Między historią a polityką


wtorek 03/10/2017
1

W październiku wchodzi w życie tzw. ustawa dezubekizacyzyjna, przy pomocy której rząd PiS szerokim zamachem kosi zbyt wysokie emerytury i renty tym, którzy służyli gorliwie totalitarnemu państwu. Stosuje przy tym metody odpowiedzialności zbiorowej, więc jak czytaliśmy niedawno, oberwie się nawet i znanym ongiś sportowcom, bo pensje odbierali z niewłaściwej kasy. PiS chętnie i na wyrost nazywa całą opozycję „zdradziecki mordami”, prostestujące ostatnio pod Sejmem i sądami kobiety – ubeckimi wdowami, a o całej opozycji twierdzi, że stoi tam gdzie stało ZOMO. Do dziś na ulicach słychać okrzyki: „Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!”. PiS musi mieć przecież jakieś ideologiczne uzasdnienie swojej racji bytu, samo 500+ nie wystarczy, aby kupić głosy wyborców.

Tak się złożyło, że parę dni temu wybrałam się na panel do Fundacji Batorego, którego tematem była właśnie dekomunizacja, zaś pełen tytuł brzmiał „Między historią a polityką”. Mogliśmy zatem posłuchać jak przebiegała ona nie tylko w Polsce, ale i u naszych sąsiadów czyli w dawnej NRD i ZSRR. Jak się bowiem okazuje wyglądała ona i wygląda bardzo różnie.

Zdaniem prof. Adama Rotfelda (byłego Ministra Spraw Zagranicznych) komunizm a raczej stalinizm mieliśmy w Polsce tylko od roku 1945 do 1956. I nawet w tym okresie prawdziwych komunistów w Polsce mieliśmy może 200, bo resztę wcześniej wymordował Stalin. Nawet nasze partie nie miały komunizmu w nazwie, bo najpierw była PPR a potem PZPR. Komunizm w Polsce nigdy nie cieszył się popularnością, czego dowodem może być fakt, że do „Solidarności” zapisało się ponad 10 mln Polaków. Nawet w partii byli tzw. rewizjoniści, a większość, która zapisała się do niej miała na uwadze głównie swoje osobiste kariery, chociaż byli i tacy, którzy świadomie szkodzili innym.

Pierwsze wolne wybory w 1989 r. do senatu udowodniły czego naprawdę chcą Polacy i po której stronie się opowiedzieli. Wielu ma pretensję, że wówczas od razu nie zabrano się do karania winnych, a w procesach które wytoczono zbyt cackano się z oskarżonymi zasłaniając się literą prawa. Nie chcieliśmy jednak krwawej rewolucji pomni bolesnych doświadczeń.

Dekomunizowanie Polaków dzisiaj – to już moja opinia – to wyważanie dawno już otwartych drzwi. Karanie zaś emerytów, bez indywidualnego rozpatrzenia ich win, to bezmyślna zemsta.

Znacznie sprawniej i szybciej poradzono sobie z problemem w dawnym NRD. Prawie natychmiast po obaleniu muru przypuszczono szturm na dawne urzędy Bezpieczeństwa Publicznego czyli STASI, zaczęła funkcjonować tzw. komisja Gaucka, a wschodni Niemcy mieli gotowe do skopiownia urzędy i instytucje po zachodniej stronie. Nie oznacza to faktu, że i tam pretensje i spory nie trwają do dziś.

Gorzej, bo fatalnie przedstawia się sprawa u naszego wschodniego sąsiada.

Rosjanie żyją z głową obróconą do tyłu – stwierdziła uczestnicząca w tym panelu Tatiana Worożejkina – rosyjska politolożka. W Rosji nie było rozliczenia się z komunizmem. Wymieniono tylko aparat kierowniczy. Większość uważa, że nic złego się nie stało. Stalin zaś to taki wczorajszy Putin. Do dziś Stalina się czci za zwycięstwo w tzw. Wojnie Ojczyźnianej, zaś Putina wielbi za „odzyskanie” Krymu. Do dziś funkcjonuje tam partia komunistyczna i ma sporo zwolenników.

Worożejkina zwróciła też uwagę na pewien niuans w polskim i rosyjskim myśleniu. W Polsce czci się zmarłych. Nikt nie niszczy grobów rosyjskich żołnierzy, wręcz przeciwnie – dbamy o nie. Usunęliśmy i niszczyliśmy owszem radzieckie pomniki, bo były one dla nas symbolem znienawidzonej okupacji. W Rosji nie dba się o szczątki zmarłych. Życie ludzkie jest tam tanie. Za to boleśnie odbiera się zniszczenie każdego pomnika – symbolu chwały i wielkości ZSRR, a obecnie Rosji.

I na koniec jeszcze cenna uwaga prof. Rotfelda, który stwierdził, że historia, to dyscyplina nauki i nie wolno zatem mówić o polityce historycznej. I ja się z tym zdaniem jak najbardziej zagdzam.

 

 

 


Komentarze 1 Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


dziewięć − = 6

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Europa new

wtorek 18/09/2018
0

Parę dni temu prezydent Duda stojąc na tle kolorowych pań z miejscowego zespołu folklorystycznego oraz pięknie odrestaurowanego za unijne pieniądze leżajskiego Dworu Starościńskiego z właściwą…


Czego uczą reformy

wtorek 11/09/2018
0

Zaczął się rok szkolny a z nim  jęki rodziców: a to, że tornister za ciężki, a to, że lekcje trwają za długo, a to, że…


Aniołów brak

wtorek 04/09/2018
0

Coraz więcej ludzi znika mojego życia – takich,  których nie znałam, ale podziwiałam, albo też znanych mi i bliskich. Zniknęli mężczyźni, w których podkochiwałam się…


Bareja i inni

wtorek 28/08/2018
0

Tak się jakoś złożyło, że w tym roku zetknęłam się z ludźmi i miejscami które dla niektórych są święte, a raczej jak się teraz mawia…


Francuszczyzna

wtorek 21/08/2018
0

Tak się w moim życiu składa, że łazi za mną francuszczyzna, Przy tym chcę wyjaśnić, że pod słowem „łazi” nie rozumiem namolnej natarczywości, bo odbywa…


Nawet w upał

wtorek 14/08/2018
0

Upały latoś takie, że człowiek rusza się jak mucha w smole i przestaje się dziwić południowym nacjom, że leniwe i nic tylko by pod palmą…


Ambicje i ambicyjki

wtorek 07/08/2018
2

Jestem zła, wściekła, rozdrażniona… Rzucam palenie, ale pomimo zapewnień producenta „Tabexu”, wcale  po 25 dniach używania leku nie jest łatwiej i nadal palić się chce.…


Postawione na głowie

wtorek 31/07/2018
15

Od pewnego czasu mam takie uczucie, że wszystko czego do tej pory się uczyłam, wszystkie pewniki, a przede wszystkim prawa logiki stanęły na głowie. No…


Mój potwór

wtorek 24/07/2018
1

Od 1933 r. za sprawą właściciela pewnego hotelu nad jeziorem w Szkocji prasa brytyjska w okresie letnim regularnie pisze o pewnym  potworze zamieszkującym jezioro Loch…


Paradoksy

wtorek 17/07/2018
38

Przez ostatnie dni oczy świata  były wpatrzone nie tylko w Mundial, ale i wylot jaskiń Tham Luang w Tajlandii, gdzie szybsze niż zazwyczaj opady monsunu…