Nasz swawolny konik polny


środa 10/10/2012
2

Nasz swawolny konik polny

Krzyś  prywatnie uroczym mężczyzną jest.  Kulturalny,  grzeczny, sympatycznie  do każdego zagada, papierosa przypali…

W  głowie też ma dobrze, przecież skończył Wydział Filozofii na Uniwersytecie… A i głos miły, radiowy…

Urzeka nie tylko młode ale i starsze panie, które tłumnie przybywają i bronią go własną, podwiędłą piersią, gdy tylko  jest w potrzebie.

Wcześniej uwiódł sporą część sali, która wybrała go prezesem.

Niezależny,  z niekonwencjonalną fryzurą , ba, nawet buntowniczy,  bo w proteście  porzucił radio Zet, a wyrzucony z radiowej Trójki, założył własne Radio Wnet. Z głową w chmurach i pełną idei, nie zwraca co prawda uwagi na prozę życia czyli na takie rzeczy jak sprawy finansowe, nie pamięta  ile  zarobił  i za co, ile pożyczył  jako zaliczkę a ile oddał – ale taki jego urok.

Roztargniony trochę,  nie  zauważył   pewnie też, że założył  buty prezesa. A te buty jakieś bardzo sztywne i niewygodne. W dodatku w instrukcji ich użycia  w paragrafie  21 napisano, że nie wolno w nich chadzać  po partyjnych korytarzach a już tym bardziej w nich wystawać czy siadać w fotelach.

Ale nasz Krzysztof  życia bardzo ciekaw. Tu by skoczył i tam by skoczył. No i z tej ciekawości poszedł najpierw na konferencję pewnej partii w sprawach ekonomicznych a potem  też po własnym czyli SDP-owskim  gmachu  partyjną wycieczkę oprowadził, do salonu zajrzał,  no  i gości wszystkim przedstawił.

Buty jednak chyba zaczęły go uwierać, bo na trzecią partyjną konferencję już nie poszedł a szkoda, bo może by nu  coś na otarcia i odciski polecili, jako że  lekarze tam dużo o zdrowiu mówili.

-      Taka szkoda – opowiada o tych butach Krzysztof –  bo ja bym, w nich wszędzie poszedł. I do Palikota też iść chciałem, jak by mnie zaprosił.  A tak te buty dobrze się prezentowały, tak pięknie błyszczały…

Niektórzy domagają się, abym te buty zdjął, skoro mi w nich niewygodnie.

Ja, jednak jako dziennikarz niezależny słuchać ich nie  będę,  tym bardziej, że mamusia twierdzi, że  dobrze w nich wyglądam. Tylu się poświęcało więc i ja poświęcę się dla dobra sprawy i narodu.

A morały z tej opowiastki płyną aż dwa;

Ten pierwszy o koniku polnym znają wszyscy, drugi – że,  nie każdy w butach prezesa może chodzić, też chyba oczywisty.

 


Komentarze 2 Dodaj komentarz

 
  1. Świetne! Szczypta ironii, dowcip, lekkosc pióra. Takich komentarzy nam poterzeba anie wylewania pomyj i rzucania obelgami, w czym specjaliozuje sie, niestety, spora czesc naszego środowiska.
    Pani Renato, czekamy na dalsze wpisy – Artut

       Odpowiedz
    1
    0
  2. Renata Lipinska-Kondratowicz :) Wychowałem się na bajkach Jeana de La Fontaeine… Były w podręcznej bibliotece Ojca – Kazimierza Budzyka. U Ezopa KONIK butów nie miał i „[...] Odszedł zawstydzony , smutny i głodny .”. BUTY pamiętam SIEDMIOMILOWE u Jana Brzechwy: „[...] Usiadł i spojrzał ogromnie struty / Na swoje siedmiomilowe buty, / Zdjął je ze złością, do wody wrzucił / I na bosaka do domu wrócił. POWODZENIA W PROWADZENIU BLOGU. -”Niesforne Dziecię Gutenberga”.

       Odpowiedz
    1
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


2 + = osiem

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Paradoksy

wtorek 17/07/2018
1

Przez ostatnie dni oczy świata  były wpatrzone nie tylko w Mundial, ale i wylot jaskiń Tham Luang w Tajlandii, gdzie szybsze niż zazwyczaj opady monsunu…


Bitwa o sądy

poniedziałek 09/07/2018
0

Nie wiem jak Państwo, ale ja będąc młoda wcale nie marzyłam o spokojnym i dostatnim życiu. Nie powiem, że pociągało mnie życie awanturnicy, ale chciałam,…


Czekając na Macrona

wtorek 03/07/2018
0

Przyznaję, że istnieje na tym świecie wiele zjawisk, które się w  mojej pale tzn. głowie nie mieszczą. Wychowana w czasach socjalizmu miałam nawet problem z…


Niech żyje football

wtorek 26/06/2018
1

Oo czym tu pisać, gdy  człowiek chory i domu nie opuszcza, a różni sprawozdawcy sportowi od rana do nocy krzyczą mu do ucha : -…


Miłość bez wzajemności

wtorek 19/06/2018
1

  Miłość bez wzajemności to przykra sprawa. Kiedy jednak ta bezwzajemność trwa długo,  a zakochany zaczyna być namolny, ba wręcz molestuje swój obiekt, nasze współczucie…


Pożegnanie z "Puczepą"

wtorek 12/06/2018
0

Pewnie  większość z nas w wieku tak okołomaturlanym  leżąc na kanapie snuła marzenia o swojej przyszłości. Wszyscy widzieli przeważnie szeroką, słoneczną  autostradę zmierzającą prosto ku…


Guma do żucia w Windsorze

wtorek 05/06/2018
0

Ślub księcia Harrego z Meghan przykuł do telewizorów miliony ludzi. Jeszcze więcej podobno ślub  księcia Wiliama z Kate, a już rekordy pobił ślub księcia Karola…


Sfrustrowane anioły

wtorek 29/05/2018
0

W maju jak Polska długa i szeroka przetoczyła się fala komunijnych uroczystości. Właśnie w ubiegłą  niedzielę wróciłam z takowej,  która miała miejsce w Toruniu.  W…


Trochę baśni na co dzień

wtorek 22/05/2018
4

Dawno nie wyjeżdżałam gdzieś dalej poza Warszawę. Miło jest podróżować w maju. Słońce świeci, złoci się rzepak, ptaszki śpiewają… Tymczasem w Warszawie ciągle trwa oblężenie…


Obojętność versus desperacja

wtorek 15/05/2018
6

Przyznam się od razu na wstępie, że należę do grupy nadwrażliwców, którym robi się słabo na widok krwi i mdleją przy każdym boleśniejszym urazie. Wszelkie…