Kowalski i inni


wtorek 21/03/2017
1

W moim  rodzinnym domu nigdy się nie przeklinało i nie używało tzw. brzydkich wyrazów. W domach moich koleżanek też nie. I podejrzewam, że tak było również  we wszystkich  rodzinach, w których rodzice pobierali nauki jeszcze przed wojną. Raz tylko pamiętam, mój ojciec czymś bardzo wzburzony wykrzyknął po rosyjsku: – Mołczaj! – z taką miną i intonacją, jakby to było największe przekleństwo. Tu wyjaśnię, że ojciec jako młody człowiek wywieziony przez Rosjan do łagru opanował kilka rosyjskich zwrotów, ale nie były to przekleństwa  „mnogoetażne” i widocznie to zasłyszane słowo akurat mu się wtedy przypomniało.

Kilka tzw. brzydkich słów usłyszałam dopiero jako nastolatka i to z obcych ust. Można mówić dużo złego  o czasach komuny w Polsce, ale starsi czytelnicy zgodzą się ze mną, że tzw. łacinę słyszało się głównie pod budkami z piwem i to w okolicach, które określało się jako gorsze.

Teraz słowo zaczynające się na „k” u wielu zastąpiło przecinek, albo stanowi przerywnik dla zaczerpnięcia oddechu. Wulgaryzmy  z mowy potocznej wlały się też szeroką falą do Internetu, a nawet do literatury pięknej, zaś walka polityczna, która obecnie ma miejsce, jeszcze to zjawisko wyostrzyła.

Do tej pory biadałam nad tym, ot tak, teoretycznie. Wczoraj jednak przydarzyło mi się coś, co dotknęło mnie osobiście. Rozdawałam ze znajomym ulotki zapraszające na marsz w obronie wolnych sądów i samorządów. Mieliśmy na sobie kamizelki z napisem KOD. Nagle w tłumie ludzi zmierzających do metra zobaczyliśmy  młodego osiłka  o aparycji  stadionowego kibola, który na nasz widok zaczął się wydzierać na całe gardło:  „Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!

Zamurowało mnie, bo ani wyglądem, ani swoim uprzejmym zachowaniem nie zasługiwaliśmy na miano hołoty, obojętnie w jakim kolorze. Przyznam się też, że z wrażenia zaniemówiłam, zresztą ów osobnik szybko się oddalił, nieciekawy odpowiedzi. Ten incydent uświadomił mi jednak jak bardzo jestem bezbronna wobec chamstwa. Nie znam tego języka, nie mam broni i pewnie jako ginący gatunek skazana jestem na wymarcie.

Tymczasem obecna klasa rządząca jak najbardziej taki styl bycia popiera i lansuje. W publicznej telewizji wystąpił znowu mój ulubieniec, czyli narodowiec Marian Kowalski (zresztą były kandydat na prezydenta RP), który  rozemocjonowany  wykrzykiwał między innymi: Te bydlaki z Platformy Obywatelskiej są zapraszane do telewizji publicznej, pokazywanie ich jest kpiną z nas wszystkich. Nie płaćcie abonamentu dopóki tych zdrajców będą wpuszczać do jakiegokolwiek kanału telewizji publicznej, niech spierdalają do TVN-u! – .

Towarzyszący mu redaktor  nie przerywał mu w  tym momencie tego słowotoku, ale wręcz przeciwnie rechotał z uciechy.

Dziś wyczytałam, że niemiecki rząd zaczyna właśnie walkę z mową nienawiści. Zamierza wprowadzić horrendalne kary za rozpowszechnianie karalnych treści na Facebooku i Twitterze. Przewidziane są grzywny do 50 mln euro, jeśli przedsiębiorstwa takie jak Facebook czy Twitter nie usuną karalnych treści w ciągu 24 godzin od wpłynięcia zażalenia. Ponadto co trzy miesiące przedsiębiorstwa te mają publikować raport na temat skarg – poinformował niemiecki minister sprawiedliwości Heiko Maas.

W środę na spotkaniu z mieszkańcami Wyszkowa posłanka K. Pawłowicz wykrzykiwała:  „Polska nigdy nie będzie niemieckim Landem!”.

Z pewnością – nie. I to pod żadnym względem…

 

 

 

 


Komentarze 1 Dodaj komentarz

 
  1. „W moim rodzinnym domu nigdy się nie przeklinało i nie używało tzw. brzydkich wyrazów. W domach moich koleżanek też nie.” – bla bla bla itp. takie „nowoczesne” głupoty typu: ja wiem, ja najlepiej wiem, właśnie takich małych ludzi. Szkoda że w Pani domu jednak nie uczono Panią myśleć, oj szkoda. Prawie wszystkie Pani teksty słabe, intelektualnie nie zachwycają, ot zwykły poziom szkoły średniej. Ale Pani z tego sortu, yyyy, no właśnie, którego?

       Odpowiedz
    1
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


× siedem = 14

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Miłość bez wzajemności

wtorek 19/06/2018
0

  Miłość bez wzajemności to przykra sprawa. Kiedy jednak ta bezwzajemność trwa długo,  a zakochany zaczyna być namolny, ba wręcz molestuje swój obiekt, nasze współczucie…


Pożegnanie z "Puczepą"

wtorek 12/06/2018
0

Pewnie  większość z nas w wieku tak okołomaturlanym  leżąc na kanapie snuła marzenia o swojej przyszłości. Wszyscy widzieli przeważnie szeroką, słoneczną  autostradę zmierzającą prosto ku…


Guma do żucia w Windsorze

wtorek 05/06/2018
0

Ślub księcia Harrego z Meghan przykuł do telewizorów miliony ludzi. Jeszcze więcej podobno ślub  księcia Wiliama z Kate, a już rekordy pobił ślub księcia Karola…


Sfrustrowane anioły

wtorek 29/05/2018
0

W maju jak Polska długa i szeroka przetoczyła się fala komunijnych uroczystości. Właśnie w ubiegłą  niedzielę wróciłam z takowej,  która miała miejsce w Toruniu.  W…


Trochę baśni na co dzień

wtorek 22/05/2018
4

Dawno nie wyjeżdżałam gdzieś dalej poza Warszawę. Miło jest podróżować w maju. Słońce świeci, złoci się rzepak, ptaszki śpiewają… Tymczasem w Warszawie ciągle trwa oblężenie…


Obojętność versus desperacja

wtorek 15/05/2018
6

Przyznam się od razu na wstępie, że należę do grupy nadwrażliwców, którym robi się słabo na widok krwi i mdleją przy każdym boleśniejszym urazie. Wszelkie…


Oświecony minister

środa 09/05/2018
4

W długi, majowy weekend odrabiałam zaległości w lekturze. Czytając powieść „Pejzaż w kolorze sepii” napisaną przez  ubiegłorocznego noblistę Kazuo Ishiguro (Japończyka zamieszkałego na Wyspach Brytyjskich) …


Nie ten target

wtorek 01/05/2018
4

Niedawno usiadłyśmy we trzy przy kawiarnianym stoliku zmęczone zakupami: moja starsza koleżanka, moja córka i ja. - Wiecie co? – zaczęła moja znajoma mieszając energicznie…


Zgrzebna Polska

wtorek 24/04/2018
4

Proszę Państwa! Podobno my Polacy jesteśmy narodem mało ufnym. Tak twierdzi przynajmniej prof. M. Marody. Taki wniosek bowiem wypływa z socjologicznych badań poczynionych niedawno temu.…


Gra na wielu fortepianach

wtorek 17/04/2018
0

Mam  pełną świadomość, że tym razem zabieram się za nie swój temat. Sprawy wojska i obronności raczej omijałam wielkim łukiem nie  tylko dlatego że „słabą…