Basie i Barbórki


środa 11/12/2019

Lubię Basie. W czasach mojego dzieciństwa to było jedno z najbardziej popularnych imion. Na imię Basia miała nawet moja największa i najbardziej elegancka lala z prawdziwymi włosami, co to i oczy zamykała i płakała. Miałam Basię kuzynkę, liczne koleżanki, w kółku czytelniczym liczącym 12 osób, 5 miało na imię Basia i to był kosztowny dla mnie dzień ze względu na ilość kupowanych wtedy przeze mnie kwiatów. Nawet na Fb składałam dziś życzenia chyba kilkunastu Barbarom, a przed chwilą wróciłam z barabarkowego lunchu ufundowanego przez jedną z moich znajomych koleżanek – Barbarę właśnie…

No, ale oprócz Barbar mamy też i Barbórki czyli uroczyście obchodzone górnicze święta, bo górnicy i zawody im pokrewne a to i geolodzy, a także hutnicy, marynarze, rybacy, kamieniarze, a nawet więźniowie też obrali sobie św. Barbarę za patronkę. A obrano właśnie na nią św. Barbarę czyli kobietę żyjącą dawno, bo na przełomie III I IV wieku. Pochodziła ona z pogańskiej rodziny z Heliopolis leżącego na terenie dzisiejszego Libanu. Jej ojciec wysłał ją na naukę do Nikomedii, starożytnego miasta leżącego na terenie dzisiejszej Turcji. Tam przyjęła chrześcijaństwo.Według podań zmiana wiary przez dziewczynę nie spodobała się jej ojcu, który doniósł na nią władzom cesarstwa rzymskiego, prześladującym w tym czasie chrześcijan. Barbara została zamknięta w wieży, w której według podań miał się jej objawić anioł. Według jednej z wersji legendy kobiecie udało się zbiec z więzienia i ukryć w szczelinie skalnej. Jednak ostatecznie została skazana na śmierć i ścięta mieczem. Jej ojciec miał zostać trafiony piorunem.

Barbórce wg tradycji górniczej towarzyszą huczne i barwne obchody, które zaczynają się od rana przemarszami górniczych orkiestr dętych. Starsi z nas pamiętają, jak za czasów sekretarza Edwarda Gierka Barbórka miała niemal status święta państwowego.

Tymczasem dziś słucham o ociepleniu się klimatu i konieczności rezygnacji ze spalania węgla. Ulicami polskich miast, nie tylko tych zachodnioeuropejskich, maszerują młodzi ludzie zaniepokojeni o swoją przyszłość, o swoje życie, domagając się czystego powietrza i końca gospodarki opartej na węglu.

A co słyszę dziś z państwowej TVP przemawiającej do milionów Polaków?

Ano minister Skarbu Państwa Jacek Sasin stwierdza: “Rząd uważa węgiel za fundament naszej gospodarki i nie przyjmujemy do wiadomości wymysłów brukselskich urzędników, że czas węgla minął!”

Wtóruje mu Izabela Kloc – obecnie europosłanka PiS twierdząca, że teoria o ociepleniu to wynik histerii Brukseli.

Tak. Podobno do dziś żyją ludzie, którzy wierzą, że ziemia jest płaska. Nie wiem czy Sasin i Kloc wierzą w to co mówią, czy kierują się wyłącznie doraźnym wyrachowaniem politycznym i cynizmem.

Aby jednak nie psuć tego dnia narzekaniem zacytuję wierszowaną laurkę jaką kiedyś zadedykowałam Barbarom:

Słowo „barbaros”, to po grecku – obcy,

lecz za Baśkami uganiają chłopcy.

Jedna Barbara za mąż wyjść nie chciała

I z ręki ojca życie postradała.

Za karę w ojca piorun wnet uderzył,

Bo woli córki tak się sprzeniewierzył.

No i wnet Barbara świętą się nam stała

Patronką górników, wkrótce też została.

A nasze Basie piękne i ponętne

Jedna za drugą wyszły za mąż chętnie.

I cóż się dziwić, że je rozrywano

Skoro Barbara im na imię dano.

Bo Basie wrażliwe, no i rodzinne,

W kącie nie stoją i są bardzo czynne.

I choć kochają, to nie są zbyt ckliwe,

Realistki na co dzień i skarby prawdziwe.

Mają dużo odwagi i sporo uporu

Można też zawierzyć ich słowu honoru.

Kochają sztukę, życie towarzyskie,

Uwielbiają książki i to przede wszystkiem.

Tyle słownik imion o Barbarach mówi,

I niech się odezwie ten, kto ich nie lubi….

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Moje najnowsze wpisy

 

La Madraque

wtorek 24/08/2021

       Przepraszam, bo tak bez ”żadnego trybu” ot tak “z czapy” chcę Wam dziś napisać trochę o B.B. która przez dwie dekady czyli…


Mądre głupoty

wtorek 31/03/2020

I o czym tu biedny człowieku możesz napisać felieton kiedy od trzech tygodni siedzisz na zadku w domu łykając piguły, wycierając nos i pokasłując. A…


Na kwaratannie

poniedziałek 23/03/2020

Wiadomo… Ludzie zawsze dzielili się na tych co mają szczęście i na tych co mają pecha w życiu… Czasem też to szczęście zmienne bywa, co…


Myjąc ręce

wtorek 17/03/2020

Jak Państwo pewnie zauważyli, oczywiście Ci co czytają moje felietony, do tej pory nie wspomniałam słowem o koronawirusie i sama starałam się żyć do tej…


Zaraźliwe emocje

poniedziałek 09/03/2020

Proszę Państwa! Byłam na Konwencji. Wyborczej ma się rozumieć, bo słowo konwencja ma w języku polskim kilka znaczeń i można ją np. przestrzegać, poddać się,…


Rząd się wyżywi

wtorek 03/03/2020

Czy Polska jest jeszcze krajem praworządnym i demokratycznym? – pyta coraz więcej osób. Czy praworządność jest już w kompletnej zapaści? – martwią się uczestnicy konferencji…


Trzymaj się

poniedziałek 24/02/2020

Tak się w moim życiu składa, że dość często, nie tylko racji wykonywanego zawodu, ale też tak prywatnie napotykam w swoim życiu ludzi, którzy potem…


Lewą czy prawą

wtorek 18/02/2020

Wróciłam właśnie ze spotkania dziennikarzy z ambasadorem Markiem Prawdą, a dokładniej z dyrektorem Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce i chciałam w pierwszej chwili opisać Państwu…


Brytole

wtorek 11/02/2020

31 stycznia Brytyjczycy wypisali się z Unii Europejskiej. I właściwie to nie powinnam o nich pisać, bo nie jestem ekspertem od spraw międzynarodowych, a brytyjskich…


Moda na nostalgię

wtorek 04/02/2020

Na dworze zima szara, ciemna i smutna, w polityce branie się za łby i słowa, które już dawno przestały być eleganckie, a tu jeszcze ze…