My, pierwsza brygada


wtorek 07/11/2017
1

Jak dobrze pójdzie to w tym roku przez Warszawę w dniu odzyskania niepodległości przejdą co najmniej 3 duże pochody. Każdy niby z tego samego czyli patriotycznego powodu, ale z innym hasłem na ustach. Sama mam rozterkę, w którym pójść (oczywiście poza marszem ONR-u). Abym się jednak Państwu nie wydała jako zwolenniczka Unii Europejskiej całkiem wyzuta z uczuć patriotycznych, to wyznam tutaj, że gdy usłyszałam w radiu w 1989 r. piosenkę „My, pierwsza brygada”, to wzruszenie ścisnęło mi krtań i łzy napłynęły do oczu. Młodszym rocznikom wyjaśnię, że w PRL-u tej piosenki nie można było usłyszeć w radiu, nie śpiewały jej żadne szkolne chóry, czy wojsko.

Ta pieśń bowiem dla mnie jest szczególna – łączy patos z romantyzmem, poczucie sprawy daremnej z nadzieją, piękną melodię z rytmem marsza. Jest w niej jakaś straceńska, by nie rzec samobójcza nuta w opozycji do odwagi, wiary w lepszą przyszłość…

„Legiony to żołnierska nuta,

Legiony to straceńców los,

Legiony to żołnierska buta

Legiony to ofiarny stos…”

W tym miejscu dodam tylko, że w chwili wybuchu II wojny moi rodzice, to byli jeszcze nastolatkowie, ale mój ojciec zawsze z szacunkiem mówił o Józefie Piłsudskim i często wyrażał się o nim per „dziadek”. Dla mnie zaś – szara czapka „maciejówka” to był symbol wolnej Polski.

Myślę, że mało kto wie komu tę pieśń zawdzięczamy, jak i gdzie powstała, w jakich okolicznościach, więc pozwolę sobie tu przypomnieć jej historię.

Jak się okazuje autorem melodii był niejaki Andrzej Brzuchal, który był kapelmistrzem orkiestry strażackiej i zapisana była w jego śpiewniku jako „Marsz kielecki nr 10”.

Kiedy I Kadrowa opuszczała Kielce Andrzej Brzuchal ze swoją orkiestrą miał ją podobno odprowadzić tylko do rogatek miasta. Poszedł jednak za nią dalej do następnej wsi, potem do jeszcze następnej i został w wojsku już na zawsze.

Pierwszy raz żołnierze usłyszeli ten marsz przed bitwą pod Łowczówkiem w grudniu 1914 roku i zrobił na nich wielkie wrażenie. Później ta melodia już towarzyszyła im stale, ale różne słowa do niej układali sami żołnierze, nie było żadnej wersji oficjalnej.

Tekst, który znamy dzisiaj powstał podobno w 1917 roku w pociągu wiozącym internowanych legionistów do obozu w Szczypiornie. W latach trzydziestych ustalono, że autorem 3 pierwszych zwrotek był literat – pułkownik Andrzej Hałaciński, a 6 pozostałych strof – oficer Tadeusz Biernacki.

W pierwszych latach po I wojnie pieśń tę traktowano niemal jak hymn państwowy, były nawet pomysły, aby połączyć w jeden utwór „Mazurek Dąbrowskiego” z „Pierwszą Brygadą”…

Autor melodii Andrzej Brzuchal po wojnie został w wojsku, był między innymi kapelmistrzem orkiestry wojskowej w Zamościu. Po śmierci jego talent uhonorowano tablicą pamiątkową w 1939 r. Niestety ta tablica zginęła gdzieś podczas II wojny.

W sierpniu 2001 r. w Kielcach na budynku straży ogniowej przy ul. Św. Leonarda tablica pojawiła się ponownie.

Józef Piłsudski podobno mówił o tym marszu, że to najdumniejsza polska pieśń.

14 sierpnia 2007 roku Minister Obrony uznał ten marsz jako oficjalną pieśń Wojska Polskiego.

” … Dzisiaj już my jednością silni,

Tworzymy Polskę, przodków mit,

Żeby w tej pracy nie bezsilni,

Zostanie wam potomnym wstyd…”

No i właśnie – obyśmy my, potomni nie musieli się wstydzić za to, co z tej Polski teraz robimy…

 

 

 

 

 

 

 


Komentarze 1 Dodaj komentarz

 
  1. Bardzo dobry felieton Renato, utożsamiam się z Twoją troska.
    Mam takie wspomnienie: jako młoda mężatka bywałam u rodziny męża na świątecznym obiedzie w Dniu Niepodległości w czasie głębokiej komuny. Jakież było moje zdziwienie,gdy usłyszałam z ust wojskowego wujka „Pierwszą Brygade” oni mieli łzy w oczach, gdy ja śpiewali, a teraz wdzystkich się osadza jedna miarą, służyli Polsce,innej nie było.

       Odpowiedz
    2
    2

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


+ dziewięć = 16

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Parę słów o biedronkach

wtorek 19/02/2019
0

- Mała biedroneczka siedem kropek miała,. Na zielonej łące wesoło fruwała.Biedroneczko leć do nieba, przynieś mi kawałek chleba. - Taaak. Jeszcze jako dziecko tak sobie…


Między kuchnią a stolem

wtorek 12/02/2019
2

6 lutego, 30 lat temu zaczęły się słynne rozmowy między solidarnościową opozycją a ówczesnym rządem zwane dziś rozmowami Okrągłego Stołu. Z tej okazji w dawnym…


Ściany nienawiści

wtorek 05/02/2019
0

No, to mamy nowe pojęcie w języku polskim – “ściany nienawiści”, które zapewne wzięły się z angielskiego określenia Walls of hatred oznaczające całe strony postów…


Młodzi starzy

środa 30/01/2019
0

No, teraz trzeba uważać na każde słowo, aby nie być posądzonym o sianie nienawiści, czy tez popularne hejtowanie. Niektórzy skarżą się że powstał już nawet…


Nieboszczka Unia?

wtorek 22/01/2019
1

Ten tydzień chyba dla wszystkich był smutny i trudny. Mord niemal na naszych oczach, bezsenna noc w oczekiwaniu na efekt operacji, potem łzy, znicze układane…


W polskiej kuchni

wtorek 15/01/2019
1

W polskiej kuchni politycznej tymczasem nerwowa krzątanina. Nie wiadomo bowiem w tej chwili, czy dania przygotowane na wyborczy stół nie trzeba będzie szykować już, bo…


Gadał dziad do obrazu

wtorek 08/01/2019
2

Pewnie zastanawiali się Państwo nieraz dlaczego rzeczy dla Was oczywiste wcale takie dla innych nie są. Na przykład psycholodzy nieustająco trąbią o tym, że nie…


Na Nowy Rok

wtorek 01/01/2019
1

Skończył się rok 2018. Dla jednych dobry: urodziło się im nowe dziecko, wygrali w totka, pojechali w wymarzone miejsce na wakacje. Dla innych zły: zmarł…


"Dobra zmiana"

wtorek 18/12/2018
1

Nie chcę tu pisać o polityce, która się kryje za tym pojęciem, ale konkretnie o filmie Konrada Szołajskiego, pod takim tytułem, który obejrzałam kilka dni…


O co chodzi tym Francuzom

wtorek 11/12/2018
15

Proste rozwiązania jak się okazuje nie zawsze są skuteczne. Mógł się o tym przekonać ostatnio Emmanuel Macron, który jako człowiek nowoczesny i rozumiejący potrzeby czasu,…