Moja recepta


piątek 10/11/2017
0

W obecnych rozgrywkach politycznych, co nietrudno zauważyć, kibicuję drużynie teoretycznie słabszej czyli opozycji, bo między innymi tak mam, że nie lubię iść do przodu z głową do tyłu.

Parę dni temu zatem wybrałam się na spotkanie jednej z warszawskich grup KOD-u, aby posłuchać o problemach przyszłych wyborów. Na spotkaniu tym była również trójka inteligentnych działaczy z Pabianic, którzy przedstawili zebranym jak sprytnie ograli w wyborach uzupełniających przeciwnika czyli PiS. Po prostu wystawili jednego, wspólnego kandydata, który zdobył 71% wszystkich głosów. Byli przy tym upierdliwi i oznajmili, że nie wypuszczą wszystkich do domu dopóty niczym na konklawe wspólny kandydat nie zostanie wybrany. Reszty dokonały dzielne emerytki rozwieszając co rano zrywane w nocy plakaty.

Proste? Proste a jednak… Im wyżej, tym gorzej.

Jak stwierdziła prof. Magdalena Środa w „Faktach po faktach” w TVN 24 w Polsce każdemu przywodcy partyjnemu wydaje się, że jest wyjątkowy i z charyzmą, a jego partia powinna wybory wygrać. I do tej pory wygrana i utrzymanie władzy były głównym celem każdej partii. Wprawdzie od roku partie opozycyjne fotografują się razem na wspólnych marszach i bąkają o porozumieniu, to do owego porozumienia nijak nie mogą dojść. Ryszard Petru, który od czasu do czasu jako człowiek nowy w polityce strzela kolejne gafy, już w czerwcu wystawił kandydata na prezydenta Warszawy w osobie Pawła Rabieja. No, to Grzegorz Schetyna parę dni temu pokazał swojego – czyli Rafała Trzaskowskiego. Władysław Kosiniak-Kamysz do tej pory bąkał, że PSL w tych wyborach to osobno, a cała reszta twierdzi, że też chce zachować swoją odrębność.

Na wspomnianym wyżej spotkaniu Jan Rey i Maciej Sztompke – członkowie Rady Programowej KOD, której nawiasem mówiąc nikt nie słucha, udowodnili jednak, że wystarczy po prostu w nadchodzących wyborach postawić inny cel: nie wygraną swojej partii, ale obronę demokracji i wszystko co za tym idzie. W tak postawionym celu drugorzędną sprawą staje się tożsamość jakiejś partii i tym samym przestają się one zagryzać między sobą. Walczymy o Polskę, nie o interesy tej czy tamtej partii.

Tymczasem co się dzieje? Paweł Rabiej atakuje Trzaskowskiego, że to reprezentant tej samej partii, która patronowała aferze prywatyzacynej kamienic w Warszawie. Teraz z kolei czytam, że Paweł Rabiej jak twierdzi świadek koronny niejaki „Masa”, to był czlowiek na skinienie mafii, która zarządzała nocnym klubem „Colosseum”. To początek. Dalej będzie oko za oko, ząb za ząb, a PiS tylko się cieszy i z drugiej strony dokłada swoje.

Gdyby Grzegorz Schetyna miał faktyczny talent trenera kadry narodowej, to wybrałby do tej drużyny faktycznie najlepszych zawodników. I tak jak przynajmniej mi się wydaje w W-wie nie powinien wystawiać Trzaskowskiego, który zostanie zalany falą zarzutów i hejtu za faktyczne i rzekome przewiny Gronkiewicz-Waltz, ale Kamilę Gasiuk -Pihowicz i to z kilku powodów. Po pierwsze – przestałoby się mówić o aferach prywatyzacyjnych w Warszawie, po wtóre – Kamila jest świetną prawniczką i posprzątałaby ten cały bałagan, który prywatyzacji towarzyszy, po trzecie – kobiety są świetnymi gospodyniami i ogarniąją w przeciwieństwie do mężczyzn różne detale (mężczyźni, jeżeli wierzyć badaniom, mają umysły bardziej syntetyczne). I na koniec – zostałaby zaspokojona próżność Petru, bo ‚Nowoczesna” zajęłaby najwyższe stanowisko w tych wyborach. (Trzaskowskiego należałoby zachować i obsadzić nim inne ważne stanowisko po ewentualnie wygranych wyborach parlamentarnych).

Nie do wszyskich ludzi jednak dotarło, że te wybory muszą być inne i koalicja musi się stworzyć nie po wyborach jak było do tej pory, ale przed. Inaczej PiS będzie rządził do końca świata….

No, ale czy ktoś usłyszy popiskiwania takiej małej myszki jak ja, w dodatku – nieagresorki?

 


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


1 × cztery =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Trochę baśni na co dzień

wtorek 22/05/2018
0

Dawno nie wyjeżdżałam gdzieś dalej poza Warszawę. Miło jest podróżować w maju. Słońce świeci, złoci się rzepak, ptaszki śpiewają… Tymczasem w Warszawie ciągle trwa oblężenie…


Obojętność versus desperacja

wtorek 15/05/2018
2

Przyznam się od razu na wstępie, że należę do grupy nadwrażliwców, którym robi się słabo na widok krwi i mdleją przy każdym boleśniejszym urazie. Wszelkie…


Oświecony minister

środa 09/05/2018
0

W długi, majowy weekend odrabiałam zaległości w lekturze. Czytając powieść „Pejzaż w kolorze sepii” napisaną przez  ubiegłorocznego noblistę Kazuo Ishiguro (Japończyka zamieszkałego na Wyspach Brytyjskich) …


Nie ten target

wtorek 01/05/2018
0

Niedawno usiadłyśmy we trzy przy kawiarnianym stoliku zmęczone zakupami: moja starsza koleżanka, moja córka i ja. - Wiecie co? – zaczęła moja znajoma mieszając energicznie…


Zgrzebna Polska

wtorek 24/04/2018
0

Proszę Państwa! Podobno my Polacy jesteśmy narodem mało ufnym. Tak twierdzi przynajmniej prof. M. Marody. Taki wniosek bowiem wypływa z socjologicznych badań poczynionych niedawno temu.…


Gra na wielu fortepianach

wtorek 17/04/2018
0

Mam  pełną świadomość, że tym razem zabieram się za nie swój temat. Sprawy wojska i obronności raczej omijałam wielkim łukiem nie  tylko dlatego że „słabą…


Pomnik

wtorek 10/04/2018
2

We wtorek 10 kwietnia po 96 marszach po Krakowskim Przedmieściu Jarosław Kaczyński nareszcie dojdzie, ale nie do prawdy, ale do stóp pomnika ofiar katastrofy samolotowej…


Jak w garncu

wtorek 03/04/2018
0

Ten felieton będą czytać państwo już po Świętach dość chłodnych i deszczowych. Pamiętam ciepłą Wielkanoc, gdy śniadanie jedliśmy na tarasie,  a nasz pies który specjalnie…


Idę na marsz

wtorek 27/03/2018
1

Właśnie przed chwilą zakończyłam przeszukiwanie najdalszych kątów swoich szaf w poszukiwaniu ciuchów w czarnym kolorze. W czarnym jak wiadomo dobrze wyglądają tylko młode blondynki. Znalazłam…


Nadmuchiwanie żaby

wtorek 20/03/2018
15

Gdybyśmy dajmy na to chcieli zabawić się w dziecinnie prostą zabawę typu zgaduj - zgadula i na podstawie wymienionej rzeczy nazwać kraj jaki mamy na…