Czekając na Macrona


wtorek 03/07/2018
59

Przyznaję, że istnieje na tym świecie wiele zjawisk, które się w  mojej pale tzn. głowie nie mieszczą. Wychowana w czasach socjalizmu miałam nawet problem z wręczaniem napiwku, a cóż dopiero mówić o korupcji. Owszem, kiedyś gdy byłam jeszcze studentką i zarabiałam w wakacje jako likwidator szkód powodziowych ktoś wsunął mi do tablic przeliczeniowych jakiś banknot. Gest był kompletnie chybiony nie tylko dlatego, że byłam nieprzekupna, ale również dlatego, że nawet nie wiedziałam kto tego dokonał i na kogo mam spojrzeć łaskawszym okiem. A jednak i za mojej młodości znane było powiedzenie: jak nie posmarujesz,  to nie pojedziesz…  W każdym bądź razie ja należałam do tych, którzy swoje prośby czy podania okraszali tylko mniej lub bardziej przymilnym uśmiechem. Nie mniej, gdy patrzeć na Europę, to im bardziej kraj położony na wschodzie, tym to zjawisko  intensywniejsze.

I niestety jak wynika z raportu Chatham  House – niezależnego Instytutu Politycznego w Londynie – to choroba, która nadal drąży Ukrainę i najbardziej przeszkadza jej w właściwym rozwoju.

Pogrążeni obecnie w mundialowej wrzawie, problemach wokół nieszczęsnej ustawy o IPN-ie, walkach o ustawy sądowe nie bardzo mamy teraz już czas i siły, aby interesować się jeszcze bliźnimi. Ukraina jakoś zeszła teraz z celowników aparatów fotoreporterów, a jej problemy rzadziej goszczą na łamach prasy.  To jednak nie oznacza, że Europa odpuściła sobie sprawę Ukrainy. Ta walka ciągle trwa.

Jak stwierdzają autorzy tego raportu, którzy gościli w środę 27 czerwca w Fundacji Batorego w Warszawie,  od czasu Euromajdanu w roku 2013 Ukraina sporo osiągnęła. Po pierwsze pomimo pewnych strat terytorialnych  i ofiar w ludziach nie uległa militarnej presji Rosji. Podpisując zaś umowę stowarzyszeniową z UE określiła jasno, że uważa się za kraj europejski, a nie satelickiego lennika Rosji. Reformy, które w ciągu tych 4 lat przeprowadziła są głębsze i szersze niż te za czasów poradzieckich. Ważne jest, że udało się jej osiągnąć równowagę makroekonomiczną i w 2016 r. powróciła na ścieżkę wzrostu, spadła inflacja,  wzmocniła się hrywna, zwiększyły się rezerwy walutowe. Narodowy Bank Ukrainy przeszedł też liczne zmiany i zdolny jest w tej chwili  do zarządzania polityką pieniężną i kursową. Oczywiście zdaniem wielu ten wzrost powinien być szybszy, niestety ciągle jeszcze istnieją hamujące go czynniki.

Nadal funkcjonuje nadmiernie scentralizowany, uregulowany a zatem dysfunkcyjny system sprawowania rządów. No i ta wspomniana wyżej korupcja – jak stwierdziła prowadząca ten panel  Katarzyna Pełczyńska- Nałęcz,  to prawdziwa kwadratura koła!

Z jednej strony bowiem przeszkadza panująca tam akceptacja tego zjawiska, po drugie – koncentracja własności i wpływów.  Co prawda zmniejszono sprzedaż gazu z Rosji, a ta sfera była najbardziej korupcjogenna, a także  wprowadzono elektroniczny system przetargów publicznych. Wprowadzono też system deklaracji elektronicznych w ramach którego wyżsi urzędnicy muszą składać oświadczenia majątkowe. Powołano też Krajowe Biuro Antykorupcyjne  oraz Specjalistyczny Urząd Prokuratora ds. Zwalczania Korupcji, ale póki co sądownictwo na Ukrainie jest mało sprawne i sukcesów nie widać.

Sęk w tym, że obecne elity uwikłane w ten proceder wcale do zmiany się nie kwapią. Ukraina czeka na swojego Macrona – stwierdził     któryś z dyskutantów.

Niestety, póki co żadnego Macrona nie widać a z dwojga złego: Tymoszenko -Poroszenko, ten drugi mimo wszystko wydaje się lepszy.

No i dlatego w najbliższym czasie  wybory na Ukrainie raczej nie przyniosą jakiś gwałtownych zmian. Chyba, że znowu zniecierpliwione społeczeństwo wyjdzie na Majdan…


Komentarze 59 Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


siedem × 1 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

W polskiej kuchni

wtorek 15/01/2019
0

W polskiej kuchni politycznej tymczasem nerwowa krzątanina. Nie wiadomo bowiem w tej chwili, czy dania przygotowane na wyborczy stół nie trzeba będzie szykować już, bo…


Gadał dziad do obrazu

wtorek 08/01/2019
2

Pewnie zastanawiali się Państwo nieraz dlaczego rzeczy dla Was oczywiste wcale takie dla innych nie są. Na przykład psycholodzy nieustająco trąbią o tym, że nie…


Na Nowy Rok

wtorek 01/01/2019
1

Skończył się rok 2018. Dla jednych dobry: urodziło się im nowe dziecko, wygrali w totka, pojechali w wymarzone miejsce na wakacje. Dla innych zły: zmarł…


"Dobra zmiana"

wtorek 18/12/2018
1

Nie chcę tu pisać o polityce, która się kryje za tym pojęciem, ale konkretnie o filmie Konrada Szołajskiego, pod takim tytułem, który obejrzałam kilka dni…


O co chodzi tym Francuzom

wtorek 11/12/2018
2

Proste rozwiązania jak się okazuje nie zawsze są skuteczne. Mógł się o tym przekonać ostatnio Emmanuel Macron, który jako człowiek nowoczesny i rozumiejący potrzeby czasu,…


Trochę o kobietach

wtorek 04/12/2018
0

A ja bym chciała, aby dzień 28 listopada był świętem państwowym! – wystrzeliła z pomysłem, jak to ona, Kazimiera Szczuka – i byśmy tego dnia…


Pomnik na Marsie

wtorek 27/11/2018
0

Nie wiem, czy ktoś prowadzi takie statystyki, ile mamy np. pomników w Europie. Jestem jednak przekonana, że w takim obliczeniu ilu mieszkańców przypada na jeden…


Nie usypiajmy

wtorek 20/11/2018
0

Pamiętam z czasów mojej młodości, że najlepszym środkiem nasennym była dla mnie lektura „Historii państwa i prawa” Karola Koranyiego, która dla wszystkich kandydatów na prawników…


Dawno temu w Afryce

środa 14/11/2018
1

Podobna historia przytrafiła mi się dopiero drugi raz w życiu. Pierwszy raz, to było jeszcze w Białobrzegach, w latach 70-tych, gdy pod czas pobytu na…


Kobiety niepodległe

wtorek 06/11/2018
0

Ha! Muszę się przyznać, że wybierając się parę dni temu do Muzeum Sztuki Współczesnej w W-wie na wystawę pt. „Kobiety Niepodległe” spodziewałam się zupełnie czegoś…