Krajobraz po bitwie


wtorek 01/08/2017
3

Krajobraz po bitwie na ogół wygląda smętnie: tu i ówdzie leżą trupy, coś się jeszcze tli i dopala, zryta ziemia… Uczestnicy walk zmęczeni, liżą rany i liczą straty.

Za nami bitwa o sądy. Udało się w niej ich obrońcom utrzymać 2/3 stanu posiadania.

Najeźdźcy bitwy tej nie wygrali, bo niestety jak twierdzą, król stchórzył, a raczej poszedł na krakowski targ (pochodzi przecież z Krakowa) i z części żądań zrezygnował.

Główny hetman koronny wpadł zatem w gniew, bo to przecie on przy pomocy swoich oddziałów króla na tronie osadził. Posłał zatem posłów, aby go od tego zamiaru odwiedli i do posłuszeństwa skłonili. No, ale król przecież nie może robić z gęby cholewy i posłowie wrócili z niczym.

Jeszcze kanclerz wygłosiła kolejne, twarde przemówienie oznajmiając, że z żądań nie zrezygnuje. Póki co jednak ludzi pod bronią za mało, w dodatku armia rozlazła się po kraju udając się na odpoczynek. Zostali tylko nieliczni harcownicy. Niektórzy przebąkują, że podczas następnej elekcji wybiorą innego króla. Tymczasem hetman udał się do swojej twierdzy, aby nowe plany i sposoby obmyślać. Właśnie oznajmił, że z walki nie zrezygnuje i postawi na swoim.

Obrońcy się cieszą. Ale radość niekompletna, a w szeregach rokosz. Dowódcy zawodowej armii, jeszcze do niedawna rywalizujący o przywództwo, wprawdzie doszli do porozumienia, ale armia ich zbyt wątła, więc zwołali pospolite ruszenie. Zbiegły się zatem różne chorągwie, uformowały szyki i na barykady ruszyły. Dniem i nocą Sejmu broniły, a od Sądu Najwyższego żagwiami wroga odstraszały.

Niestety, dowódca największej chorągwi, Krzysztof z Cybulek który niedawno schedę po poprzedniku przejął, począł niebawem na placach i ulicach przechwalać się, że to dzięki niemu właśnie obrona się udała i dawnymi swoimi czynami przed gawiedzią się chełpił. Wzburzył się przeto najdzielniejszy dowódca oddziału obywateli Rzeczpospolitej Paweł z Wrocławia, bo wieść o jego chwalebnych czynach już po całym kraju się rozlała. Krzywili się i inni.

W dodatku Krzysztof ów chciał się na boku z wrogiem układać, przy stole siadać, nie bacząc na to, że wrogowi ani w głowie było siadać do stołu z jakimś dowódcą pospolitego ruszenia. Krzysztof też u swoich żołnierzy miru nie miał, dogadać się z nimi nie potrafił i dowódcy największego regimentu Księstwa Warszawskiego posłuszeństwo mu wypowiedzieli i zaczęli swój oddział tworzyć pod nowym dowództwem.

A tak po prawdzie, to obrona się udała dzięki mieszczanom i młodzieży, którzy tłumnie się ruszyli sprawiedliwych sądów i demokracji bronić. A najdzielniejsze z dzielnych, to były białogłowy – dzień i noc straż pod Sejmem trzymające, z jednej na drugą demonstrację biegające i chorągwie w krzepkich dłoniach dzierżące.

Póki co najcięższe walki przerwano, ale gdy upał zelży, od połowy września rozgorzeją na nowo.

A ja tak sobie myślę co się stanie, gdy hetman klęskę poniesie? Ileż to piersi po ordery się wypnie, ile zasług będzie wypominanych, ilu bohaterami się okrzyknie!

Bo nie ma bardziej zajadłych ludzi od niedocenionych kombatantów. Do śmierci swojej będą się kłócić, żale i pretensje wypominać.

I pod tym względem w Rzeczpospolitej od wieków jest tak samo. No cóż… Dużo wojen mieliśmy…


Komentarze 3 Dodaj komentarz

 

Odpowiedz na „koalicjantAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


7 − = cztery

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Ołowiane żołnierzyki

wtorek 22/08/2017
0

Za czasów moich rodziców w skrzynce czy w pudełku z zabawkami chłopców najczęściej można było znaleźć ołowiane żołnierzyki, u zamożniejszych kolejkę. Ołowiane żolnierzyki symbolizowały tradycję…


Cena strachu

wtorek 15/08/2017
0

Dziś był chyba najbardziej gorący wieczór w W-wie tego lata. Dziś czyli 10 sierpnia. Z tego powodu oraz urlopów tłum, który przybył na Krakowskie Przedmieście…


Uf! Jak gorąco!

wtorek 08/08/2017
0

Od trzech lat tak mniej więcej o tej porze powracam do pewnego tematu i wychodzi na to, że pisać będę o tym tak długo, aż…


Grube słowa

wtorek 25/07/2017
0

Chyba wszyscy to zauważyli, że ostatnio wszyscy zrobiliśmy się bardzo agresywni, a nasz język bardzo "zgrubiał". I nie mówię tu o hejterach, bo do tego…


Rekin i Bestia

wtorek 11/07/2017
4

Jego  samolot kiedy tak leci przypomina rekina … Jego samochód , to prawdziwa Bestia : kuloodporny,  niepalny, gazoodporny - zachłystywali się wczoraj polscy sprawozdawcy.  Hotel…


A zabawa trwa

wtorek 04/07/2017
2

Jak się okazuje nawet będąc emerytem nie opuszczającym łóżka można obudzić się rano w całkiem innym miejscu tzn. na całkiem innej ulicy… Tako rzecze ustawa…


Kurort z bajki

wtorek 27/06/2017
0

Nareszcie lato. Zięć z wnukami (matka pracuje) poleciał do modnej obecnie Barcelony, aby dzieciaki obejrzały sobie Sagrada Familię i  Park  Guell, a  nie tylko pluskały…


Napinanie cięciwy

wtorek 20/06/2017
9

Pamiętacie chyba wszyscy z dzieciństwa taki wierszyk M. Konopnickiej   o Stefku  Burczymusze co to mówił:  - Ja nikogo się nie boję, choćby niedźwiedź  to dostoję…?…


Nie bójmy się dzikości

wtorek 13/06/2017
2

Przed nami wakacje, urlop, letni wypoczynek… A co nas najlepiej uspokaja, wycisza, relaksuje?  Oczywiście widok zieleni… Dlatego chcę wszystkim  przed wyjazdem polecić do czytania wydaną…


Szkoda KOD-u

wtorek 06/06/2017
9

Tak się składa, że są na tym świecie choroby o których wypada mówić przy stole  i takie, które uchodzą za wstydliwe. Podobnie jest  z długami……