Gadał dziad do obrazu


wtorek 08/01/2019
2

Pewnie zastanawiali się Państwo nieraz dlaczego rzeczy dla Was oczywiste wcale takie dla innych nie są. Na przykład psycholodzy nieustająco trąbią o tym, że nie należy bić dzieci. Tymczasem jak wykazują badania połowa Polaków nie widzi nic zdrożnego pod tym co eufemistycznie nazywa się klapsem. Dlaczego tak postępują? Bo widzą natychmiastowy efekt – wystraszone dziecko zarzuca natychmiast niewłaściwą wg rodzica czynność lub przestaje krzyczeć, czy płakać. Zadowolony w tym momencie ojciec nie myśli o perspektywicznych skutkach swojego zachowania – tego, że wyhoduje zalęknionego, pozbawionego w przyszłości asertywności osobnika, albo wręcz przeciwnie agresora, który będzie odreagowywał swoje frustracje i złość na słabszych kolegach, żonie czy własnych dzieciach. Dziecko możesz uderzyć tylko w jednym przypadku – tłumaczył mi dawno temu znajomy psycholog – wtedy, gdy grozi mu bezpośrednie niebezpieczeństwo, a ty nie masz już czasu na żadne tłumaczenia.

A dlaczego część ludzi daje obecnie posłuch temu, że szczepienia dzieci są szkodliwe, chociaż wszyscy lekarze jak jeden mąż twierdzą, że wręcz przeciwnie? Tu działa z kolei inny mechanizm. Generalnie nie lubimy chodzić do lekarza, nie lubimy zastrzyków, boimy się ukłucia. A w dodatku bywa, że czasem dzieci gorączkują lub mają gorsze samopoczucie. Nerwowe matki przekazują swój niepokój dzieciom, które płaczą, a któż lubi słuchać płaczu dziecka? A poza tym czy ktoś słyszał, że teraz dzieci chorują na jakiś koklusz, ospę, czy przysłowiową dżumę i cholerę? Z lenistwa, wygody, niewiedzy dają więc posłuch internetowym „informacjom”, że szczepionki trują, są przeterminowane i nabijają tylko kasę koncernom farmaceutycznym. Dopiero odra przywleczona głównie z Ukrainy przywróciła rozum co poniektórym rodzicom.

Tym jednak co najbardziej mnie zdumiewa ostatnio jest niewiara niektórych ludzi w ocieplenie klimatu na ziemi. A właśnie ukazał się raport klimatyczny IPCC, który opisuje następstwa wzrostu globalnej temperatury o 1,5˚C. I tu uwaga! 1˚C już osiągnęliśmy! Zostało nam tylko pół stopnia. To bardzo mało. Do poziomu tego dobijemy prawdopodobnie w ciągu najbliższych… 12-15 lat. Już za kilkanaście lat zniknie większość raf koralowych… Ludność wyspy Kiribati już emigruje na Fidżi, ale kto wie jak długo i ona ostanie.

Globalne ocieplenie nie oznacza wzrostu temperatur na całej Ziemi o taką samą wartość. Ponieważ lądy nagrzewają się łatwiej niż oceany, to właśnie nad lądami temperatura rośnie najszybciej. Największa połać lądu – Eurazja – wykazuje największą tendencję do podgrzewania się, a ponieważ sąsiaduje z Arktyką, wywiera na nią ogromny wpływ. Ocieplenie obserwowane w Arktyce jest dwu-trzykrotnie większe i ogromnym stopniu wpływa również na klimat w Polsce. Zaprzeczanie zjawisku ocieplenia klimatu miało miejsce np.w konserwatywnej Ameryce. Oczywiście, było ono wspierane przez firmy związane z przemysłem wydobywczym, które organizowały dezorientujące kampanie. Z drugiej strony już 20 lat temu swoje instalacje w Arktyce budowały z pomocą technologii, które zakładały, że lód będzie się tam topił. Ba, dzisiaj wielkie koncerny planują swoje inwestycje w oparciu o przewidywania mówiące, które obszary będą (w perspektywie 5-10 lat) zalane wodą i gdzie nie warto budować. Wiedzą także na przykład, które porty będą w tym czasie działały. bo tam, gdzie chodzi o pieniądze, wiedzę dotyczącą zmian klimatu stosuje się bezlitośnie. A co robi nasz rząd, aby ograniczyć emisję CO2 do atmosfery, który to właśnie głównie ją podgrzewa? Ano, jak usłyszałam ostatnio z ust prominentnego polityka,  rząd będzie handlował jego nadwyżkami (jak wiadomo ustalono limity emisji, za przekroczenie których kraj będzie musiał płacić kary). A z węgla nie zrezygnujemy, bo mamy go na 200 lat! Jednym słowem: dziad swoje, a baba swoje…

 


Komentarze 2 Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


trzy + = 7

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Kochajmy się

wtorek 14/05/2019
0

Każdy maturzysta wie, że tak właśnie brzmiał tytuł ostatniej księgi obowiązkowej lektury każdego Polaka czyli “Pana Tadeusza”. Tymczasem obecny dyskurs polityczny i nie tylko obraca…


Co mnie to obchodzi

wtorek 07/05/2019
0

Wybory do Europarlamentu coraz bliżej. Niektórzy dostają już nerwowej gorączki, ale większości, mówiąc językiem kolokwialnym, zwisa to i powiewa. Zwłaszcza my – Polacy chodzimy na…


Kiełbasa nie dla każdego

piątek 26/04/2019
1

No, to doczekaliśmy się w Polsce niezłego bałaganu, którego przynajmniej ja nie pamiętam od przełomowego roku 1989. Dzieci nie chodzą już ponad pół miesiąca do…


Potęga tradycji

sobota 20/04/2019
2

Wielki Tydzień przyniósł nam w tym roku wydarzenia takie, których można było się spodziewać, a mam tu na myśli strajk nauczycieli, ale też kompletnie nieoczekiwane…


Duma, narodowa duma

wtorek 16/04/2019
3

krzyczą na swoich wiecach i marszach Wszechpolacy. Tymczasem moje poczucie dumy narodowej coraz bardziej blednie. A zbladło ono nie tylko po książce Małgorzaty Szejnert “Wyspa…


Pies z Flandrii

wtorek 09/04/2019
3

Podróże kształcą jak wiadomo. Zmuszają nas też do porównań. Otóż będąc w Belgii, a konkretnie w Antwerpii stanęliśmy na niedużym placu przed Katedrą Najświętszej Marii…


Nasz europejski dom

środa 03/04/2019
3

Jeśli ktoś czyta moje felietony, to wcześniej już dowiedział się, że ostatnio byłam w Belgii. Podobno, kiedy urodzi się mały Belg dostaje od razu w prezencie…


Jadąc do Brukseli

wtorek 26/03/2019
2

Wybory do Europarlamentu tuż, tuż pomyślałam więc, że warto by i ten parlament i stolicę Europy – Brukselę obejrzeć z bliska. Tym bardziej, że nadarzyła…


Felieton o ..... Maryni

niedziela 17/03/2019
0

Na początku lat siedemdziesiątych Wojciech Młynarski napisał, a Kabaret “Dudek” śpiewał piosenkę : “O ….. Maryni”. Zaczynała się tak: Swą ekspansją kulturową kapitalizm Niejednego już…


Motłoch

wtorek 26/02/2019
2

Chyba każdy Polak, nawet ten mało interesujący się polityką i nie żyjący w dużym mieście zauważył, że w przeciągu ostatnich trzech lat znacznie wzrosła nam…