Jak w garncu


wtorek 03/04/2018
0

Ten felieton będą czytać państwo już po Świętach dość chłodnych i deszczowych. Pamiętam ciepłą Wielkanoc, gdy śniadanie jedliśmy na tarasie,  a nasz pies który specjalnie nie lubił wody, sam, z własnej nieprzymuszonej woli poszedł kąpać się  do stawu. Pamiętam też rok 2013, gdy lepiliśmy zajączki ze śniegu. Pogodę zatem mamy w Polsce raczej urozmaiconą, by rzec nieprzewidywalną w dłuższej  perspektywie czasowej.

To co dzieje się obecnie w Polsce też trudno uznać za sytuację stabilną i przewidywalną. Co chwila zmieniają się ustawy i padają autorytety. Weźmy na przykład takiego papieża. Do tej pory, to co on oznajmił było święte, bo w 1870 roku na soborze watykańskim ogłoszono, że papież jest nieomylny w sprawach wiary i obyczajów. Aż tu jakiś czas  temu objawia się polski minister omnipotentny, czyli Jarosław  Gowin (który też na prawie się znał jako minister Sprawiedliwości, chociaż studiował filozofię) i oznajmia autorytatywnie, że papież nie ma racji. Co gorsza – papież socjalista, głoszący pochwałę skromnego życia tak bardzo nie podoba się obrosłemu w tłuszcz dosłownie i w przenośni polskiemu duchowieństwu, że niektórzy wznoszą modły, aby jak najszybciej udał się na spoczynek do domu ojca, czyli mówiąc wprost – przeniósł się w zaświaty. Inny ksiądz z kolei w jednej z warszawskich parafii wywiesza ogłoszenie: „Przyszła niedziela to Niedziela Palmowa czyli Męki Pańskiej. Palmy kupione przed bramami kościoła nie przyjmują na siebie wody święconej. Zaopatrujmy się w palmy przed kościołem, a nie u handlarzy, którzy w ramach ludzkiej naiwności kręcą swój biznes”.

Z kolei „lewaczki” i feministki różnej maści nawoływały, aby w ramach zemsty na kościele, a biskupach zwłaszcza, domagających się  zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej, zbojkotować w tym roku święcenie pokarmów i zaniechać uczestnictwa w mszach. Szary człowiek zaczyna się gubić w tym wszystkim i doprawdy już nie wie kogo ma słuchać.

Albo weźmy taką panią premier Szydło, w którą wielu patrzyło jak w obrazek, bo dała im 500 zł. Jeszcze dwa lata temu głośno i dobitnie twierdziła, że ten rząd będzie pełen pokory i skromności. Koniec pychy! – wołała.

A co krzyczała  parę dni temu? Te nagrody ministrom się należą, za ich ciężką pracę! Te, czyli kwoty do 75 tysięcy zł, czyli sumy za które można kupić już średniej klasy samochód. Tymczasem przeciętny polski emeryt  nawet przez cały rok na oczy nie zobaczy  nawet połowy takiej sumy. A tu proszę: pstryk i jest  dodatek do pensji! Nawet przypominana  do znudzenia  przez PiS kolacja ministra Rostowskiego z ministrem Sikorskim, o której zgorszona prasa pisała:”Rozpasanie władzy sięgnęło zenitu! Sikorski i Rostowski w restauracji Amber Room zajadali się wyszukanymi frykasami za nasze! Rachunek wyniósł 1352,25 zł, a uregulowało go Ministerstwo Spraw Zagranicznych” – wygląda nader skromnie, chociaż i tego oczywista nie pochwalam. Czytam też, że administracja rządowa ma do dyspozycji 1700 luksusowych limuzyn, zaś my obywatele aż 1500 karetek Pogotowia Ratunkowego…!

Zbigniew Ziobro, który występuje w dwóch wcieleniach,  jako Minister Sprawiedliwości zachwala nam ustawę o IPN-ie, bo będzie broniła godności naszego narodu. Po 3 tygodniach jako Prokurator Generalny stwierdza, że jest niekonstytucyjna i niewykonalna, bo nie możemy ścigać  obywateli innych krajów, gdy będą twierdzić, że Polacy winni są holcaustu.

Wszystko nam się ostatnio miesza i kręci niczym na karuzeli. To co było wczoraj już dziś nieważne. Trzy wyroki Trybunału Konstytucyjnego mają być opublikowane, ale mają być prawnie obojętne  - twierdzi PiS. A co będzie, jeżeli Unia tym się nie zadowoli i zażąda ich wykonania?
Robi się nam chaos i groch z kapustą. Jednym słowem w Polsce jak i w pogodzie, czyli w marcu jak w garncu…

 


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


4 + = dziewięć

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Gra na wielu fortepianach

wtorek 17/04/2018
0

Mam  pełną świadomość, że tym razem zabieram się za nie swój temat. Sprawy wojska i obronności raczej omijałam wielkim łukiem nie  tylko dlatego że „słabą…


Pomnik

wtorek 10/04/2018
1

We wtorek 10 kwietnia po 96 marszach po Krakowskim Przedmieściu Jarosław Kaczyński nareszcie dojdzie, ale nie do prawdy, ale do stóp pomnika ofiar katastrofy samolotowej…


Idę na marsz

wtorek 27/03/2018
1

Właśnie przed chwilą zakończyłam przeszukiwanie najdalszych kątów swoich szaf w poszukiwaniu ciuchów w czarnym kolorze. W czarnym jak wiadomo dobrze wyglądają tylko młode blondynki. Znalazłam…


Nadmuchiwanie żaby

wtorek 20/03/2018
7

Gdybyśmy dajmy na to chcieli zabawić się w dziecinnie prostą zabawę typu zgaduj - zgadula i na podstawie wymienionej rzeczy nazwać kraj jaki mamy na…


Przedwiośnie

wtorek 13/03/2018
0

Przedwiośnie,  co tu dużo mówić, to najpaskudniejsza pora roku. Topniejący śnieg obnaża ziemię  i odsłania stare liście, gnijące resztki roślin, plastikowe i nie tylko śmieci.…


Mój marzec

wtorek 06/03/2018
1

Kiedy człowiek młody, to głupi. Moja głupota przejawiła się tym, że nie dosyć,  że chciałam być dziennikarką, to jeszcze pracować w Telewizji. I tak w…


Inwazja

wtorek 27/02/2018
3

Jeżeli mam jakiś stałych i uważnych czytelników moich felietonów (w co jednak wątpię), to mogą potwierdzić, że do tej pory ani razu nie pisałam o…


Kto ma media?

wtorek 20/02/2018
1

Nie ma wolności bez własności! Autorem ten nowej dla mojego ucha sentencji okazał się być niejaki Krzysztof Skowroński, czyli prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, który tymi…


Nie żądajmy drzewka!

poniedziałek 12/02/2018
0

Miałam nic nie pisać o Żydach. Nie jest to bowiem temat, na którym się znam, nie czytam naukowych opracowań i wiem na ich temat niemal…


Jamais!

wtorek 06/02/2018
0

Jean-Luc Godard był tym w filmie kim Picasso w malarstwie. Dokonał tego, że wszystko stało się potem możliwe – tak między innymi stwierdził ambasador Francji…