Garb tradycji


wtorek 16/07/2013
2

Proszę bardzo!  Niech każdy sobie wierzy w co chce:  w Boga, Mahometa, Buddę, byka Apisa , święty kamień czy źródełko  a nawet w to, że ksiądz  Bashobora  wskrzesza zmarłych. Wolno mu!  Jak kogoś to czyni szczęśliwszym, bezpieczniejszym, lepszym…   Ja wierzę w naukę ale też nie do końca, bo od czasu do czasu niektóre pewniki ulegają weryfikacji.

Wielkie religie powstały dawno,  kiedy jeszcze społeczność na świecie nie ukształtowała się w Państwa  a  świeckie systemy prawne  miały ograniczony zasięg  zarówno w czasie jak i w przestrzeni (Kodeks Hammurabiego, kodyfikacja Solona  czy w końcu Prawo Rzymskie).

Wielcy prorocy, kapłani, przywódcy duchowi wzięli się zatem za kodyfikację życia  wyznawców określając co jest dla nich dobre a co złe czy szkodliwe. Działali w dobrej wierze, zgodnie ze stanem ówczesnej wiedzy i poziomem rozwoju społecznego.  Najważniejsze wskazówki zostały spisane w księgach takich jak Biblia,  Koran,  Ewangelie, Tora…  a ich wykładnią zajęli się kapłani.

Religie zatem zastępowały nie tylko prawo karne ale regulowały niemal każdą sferę życia. I niestety tak pozostało do dziś a proboszczowie  w Polsce też  z kazalnic tłumaczą swoim wiernym co jest dla nich dobre a co złe. Wiele z tych nakazów i zakazów z Bogiem nie miało nic wspólnego  jak np. zakaz współżycia seksualnego przed ślubem czy zakaz rozwodów w katolicyzmie. Chodziło o to, aby po świecie nie wałęsały się bezpańskie dzieci. Nie było wtedy jeszcze takiej instytucji jak alimentacja  czy technik ustalania ojcostwa.

Religie wzięły się też za nasz jadłospis. I tak katolikom nakazano pościć  (zwłaszcza nie jeść mięsa)  w piątki  oraz przed wielkimi  świętami.

 Najgorzej  jednak mają wyznawcy judaizmu. U nich czynność jedzenia obrosła bardzo wieloma nakazami i zakazami. Nie dosyć, że każda gospodyni musi mieć wiele garnków, aby osobno gotować potrawy mleczne i mięsne, to te drugie muszą pochodzić z rytualnego uboju. Między innymi oznacza to, że muszą być bezkrwiste.

I kiedy tak czytam, że wyznawca judaizmu nie może spożywać krwi, bo jest ona symbolem życia (a religia ta wyrosła w opozycji do religii Egiptu, gdzie czczono śmierć), to myślę sobie, że u jej podłoża tkwią zwykłe nakazy żywieniowo- higienicznie. Mięso krwiste w ciepłym klimacie po prostu szybciej się psuje. Zakaz jedzenia wieprzowiny zaś wynika z faktu, że jest zbyt tłusta i niezdrowa.  Eskimos czy człowiek żyjący na Północy może bezkarnie jeść i słoninę.

Rozumiem i akceptuję wiele z tych nakazów i zakazów religijnych, bo ich podłożem była wielowiekowa mądrość wyniesiona z obserwacji życia.

Ostatnio jednak nauka: medycyna, biologia, chemia, fizyka,  technika tak szybko pogalopowały naprzód, że wiele tych  przykazań stało się bezużytecznym ciężarem. W dobie lodówek i zamrażarek możemy np. chronić mięso przed szybkim zepsuciem.

Piszę to wszystko w kontekście ostatniej wrzawy nad ustawą o uboju rytualnym.

Podniosły się bowiem głosy, że Polska jest krajem antysemickim, nie zezwalającym na swobodę religijną. Jestem za swobodą religijną, co zadeklarowałam na wstępie ale jestem przeciwko dyskryminacji kobiet, dzieci, znęcania się nad słabszymi czy zwierzętami.  Uważam, że są jakieś granice tej swobody. Kanonów i nakazów wyrosłych 2 tysiące lat temu nie możemy żywcem przenosić w czasy współczesne.

Kobieta nie może być traktowana jak niewolnica a zwierzę jak rzecz.

Rozumiem, że protestuje przedstawiciel Związku Gmin Żydowskich – Michael Schudrich, bo to wielowiekowa tradycja itd.

Dziwię się jednak, że protestuje też prof. Szewach Weiss, kawaler między innymi Orderu Uśmiechu, którego do tej pory ceniłam za mądrość  i znajomość Polski.

Ta ustawa nie nic wspólnego z antysemityzmem. Owszem, zdarzają się głupawe,  antysemickie wpisy w Internecie i to obojętnie  o czym by jakiś artykuł nie traktował. Idiotów w żadnym kraju nie brak. Nikt w Polsce nie rozbija sklepów Żydom jak przed wojną, nie ruguje z uniwersytetów,  nie napada na ulicy. Owszem napadnięto ostatnio na Hindusa, na Czeczena a we Wrocławiu na kuratora Muzeum Współczesnego – Bartłomieja Lisa, bo wydawał się być gejem i antyfaszystą. Nie przynosi nam to chluby.

Nie można jednak tradycji jak garbu nosić przez całe życie. My też przestaliśmy nosić żywe  karpie na Wigilię w plastikowych siatkach,  aby się nie męczyły.  

 

 

 

 


Komentarze 2 Dodaj komentarz

 
  1. Nie można jednak tradycji jak garbu nosić przez całe życie. My też przestaliśmy nosić żywe karpie na Wigilię w plastikowych siatkach, aby się nie męczyły. – ale karp nie jest koszerny , a po za tym ….ryby głosu nie mają ! A Brooklińska Rada Żydów to jest siła :) )

       Odpowiedz
    1
    2
  2. UBÓJ RYTUALNY i Żydzi – „Z niedowierzaniem przyjęliśmy to oświadczenie”… – odpowiedziało w liście ponad 100 polskich naukowców. Także były komuch Olejniczak świruje politycznie na ten temat… A PRAWDA PRAWDZIWA NAPRAWDĘ o takim uboju jest taka: Ten ubój, rzekomo rytualny, jest tak skonfigurowany obyczajem oraz doświadczeniem życia Ludzi na Ziemi i jest bezwzględnie potrzebny i konieczny, aby się pozbyć z komórek zabijanego zwierzęcia, przeznaczonego do zjedzenia z jego KRWI, toksycznych metabolitów znajdującej się w komórkach i w niej samej, przede wszystkim KWASU MOCZOWEGO, który odkłada się potem we wszystkich stawach i mięśniach Zwierząt Ludzkich, które mają z tego powodu swój własny problem metaboliczny (zwłaszcza Ludzie starsi), aby z tego kwasu cyklicznie oczyszczać swoje wszystkie komórki. Gdy do tego własnego problemu metabolicznego, dokładamy jeszcze w posiłkach zjedzone mięso nie pozbawione krwi ( bo jeść trzeba aby żyć), czyli zabite zgodnie z ZAKAZEM uboju rytualnego… To popełniamy błąd taktyczny, o strategicznym znaczeniu dla swego zdrowia i życia, oraz de facto, popełniamy powolne HARAKIRI swego organizmu, jedząc takie MIĘSKO, nie pozbawione z zabitych komórek kwasu moczowego…. Z tego WŁAŚNIE powodu Ludzie chorują psychicznie na WEGETARIANIZM…. Bowiem…. Mięso bez uprzedniego CAŁKOWITEGO wypuszczenia krwi, z organizmu zwierzęcia rzeźnego, jest bardzo szkodliwe dla konsumentów, z powodu KWASU MOCZOWEGO, skoncentrowanego/skumulowanego w komórkach tego zwierzęcia. Trzeba i należy pracować nad tym, aby tak usprawnić zabijanie zwierząt rzeźnych, aby to czynić „bezboleśnie i bezstresowo” dla zwierzęcia, (co moim zdaniem jest technicznie niemożliwe), ale nie należy sprzeciwiać się zabijaniu zwierząt, wraz z jednoczesnym wypuszczeniem W TYM AKCIE z niego krwi, podczas jego konającego życia… Krew ta nie nadaje się do konsumpcji bo jest silnie trująca… Dziwię się wszystkim wesołkom, rzekomym naukowcom i pOsłom Osłom, sprzeciwiającym się ubojowi rytualnemu w Polsce i nie dziwię się Żydom, którzy ten problem konsumpcyjny rozpoznali taktycznie i logistycznie, dla zdrowego życia WSZYSTKICH Ludzi na Ziemi… Żydzi takie mięso nazwali KOSZERNYM i innego jedli nie będą…. TRZEBA BRAĆ Z NICH dobry PRZYKŁAD, BO TO NAJMĄDRZEJSI LUDZIE NA ZIEMI…… Zwłaszcza dziwi mnie w tym TWÓJ Ruch, przyjmujący nieprzejednane stanowisko w tej bardzo ważnej dla wszystkich Ludzi na Ziemi kwestii i kwestia ekonomiczna, jest w tym problemie najmniej ważna….- Żydzi jako nacja Ludzi najmądrzejszych na Ziemi, nigdy nie zrezygnują ze zdrowej żywności przeznaczonej dla swoich Rodaków…- Nigdy nie zrezygnują z koszernej żywności… Mają pieniądze, aby za taką zapłacić przy kupnie… A My mamy żywności w bród, zwłaszcza mięsa, bo pokatolikowanych Polaczków razem z Wolaczkami pod rządami prawicowców, nie stać jej kupić by zjeść… Jak Żydzi tej nadwyżki niezjedzonego przez nas mięsa nie skupią, ze względów podstawowych swoich praw religijno – egzystencjalnych, TO WYWALIMY TO MIĘSO W BŁOTO !…. Bowiem Żydzi jako najmądrzejsi i najbogatsi Ludzie na Ziemi, kupią sobie mięso do konsumpcji w Polsce i zawiozą je do ubicia do CZECH lub po prostu gdzie indziej… Tam gdzie nie rządzą biznesem religijnie pokatolikowani wariaci mistyczni. Oni swoimi nieuzasadnionymi protestami z powodu tego że coś im się w pałkach nie mieści, spowodują że nasze mięso będzie jeszcze dla nas droższe. Taka to jest perspektywa tego przegięcia pałki naukowej w Polsce.

       Odpowiedz
    0
    1

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


3 × dwa =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Bajki i baśnie

wtorek 17/09/2019
2

Mam to szczęście, że pierwszą nitkę warszawskiego metra wybudowano tuż pod moim nosem tzn. miejscem zamieszkania i często z niego korzystam, zwłaszcza, gdy mam jechać…


Ach, ta okropna polityka!

poniedziałek 09/09/2019
0

Patryk Vega reżyser filmu, “Polityka”, który w ub. tygodniu wszedł na ekrany w jednym z wywiadów wyznał, że wcześniej polityką w ogóle się nie interesował.…


Zemsta przyrody

wtorek 03/09/2019
0

Niedawno, gdy do Warszawy zaczęła zbliżać się burza, moi warszawscy i podwarszawscy znajomi zaczęli się szybko nawzajem informować na Fb u kogo grzmi i błyska,…


Ostro doje...ć

wtorek 27/08/2019
1

Od dłuższego czasu żyjąc w Polsce można nie chodzić do kina lub teatru, jeżeli ktoś lubi filmy akcji lub groteskę. Nawet nie ruszając się z…


Idzie jesień

wtorek 20/08/2019
1

Lato ściele już kobierce na łąkach dla pani jesieni - napisała poetycko na Fb Anna Maria Nowakowska i pokazała kwiaty wrzosów. Jeszcze dwa tygodnie, koniec…


Felieton feministyczny

wtorek 13/08/2019
2

Ech - pomyślałam – zrobiłam się ostatnio monotematyczna i ponura, bo piszę tu głównie o polityce albo o topielcach. Są wakacje, ludzie chcieliby poczytać coś…


Czy coś się stało?

wtorek 06/08/2019
3

No, właśnie… Czy w Polsce coś się stało, bo niektórzy jak gdyby niczego nie zauważyli. Kraj istnieje, jego instytucje też, bezrobocie spadło, a niektórym nawet…


Brunatnystok

wtorek 30/07/2019
1

Do tej pory nie pisałam nic na temat gejów, czy LGBT jednak wydarzenia w Białymstoku, który teraz wiele osób nazywa Brunatnymstokiem zmusiły i mnie do…


Skok na główkę

wtorek 23/07/2019
1

Nie chcę być złośliwa, ale ostateczna decyzja Kosiniaka- Kamysza, aby PSL osobno stratował w wyborach a nie w koalicji z PO, Nowoczesną i innymi partiami…


Ach, te wybory

wtorek 16/07/2019
2

Zazwyczaj co roku o tej porze z moich felietonów niczym potwór z jeziora Loch Ness wynurza się problem topielców i braku otwartych basenów w Polsce.…