Czekając na Macrona


wtorek 03/07/2018
61

Przyznaję, że istnieje na tym świecie wiele zjawisk, które się w  mojej pale tzn. głowie nie mieszczą. Wychowana w czasach socjalizmu miałam nawet problem z wręczaniem napiwku, a cóż dopiero mówić o korupcji. Owszem, kiedyś gdy byłam jeszcze studentką i zarabiałam w wakacje jako likwidator szkód powodziowych ktoś wsunął mi do tablic przeliczeniowych jakiś banknot. Gest był kompletnie chybiony nie tylko dlatego, że byłam nieprzekupna, ale również dlatego, że nawet nie wiedziałam kto tego dokonał i na kogo mam spojrzeć łaskawszym okiem. A jednak i za mojej młodości znane było powiedzenie: jak nie posmarujesz,  to nie pojedziesz…  W każdym bądź razie ja należałam do tych, którzy swoje prośby czy podania okraszali tylko mniej lub bardziej przymilnym uśmiechem. Nie mniej, gdy patrzeć na Europę, to im bardziej kraj położony na wschodzie, tym to zjawisko  intensywniejsze.

I niestety jak wynika z raportu Chatham  House – niezależnego Instytutu Politycznego w Londynie – to choroba, która nadal drąży Ukrainę i najbardziej przeszkadza jej w właściwym rozwoju.

Pogrążeni obecnie w mundialowej wrzawie, problemach wokół nieszczęsnej ustawy o IPN-ie, walkach o ustawy sądowe nie bardzo mamy teraz już czas i siły, aby interesować się jeszcze bliźnimi. Ukraina jakoś zeszła teraz z celowników aparatów fotoreporterów, a jej problemy rzadziej goszczą na łamach prasy.  To jednak nie oznacza, że Europa odpuściła sobie sprawę Ukrainy. Ta walka ciągle trwa.

Jak stwierdzają autorzy tego raportu, którzy gościli w środę 27 czerwca w Fundacji Batorego w Warszawie,  od czasu Euromajdanu w roku 2013 Ukraina sporo osiągnęła. Po pierwsze pomimo pewnych strat terytorialnych  i ofiar w ludziach nie uległa militarnej presji Rosji. Podpisując zaś umowę stowarzyszeniową z UE określiła jasno, że uważa się za kraj europejski, a nie satelickiego lennika Rosji. Reformy, które w ciągu tych 4 lat przeprowadziła są głębsze i szersze niż te za czasów poradzieckich. Ważne jest, że udało się jej osiągnąć równowagę makroekonomiczną i w 2016 r. powróciła na ścieżkę wzrostu, spadła inflacja,  wzmocniła się hrywna, zwiększyły się rezerwy walutowe. Narodowy Bank Ukrainy przeszedł też liczne zmiany i zdolny jest w tej chwili  do zarządzania polityką pieniężną i kursową. Oczywiście zdaniem wielu ten wzrost powinien być szybszy, niestety ciągle jeszcze istnieją hamujące go czynniki.

Nadal funkcjonuje nadmiernie scentralizowany, uregulowany a zatem dysfunkcyjny system sprawowania rządów. No i ta wspomniana wyżej korupcja – jak stwierdziła prowadząca ten panel  Katarzyna Pełczyńska- Nałęcz,  to prawdziwa kwadratura koła!

Z jednej strony bowiem przeszkadza panująca tam akceptacja tego zjawiska, po drugie – koncentracja własności i wpływów.  Co prawda zmniejszono sprzedaż gazu z Rosji, a ta sfera była najbardziej korupcjogenna, a także  wprowadzono elektroniczny system przetargów publicznych. Wprowadzono też system deklaracji elektronicznych w ramach którego wyżsi urzędnicy muszą składać oświadczenia majątkowe. Powołano też Krajowe Biuro Antykorupcyjne  oraz Specjalistyczny Urząd Prokuratora ds. Zwalczania Korupcji, ale póki co sądownictwo na Ukrainie jest mało sprawne i sukcesów nie widać.

Sęk w tym, że obecne elity uwikłane w ten proceder wcale do zmiany się nie kwapią. Ukraina czeka na swojego Macrona – stwierdził     któryś z dyskutantów.

Niestety, póki co żadnego Macrona nie widać a z dwojga złego: Tymoszenko -Poroszenko, ten drugi mimo wszystko wydaje się lepszy.

No i dlatego w najbliższym czasie  wybory na Ukrainie raczej nie przyniosą jakiś gwałtownych zmian. Chyba, że znowu zniecierpliwione społeczeństwo wyjdzie na Majdan…


Komentarze 61 Dodaj komentarz

 

Odpowiedz na „wtaletmcfaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


1 × sześć =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Mądre głupoty

wtorek 31/03/2020
40

I o czym tu biedny człowieku możesz napisać felieton kiedy od trzech tygodni siedzisz na zadku w domu łykając piguły, wycierając nos i pokasłując. A…


Na kwaratannie

poniedziałek 23/03/2020
12

Wiadomo… Ludzie zawsze dzielili się na tych co mają szczęście i na tych co mają pecha w życiu… Czasem też to szczęście zmienne bywa, co…


Myjąc ręce

wtorek 17/03/2020
11

Jak Państwo pewnie zauważyli, oczywiście Ci co czytają moje felietony, do tej pory nie wspomniałam słowem o koronawirusie i sama starałam się żyć do tej…


Zaraźliwe emocje

poniedziałek 09/03/2020
23

Proszę Państwa! Byłam na Konwencji. Wyborczej ma się rozumieć, bo słowo konwencja ma w języku polskim kilka znaczeń i można ją np. przestrzegać, poddać się,…


Rząd się wyżywi

wtorek 03/03/2020
1036

Czy Polska jest jeszcze krajem praworządnym i demokratycznym? – pyta coraz więcej osób. Czy praworządność jest już w kompletnej zapaści? – martwią się uczestnicy konferencji…


Trzymaj się

poniedziałek 24/02/2020
65

Tak się w moim życiu składa, że dość często, nie tylko racji wykonywanego zawodu, ale też tak prywatnie napotykam w swoim życiu ludzi, którzy potem…


Lewą czy prawą

wtorek 18/02/2020
714

Wróciłam właśnie ze spotkania dziennikarzy z ambasadorem Markiem Prawdą, a dokładniej z dyrektorem Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce i chciałam w pierwszej chwili opisać Państwu…


Brytole

wtorek 11/02/2020
730

31 stycznia Brytyjczycy wypisali się z Unii Europejskiej. I właściwie to nie powinnam o nich pisać, bo nie jestem ekspertem od spraw międzynarodowych, a brytyjskich…


Moda na nostalgię

wtorek 04/02/2020
1198

Na dworze zima szara, ciemna i smutna, w polityce branie się za łby i słowa, które już dawno przestały być eleganckie, a tu jeszcze ze…


Raj na ziemi

wtorek 28/01/2020
15

Obejrzałam w ubiegłym tygodniu dokumentalny film : “Gauguin na Tahiti. Raj utracony” i zaczęłam się zastanawiać czy istnieje takie miejsce na ziemi na ziemi, gdzie…