Nadmuchiwanie żaby


wtorek 20/03/2018

Gdybyśmy dajmy na to chcieli zabawić się w dziecinnie prostą zabawę typu zgaduj – zgadula i na podstawie wymienionej rzeczy nazwać kraj jaki mamy na myśli, to pewnie wyglądałaby to tak: szampan? – Francja, makaron? – Włochy, ryż? – Chiny, walc? – Austria, kawior? – Rosja…

A co by tu wymienić takiego, aby skojarzyło się to z Polską? Bigos? Nie, za mało w świecie znany… Pierogi? Też nie – popularne i gdzie indziej. I w tym momencie przychodzi mi na myśl tylko Lech Wałęsa, chociaż obecny rząd robi wszystko, aby Polacy i świat szybko o nim zapomnieli.

Z drugiej strony obecna władza zajęła się intensywnie nadmuchiwaniem balona narodowej pychy. Teraz  już prawie wszystko ma słowo narodowe w nazwie, a w reklamach słyszymy: kupuj to, bo polskie, czyli  najzdrowsze i najlepsze na świecie… Powoli, acz systematycznie jesteśmy oplątywani pajęczą nicią, która ma nas odgrodzić od świata, bo przecież najważniejsze jest to, co dzieje się u nas…

Parę dni temu, a dokładnie 9 marca przysłuchiwałam się debacie historyków na Uniwersytecie Warszawskim, którzy mówili o tym jak wyglądał ów słynny rok 1968 w Europie. Szczególnie gwałtowny przebieg miały wypadki między majem a lipcem we Francji. Protesty te doprowadziły do kilkutygodniowego strajku powszechnego, który sparaliżował cały kraj. Z biegiem czasu do studentów przyłączyli się robotnicy, a następnie także inne warstwy społeczeństwa. Ostrze protestów skierowane było przede wszystkim przeciwko rządom gaulistowskim, a także  przeciwko kapitalizmowi, imperializmowi i tradycjonalistycznemu społeczeństwu. Jak mizernie malują się protesty polskich studentów wobec tego co działo się w Czechosłowacji! Zmieniono tam nie tylko rząd, ale domagano się zniesienia cenzury, a nawet wystąpienia z Układu Warszawskiego.  W sierpniu wkroczyły tam wojska radzieckie w liczbie ponad 600 tys. żołnierzy wspomagane przez „bratnie kraje”  w tym i przez Polskę. W zamieszkach zginęło 108 osób, chociaż formalnie  partia  postanowiła nie stawiać oporu. Później zaczęło się „dokręcanie” śruby i wycofywanie ze  wszystkich zdobyczy Praskiej Wiosny.

A my, Polacy co sobie urządziliśmy w 1968 roku? Ano wewnętrzną walkę partyjnych stronnictw o władzę i antysemicką hecę – akcję wysiedlania z Polski tej resztki Żydów, która ocalała w holocauście. Żaden inny kraj nie wpadł na taki pomysł tylko właśnie Polska. Dlaczego?

12 marca nasz prezydent Andrzej Duda spotkał się z mieszkańcami  Kamiennej Góry, gdzie w ferworze swojego przemówienia stwierdził, że Polska straciła swoją niepodległość na 123 lata, a teraz się mówi, że Unia Europejska jest najważniejsza. Najważniejsza jest nasza niepodległość – podkreślał.” My nie mamy już żadnego wpływu i nie decydujemy o sobie, bo teraz gdzieś daleko, w odległych stolicach, decyduje się o naszych sprawach, to tam zabiera się pieniądze, które my wypracowujemy i tak naprawdę pracujemy na rachunek innych”. Myślę, że w Kamiennej Górze i nie tylko, bo takie słowa rozchodzą się daleko, wiele osób  osłupiało, bo nawet małe dzieci wiedzą, że Unia nam dopłaca, abyśmy nadgonili różne opóźnienia w rozwoju, co więcej jesteśmy największym beneficjentem.

Kiedyś w dzieciństwie czytałam o okrutnych zabawach chłopców, którzy łapali żaby-ropuchy, wkładali im w tylną część  ciała słomkę i dmuchali, aż żaby nadymały się do monstrualnych rozmiarów, a potem pękały.

Obawiam się, że to nadymanie polskiego ego, tej polskiej godności i honoru może również skończyć się wielkim hukiem.


Moje najnowsze wpisy

 

La Madraque

wtorek 24/08/2021

       Przepraszam, bo tak bez ”żadnego trybu” ot tak “z czapy” chcę Wam dziś napisać trochę o B.B. która przez dwie dekady czyli…


Mądre głupoty

wtorek 31/03/2020

I o czym tu biedny człowieku możesz napisać felieton kiedy od trzech tygodni siedzisz na zadku w domu łykając piguły, wycierając nos i pokasłując. A…


Na kwaratannie

poniedziałek 23/03/2020

Wiadomo… Ludzie zawsze dzielili się na tych co mają szczęście i na tych co mają pecha w życiu… Czasem też to szczęście zmienne bywa, co…


Myjąc ręce

wtorek 17/03/2020

Jak Państwo pewnie zauważyli, oczywiście Ci co czytają moje felietony, do tej pory nie wspomniałam słowem o koronawirusie i sama starałam się żyć do tej…


Zaraźliwe emocje

poniedziałek 09/03/2020

Proszę Państwa! Byłam na Konwencji. Wyborczej ma się rozumieć, bo słowo konwencja ma w języku polskim kilka znaczeń i można ją np. przestrzegać, poddać się,…


Rząd się wyżywi

wtorek 03/03/2020

Czy Polska jest jeszcze krajem praworządnym i demokratycznym? – pyta coraz więcej osób. Czy praworządność jest już w kompletnej zapaści? – martwią się uczestnicy konferencji…


Trzymaj się

poniedziałek 24/02/2020

Tak się w moim życiu składa, że dość często, nie tylko racji wykonywanego zawodu, ale też tak prywatnie napotykam w swoim życiu ludzi, którzy potem…


Lewą czy prawą

wtorek 18/02/2020

Wróciłam właśnie ze spotkania dziennikarzy z ambasadorem Markiem Prawdą, a dokładniej z dyrektorem Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce i chciałam w pierwszej chwili opisać Państwu…


Brytole

wtorek 11/02/2020

31 stycznia Brytyjczycy wypisali się z Unii Europejskiej. I właściwie to nie powinnam o nich pisać, bo nie jestem ekspertem od spraw międzynarodowych, a brytyjskich…


Moda na nostalgię

wtorek 04/02/2020

Na dworze zima szara, ciemna i smutna, w polityce branie się za łby i słowa, które już dawno przestały być eleganckie, a tu jeszcze ze…