relaksuje?  Oczywiście widok zieleni…

Dlatego chcę wszystkim  przed wyjazdem polecić do czytania wydaną niedawno książkę, która natychmiast po jej ukazaniu się stała się międzynarodowym bestsellerem pt. „Sekretne życie drzew”. Nie bójcie się, to nie jest nudna, naukowa rozprawa na temat botaniki,  ale frapująca wyprawa do lasu odkrywająca nam sekrety przyrody.  Okazuje się, że na temat drzew nie wiemy nic, lub prawie nic. Mówię tu przynajmniej o sobie – z  trudnością  wyliczającą nawet ich gatunki.

Autorem tej książki jest Niemiec – Peter Wohlleben – leśnik z gminy Hummel położonej w górach Eifell w Palatynacie Reńskim. Jak sam o sobie pisze: ”Kiedy zaczynałem swoją karierę leśnika wiedziałem o sekretnym życiu drzew tyle co rzeźnik o uczuciach zwierząt” . Dalej zaś wspomina:  „A ponieważ codziennie musiałem taksować setki świerków, buków i dębów  pod kątem ich przydatności w tartaku mój horyzont coraz bardziej się zawężał”.

Początkiem zaś poszerzania się tego widzenia stało się nawiązanie przez niego kontaktów z Uniwersytetem w Akwizgranie, który zaczął badania na jego terenie. Peter Wohlleben zaczął odkrywać nieznany świat.

Czy wiecie np. o tym, że drzewa  nawzajem sobie pomagają i pozwalają utrzymywać się przy życiu jednostkom słabszym i chorym, że ostrzegają się nawzajem o niebezpieczeństwie przy pomocy zapachu i nie tylko, mają swój podziemny Internet, a rolę światłowodów pełnią nitki grzybni? ( A podobno  w łyżeczce od herbaty leśnej ziemi jest parę kilometrów nitek grzybni). Tej  właściwości ostrzegania się i obrony nie mają rośliny hodowane na polach przez ludzi, dlatego tak łatwo atakują je wszelkie szkodniki.

Drzewa mają pamięć i potrafią się uczyć. Autor przytacza tu wyniki eksperymentu z mimozą, która jak wiemy,  przy dotyku zwija natychmiast swoje listki.  Przez jakiś czas zatem raczono ją kroplami wody. Drzewo uznało to za przyjemne i po jakimś czasie przestało swoje listki kurczyć. Skąd drzewa wiedzą kiedy mają zrzucać liście, a kiedy na wiosnę rozwijać swoje pączki? Okazuje się, że ważna jest nie tylko temperatura otoczenia, ale i długość dnia, czyli ilość światła. Drzewa zdaniem autora czują też ból. Dlatego on kiedy musi usunąć jakieś drzewo w lesie nie używa do tego maszyn. Robią to robotnicy leśni ręcznie używając przy tym koni.

A jak to się dzieje, że drzewo transportuje wodę na kilkanaście metrów i wyżej do swoich liści? Odpowiedź, że działają tu takie zjawiska jak siła kapilarna i transpiracja okazują się niewystarczające. Do dziś dla nauki jest to tajemnica.

Autor ostrzega też przed nerwowym działaniem w obrębie przyrody. Dawniej  chętnie i głównie sadziliśmy świerki  i sosny, a takie monokultury  łatwo padają łupem korników. Obumarłe drzewa zdaniem autora nie należy usuwać. Na zbutwiałych szczątkach  wyrośnie nowy, inny las, w którym zaczną dominować drzewa liściaste. Inna sprawa, że zamiana takiego lasu gospodarczego w naturalny może potrwać 200 lat i dłużej.

Autor twierdzi też,  że 90% szkód wyrządzanych przez wiatr dotyka właśnie  lasy iglaste. Dlatego najlepiej czuje się w warunkach klimatycznych Europy Środkowej takie drzewo jak buk.

Nie wiem czy tę książkę przeczytał Minister  Środowiska  J. Szyszko.  Chyba jednak nie, bo zachowuje się do tej pory jak Minister Rabunku Środowiska.


Komentarze 2 Dodaj komentarz

 
  1. Pani starsza wyrzuciła z domu książki z papieru i meble z drewna i płyty drewnopochodnej? Proszę pamiętać: nie kupujmy produktów z drewna, żeby nie wspierać”rzezi drzew”!

       Odpowiedz
    3
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


dziewięć × 7 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Swojacy

środa 13/12/2017
0

Wszyscy znamy to powiedzenie, że sukces ma wielu ojców a porażka jest sierotą. Kiedy już do tej porażki dojdzie, a nawet jeszcze wcześniej dochodzi jednak…


Król jest nagi

wtorek 05/12/2017
2

Chyba Państwo również zauważyli, nie tylko ja, że ostatnimi czasy słowo Ukraina przestało pojawiać się w nagłówkach gazet i rzadko mówi się o niej w…


Stop hejtowi

poniedziałek 27/11/2017
2

O wszechobecnym hejcie już pisałam w swoich felietonach i to raczej w tonie kpiąco-drwiącym. Co gorsza, wszyscy już do hejtu się przyzwyczailiśmy, co nie oznacza,…


Prawe dzieci

poniedziałek 20/11/2017
2

Przepraszam Państwa, że ja jeszcze powrócę do tematu Marszu Niepodległości, ale sprowokował mnie do tego Wieceminister Sprawiedliwości - Michał Wójcik, który bodajże, o ile dobrze…


Tak być powinno

poniedziałek 13/11/2017
0

Nie wiem jak było w innych miastach, nie mniej ja w Warszawie miałam w dniu 11 listopada uczucie, że w domach pozostali tylko obłożnie chorzy…


Podpatrywanie natury

niedziela 12/11/2017
0

O kurczę pieczone!  O czym tu pisać, kiedy wszystko w dobie tej rewolucji jest polityczne: i szkoła, i sądy, i handel, a nawet czas, bo…


Moja recepta

piątek 10/11/2017
0

W obecnych rozgrywkach politycznych, co nietrudno zauważyć, kibicuję drużynie teoretycznie słabszej czyli opozycji, bo między innymi tak mam, że nie lubię iść do przodu z…


My, pierwsza brygada

wtorek 07/11/2017
1

Jak dobrze pójdzie to w tym roku przez Warszawę w dniu odzyskania niepodległości przejdą co najmniej 3 duże pochody. Każdy niby z tego samego czyli…


Brzydka panna Europa

wtorek 31/10/2017
0

Czy Unia Europejska przestała się podobać Polakom? Jaki jest ich stosunek do Europy i jaka jest w tym rola polskiego Kościoła? Na te pytania starali…


Jak być bogatym

wtorek 24/10/2017
0

Ostatnio nawet małe dzieci w Polsce dowiedziały się, że nie warto zostać lekarzem. No, chyba jedynie tylko wtedy, gdy potraktują swoją pracę jako misję. Te…