Na pal


wtorek 29/10/2019
1

Niedawno wiele osób usłyszało o istnieniu w Polsce takiego miasteczka położonego na Mazowszu nad rzeką Wkrą jak Lubowidz, a to za sprawą curiozalnej wypowiedzi jego burmistrza Krzysztofa Ziółkowskiego….

W tym momencie przypomniałam sobie, że byłam w tym miasteczku, naonczas wsi, 10 lipca 1968 r. wysłana tam przez szefostwo Dziennika Telewizyjnego z powodu wielkiego pożaru. Pamiętam jak stałam pośrodku ogromnego, dymiącego pogorzeliska i z nerwów i wrażenia wyciągnęłam wtedy papierosa, aby zapalić. I wtedy uświadomiłam sobie groteskowość własnego postępowania. Mało ci dymu?

Prawie wszystkie domy wtedy spłonęły. Ocalał drewniany kościół i budynek starej szkoły. Wieś jednak się odbudowała i skutkiem usilnych zabiegów 31 grudnia 2018 r. odzyskała prawa miejskie, które bardzo dawno temu utraciła. Lubowidz bowiem miastem już był. Prawa miejskie nadane w 1521 roku przez Zygmunta Starego stracił po wojnach szwedzkich – 358 lat temu. Teraz je odzyskał, a pomysł poparło ponad 80 procent mieszkańców tej 7 tys. miejscowości. Krzysztof Ziółkowski wybrany zatem onegdaj na wójta zyskał teraz status burmistrza i porósł w piórka.

Ten miłośnik pięknych widoków, a zwłaszcza włoskich landszaftów, jak zdążyłam zauważyć na jego stronie na Fb, po pobraniu nauk w stolicy w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego i powrocie w rodzinne strony, poczuł się alfą i omegą upoważnioną, aby wypowiadać się na każdy temat, a zwłaszcza, gdy się na nim nie zna.

Wcześniej zasłynął tym, że mówiąc oględnie “ochrzanił” lokalne media (za artykuł, (którego nawiasem mówiąc sam nie przeczytał), a jednego z dziennikarzy określił jako osobę o niskiej sprawności intelektualnej doradzając innym, aby kontaktowali się z nim, to wtedy artykuły będą rzetelne i prawdziwe.

Nabrawszy zatem wprawy i większej ilości powietrza w płuca raczył się był też wypowiedzieć o Oldze Tokarczuk, po wiadomości, że otrzymała Nobla.

“Pal zaostrzyć, a nie nominować do Nobla. Poza tym to nie polska nagroda, szkoda, że stała się antypolska. Bezczelny, zakłamany, zafajdany, głupi, pusty, beznadziejnie prymitywny, mamoniarski jełop” – napisał na profilu facebookowym.

Oczywiste jest, że w tym wypadku również żadnej książki Tokarczuk nie przeczytał.

Wcześniej na tymże Fb bardzo zachwyca się spotkaniem młodzieży, które miało miejsce 20 września w bibliotece w Lubowidzu, którą odwiedził Marcin Kozioł – pisarz, autor lektury „Skrzynia Władcy Piorunów” (czyli lektury szkolnej dla klas 4-6 ). “ Spotkanie było fantastyczne – zachwyca się burmistrz.

Potem chyba jednak ktoś zwrócił mu uwagę że to jednak nie wypada tak pisać o noblistce, bo post skasował. W internecie jednak nic nie ginie.

Hm… a Olga w swoich “Biegunach” napisała między innymi: “… pociąga mnie wszystko co popsute, niedoskonałe, ułomne, pęknięte. Interesują mnie formy byle jakie, pomyłki w dziele stworzenia, ślepe zaułki. To, co miało się rozwinąć, a z jakiś względów pozostało niedorozwinięte, albo wręcz przeciwnie – przerosło plan. Wszystko co odstaje od normy, co jest za małe albo za duże, wybujałe lub niepełne, monstrualne i odrażające. Formy, które nie pilnują symetrii, które się multiplikują, przyrastają po bokach, pączkują, lub przeciwnie, redukują wielość do jedności…. Mam męczące przekonanie, że własnie tutaj prawdziwy byt przebija sie na powierzchnię i ujawnia swoją naturę. Nagle przypadkowe odsłonięcie. Wstydliwe ups, rąbek bielizny spod starannie uplisowanej spódnicy. Metalowy, ohydny szkielet wyłazi nagle spod aksamitnego obicia, erupcja sprężyny z pluszowego fotela, która bezwstydnie demaskuje iluzje wszelkiej miękkości”.

No, cóż – Krzysztof Ziółkowski z pewnością wyskoczył niczym dokuczliwa sprężyna, a ja niepisarka wolę jednak jak coś jest rozwinięte, symetryczne, miękkie i bezwstydnie piękne.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Komentarze 1 Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


siedem − 2 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Parady

wtorek 19/11/2019
1

- Nie, nie pójdziesz na Paradę Niepodległości – zakazuję Ci – krzyknęła parę dni temu, moja córka do mnie, czyli do swojej matki. Jak ci…


Młody, naiwny

poniedziałek 11/11/2019
0

Darujcie drodzy Czytelnicy, że znowu napiszę o filmie, ale tak się składa, że akurat mamy wysyp dobrych, a nawet bardzo dobrych filmów politycznych. Mówiąc o…


Młody Ziuk

wtorek 05/11/2019
0

Ten film obejrzałam w towarzystwie uczniów z zespołu szkół nr 23 w Warszawie i zrazu byłam tym przerażona, jako, że na sali oprócz mnie było…


Portfel i różaniec

wtorek 22/10/2019
1

Wybory, wybory i po wyborach… Sceny politycznej tym razem nie wywróciły, ale jednak wniosły pewne zmiany. Co sądzą o nich mądrzy ludzie zajmujący się badaniem…


Lepiej doczytać

wtorek 15/10/2019
1

To wydanie tygodnika i mój felieton czytać będę Państwo znając wyniki tegorocznych wyborów. Ja pisząc to, jeszcze ich nie znam, ale nawet delfijska Pytia w…


Nerwowy październik

wtorek 08/10/2019
27

Dzisiaj Facebook przypomniał mi piękne, ciepłe dni z początku października na zdjęciach zrobionych przez mnie pięć lat temu w Lesie Kabackim. Tu pan na spacerze…


Korki

wtorek 24/09/2019
13

Od czasu do czasu, chociaż się przed tym bronię, rzeczywistość przypomina mi bez patrzenia w lustro jak bardzo jestem stara. Weźmy dla przykładu takie korki……


Bajki i baśnie

wtorek 17/09/2019
5

Mam to szczęście, że pierwszą nitkę warszawskiego metra wybudowano tuż pod moim nosem tzn. miejscem zamieszkania i często z niego korzystam, zwłaszcza, gdy mam jechać…


Ach, ta okropna polityka!

poniedziałek 09/09/2019
4

Patryk Vega reżyser filmu, “Polityka”, który w ub. tygodniu wszedł na ekrany w jednym z wywiadów wyznał, że wcześniej polityką w ogóle się nie interesował.…


Zemsta przyrody

wtorek 03/09/2019
1

Niedawno, gdy do Warszawy zaczęła zbliżać się burza, moi warszawscy i podwarszawscy znajomi zaczęli się szybko nawzajem informować na Fb u kogo grzmi i błyska,…