Brzydka panna Europa


wtorek 31/10/2017

Czy Unia Europejska przestała się podobać Polakom? Jaki jest ich stosunek do Europy i jaka jest w tym rola polskiego Kościoła? Na te pytania starali się odpowiedzieć paneliści zaproszeni do debaty, która odbyła się niedawno w Fundacji Batorego. Wszyscy zebrani tam zgodzili się, że owszem tak, dla wielu stracila sporo na atrakcyjności.

Kiedy tak ich słuchałam nasunęło mi się porównanie tej zachodniej Europy do powabnej dziewczyny, do której wzdychaliśmy, bo była piękna, pachnąca, bogata i długo, długo dla nas nieosiągalna.

I kiedy w końcu, po wielu umizgach i staraniach w maju 2003 roku udało się nam z nią ożenić, to teraz po po 14 latach małżeństwa zaczęliśmy zauważać jej wady: a to, że czasem puści bąka, jest kłótliwa, a przede wszystkim wymagająca. Owszem, daje nam pieniądze, ale nas strofuje i wymaga posłuszeństwa.

Niektórzy nawet zaczynają z sentymentem wspominać starą narzeczoną, która wprawdzie była brzydka i biedniejsza, ale za to bogobojna i patrząca na wiele rzeczy przez palce. Owszem, nie stoimy po byle jakie meble w nocnych kolejkach pod pawilonem „Emilia”, nie polujemy na papier toaletowy i szynkę w sklepie, nie wspominając o talonie na samochód. Odwrotnie, teraz od nadmiaru boli nas głowa: kupić cukier biały, czy brązowy, a samochód to lepiej Toyotę czy Volkswagena, a na wakacje to lepiej jechać nad Bałtyk czy Morze Śródziemne?

Europa nie podoba się przede wszystkim moralistom. Bo seks, gender, LGTB, upadek moralności i obyczajów. I jeżeli nasz papież Jan Paweł II przekonywał nas, że przystąpienie Polski do Unii będzie dla nas zbawienne, to obecnie polski kler jest Unii w większości niechętny. Ponadto wydaje się, że Europa stanęła w tej chwili pod ścianą i nie ma żadnej kuszącej perspektywy do zaofiarowania na przyszłość.

W dodatku zmieniła się polityczna rzeczywistość. O ile powojenny świat był podzielony „zimną wojną”, to po obaleniu muru berlińskiego zarysował się nowy kryzys, który przewidział już wcześniej Samuel Hunntington w swojej książce – „Zderzenie cywilizacji”. Uważał on, że generatorem kryzysów będzie teraz walka o tożsamość cywilizacyjno-kulturową. Wykrakał on niejako atak na World Trade Center, wojnę w Iraku i antyislamską publicystykę Oriany Falacci.

Wojny na Wschodzie zapoczątkowały z kolei napływ wielkiej fali uchodźców z tych terenów do Europy.

Napływ przede wszystkim imigrantów islamskich wywołał w Europie dwojakiego rodzaju reakcje. Jedni uznali to za korzystne, bo pojawiła się tania siła robocza, a mieszanie się kultur uznali za zjawisko wzbogacające. Niektórzy zastanawiali się też czy możliwy jest złagodzony islam europejski. U innych uchodźcy wywołali przede wszystkim strach i niechęć.

Do tych ostatnich należy Polska, która zatrzasnęła wszystkie furtki i nie wpuścila na swoje terytorium żadnych islamistów, również chrześcjan ze Wschodu, nawet gdy były to chore dzieci z matkami z ogarniętej wojną Syrii.

Co więcej w Polsce do głosu doszli ortodoksyjni katolicy, w niemal średniowiecznym wydaniu, którzy sprzeciwiają się wszelkim zmianom w doktrynie Kościoła, gotowi uznać nawet papieża Franciszka za heretyka.

Niektórzy politycy posunęłi się nawet tak daleko, że uważają, że to Polska właśnie ma do zaofiarowania Europie zdrowy katechizm moralny.

Jedno jest dla mnie pocieszające – wszyscy paneliści (a reprezentowali różne sympatie polityczne) w jednym byli zgodni. Polska nie wyjdzie z Unii. W przeciwnym wypadku trafiłaby w objęcia Rosji i Putina. A tego póki co nikt sobie nie życzy.

 

 

 


Moje najnowsze wpisy

 

La Madraque

wtorek 24/08/2021

       Przepraszam, bo tak bez ”żadnego trybu” ot tak “z czapy” chcę Wam dziś napisać trochę o B.B. która przez dwie dekady czyli…


Mądre głupoty

wtorek 31/03/2020

I o czym tu biedny człowieku możesz napisać felieton kiedy od trzech tygodni siedzisz na zadku w domu łykając piguły, wycierając nos i pokasłując. A…


Na kwaratannie

poniedziałek 23/03/2020

Wiadomo… Ludzie zawsze dzielili się na tych co mają szczęście i na tych co mają pecha w życiu… Czasem też to szczęście zmienne bywa, co…


Myjąc ręce

wtorek 17/03/2020

Jak Państwo pewnie zauważyli, oczywiście Ci co czytają moje felietony, do tej pory nie wspomniałam słowem o koronawirusie i sama starałam się żyć do tej…


Zaraźliwe emocje

poniedziałek 09/03/2020

Proszę Państwa! Byłam na Konwencji. Wyborczej ma się rozumieć, bo słowo konwencja ma w języku polskim kilka znaczeń i można ją np. przestrzegać, poddać się,…


Rząd się wyżywi

wtorek 03/03/2020

Czy Polska jest jeszcze krajem praworządnym i demokratycznym? – pyta coraz więcej osób. Czy praworządność jest już w kompletnej zapaści? – martwią się uczestnicy konferencji…


Trzymaj się

poniedziałek 24/02/2020

Tak się w moim życiu składa, że dość często, nie tylko racji wykonywanego zawodu, ale też tak prywatnie napotykam w swoim życiu ludzi, którzy potem…


Lewą czy prawą

wtorek 18/02/2020

Wróciłam właśnie ze spotkania dziennikarzy z ambasadorem Markiem Prawdą, a dokładniej z dyrektorem Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce i chciałam w pierwszej chwili opisać Państwu…


Brytole

wtorek 11/02/2020

31 stycznia Brytyjczycy wypisali się z Unii Europejskiej. I właściwie to nie powinnam o nich pisać, bo nie jestem ekspertem od spraw międzynarodowych, a brytyjskich…


Moda na nostalgię

wtorek 04/02/2020

Na dworze zima szara, ciemna i smutna, w polityce branie się za łby i słowa, które już dawno przestały być eleganckie, a tu jeszcze ze…