Jak w garncu


wtorek 03/04/2018
23

Ten felieton będą czytać państwo już po Świętach dość chłodnych i deszczowych. Pamiętam ciepłą Wielkanoc, gdy śniadanie jedliśmy na tarasie,  a nasz pies który specjalnie nie lubił wody, sam, z własnej nieprzymuszonej woli poszedł kąpać się  do stawu. Pamiętam też rok 2013, gdy lepiliśmy zajączki ze śniegu. Pogodę zatem mamy w Polsce raczej urozmaiconą, by rzec nieprzewidywalną w dłuższej  perspektywie czasowej.

To co dzieje się obecnie w Polsce też trudno uznać za sytuację stabilną i przewidywalną. Co chwila zmieniają się ustawy i padają autorytety. Weźmy na przykład takiego papieża. Do tej pory, to co on oznajmił było święte, bo w 1870 roku na soborze watykańskim ogłoszono, że papież jest nieomylny w sprawach wiary i obyczajów. Aż tu jakiś czas  temu objawia się polski minister omnipotentny, czyli Jarosław  Gowin (który też na prawie się znał jako minister Sprawiedliwości, chociaż studiował filozofię) i oznajmia autorytatywnie, że papież nie ma racji. Co gorsza – papież socjalista, głoszący pochwałę skromnego życia tak bardzo nie podoba się obrosłemu w tłuszcz dosłownie i w przenośni polskiemu duchowieństwu, że niektórzy wznoszą modły, aby jak najszybciej udał się na spoczynek do domu ojca, czyli mówiąc wprost – przeniósł się w zaświaty. Inny ksiądz z kolei w jednej z warszawskich parafii wywiesza ogłoszenie: „Przyszła niedziela to Niedziela Palmowa czyli Męki Pańskiej. Palmy kupione przed bramami kościoła nie przyjmują na siebie wody święconej. Zaopatrujmy się w palmy przed kościołem, a nie u handlarzy, którzy w ramach ludzkiej naiwności kręcą swój biznes”.

Z kolei „lewaczki” i feministki różnej maści nawoływały, aby w ramach zemsty na kościele, a biskupach zwłaszcza, domagających się  zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej, zbojkotować w tym roku święcenie pokarmów i zaniechać uczestnictwa w mszach. Szary człowiek zaczyna się gubić w tym wszystkim i doprawdy już nie wie kogo ma słuchać.

Albo weźmy taką panią premier Szydło, w którą wielu patrzyło jak w obrazek, bo dała im 500 zł. Jeszcze dwa lata temu głośno i dobitnie twierdziła, że ten rząd będzie pełen pokory i skromności. Koniec pychy! – wołała.

A co krzyczała  parę dni temu? Te nagrody ministrom się należą, za ich ciężką pracę! Te, czyli kwoty do 75 tysięcy zł, czyli sumy za które można kupić już średniej klasy samochód. Tymczasem przeciętny polski emeryt  nawet przez cały rok na oczy nie zobaczy  nawet połowy takiej sumy. A tu proszę: pstryk i jest  dodatek do pensji! Nawet przypominana  do znudzenia  przez PiS kolacja ministra Rostowskiego z ministrem Sikorskim, o której zgorszona prasa pisała:”Rozpasanie władzy sięgnęło zenitu! Sikorski i Rostowski w restauracji Amber Room zajadali się wyszukanymi frykasami za nasze! Rachunek wyniósł 1352,25 zł, a uregulowało go Ministerstwo Spraw Zagranicznych” – wygląda nader skromnie, chociaż i tego oczywista nie pochwalam. Czytam też, że administracja rządowa ma do dyspozycji 1700 luksusowych limuzyn, zaś my obywatele aż 1500 karetek Pogotowia Ratunkowego…!

Zbigniew Ziobro, który występuje w dwóch wcieleniach,  jako Minister Sprawiedliwości zachwala nam ustawę o IPN-ie, bo będzie broniła godności naszego narodu. Po 3 tygodniach jako Prokurator Generalny stwierdza, że jest niekonstytucyjna i niewykonalna, bo nie możemy ścigać  obywateli innych krajów, gdy będą twierdzić, że Polacy winni są holcaustu.

Wszystko nam się ostatnio miesza i kręci niczym na karuzeli. To co było wczoraj już dziś nieważne. Trzy wyroki Trybunału Konstytucyjnego mają być opublikowane, ale mają być prawnie obojętne  - twierdzi PiS. A co będzie, jeżeli Unia tym się nie zadowoli i zażąda ich wykonania?
Robi się nam chaos i groch z kapustą. Jednym słowem w Polsce jak i w pogodzie, czyli w marcu jak w garncu…

 


Komentarze 23 Dodaj komentarz

 
  1. Pingback: writeaessay

  2. Pingback: Cialis online

  3. Pingback: Cialis generic

  4. Pingback: Cialis online

  5. Pingback: cialisonla.com

  6. Pingback: example.org.17

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


× trzy = 9

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Idzie jesień

wtorek 20/08/2019
0

Lato ściele już kobierce na łąkach dla pani jesieni - napisała poetycko na Fb Anna Maria Nowakowska i pokazała kwiaty wrzosów. Jeszcze dwa tygodnie, koniec…


Felieton feministyczny

wtorek 13/08/2019
1

Ech - pomyślałam – zrobiłam się ostatnio monotematyczna i ponura, bo piszę tu głównie o polityce albo o topielcach. Są wakacje, ludzie chcieliby poczytać coś…


Czy coś się stało?

wtorek 06/08/2019
3

No, właśnie… Czy w Polsce coś się stało, bo niektórzy jak gdyby niczego nie zauważyli. Kraj istnieje, jego instytucje też, bezrobocie spadło, a niektórym nawet…


Brunatnystok

wtorek 30/07/2019
1

Do tej pory nie pisałam nic na temat gejów, czy LGBT jednak wydarzenia w Białymstoku, który teraz wiele osób nazywa Brunatnymstokiem zmusiły i mnie do…


Skok na główkę

wtorek 23/07/2019
1

Nie chcę być złośliwa, ale ostateczna decyzja Kosiniaka- Kamysza, aby PSL osobno stratował w wyborach a nie w koalicji z PO, Nowoczesną i innymi partiami…


Ach, te wybory

wtorek 16/07/2019
2

Zazwyczaj co roku o tej porze z moich felietonów niczym potwór z jeziora Loch Ness wynurza się problem topielców i braku otwartych basenów w Polsce.…


Po rozwodzie

wtorek 09/07/2019
1

Wiem, że nic nie wiem – mruknęłam do siebie opuszczając debatę na temat stosunku Unii Europejskiej do Rosji – chociaż nawet w ułamku procenta nie…


Jesteś śmieciem

wtorek 02/07/2019
2

Na Fb ostatnio przeczytałam: “A ja zawsze twierdziłam że osoba która zabija inną osobę lub dziecko nie jest człowiekiem więc nie ma żadnych praw jest…


Polska do poprawki

wtorek 25/06/2019
3

Proszę Państwa, nie znam się na ekonomii dlatego o niej napiszę! A tak na serio, nie znam się naprawdę, bo pobierane pół wieku temu przez…


Przygody pewnego chomika

wtorek 18/06/2019
2

Marek Falenta ze swoimi tłustymi, wydatnymi policzkami i okrągłymi oczkami przypomina mi chomika. Nie wiem jednak czy chomiki są ambitne: w dzień śpią, ożywiają się…