Apel gorący!


sobota 06/07/2013

Gorąco! Kierowcy aut bez klimatyzacji mdleją  stojąc pod światłami lub w warszawskich korkach. W te wakacje jeździ się po W-wie jeszcze trudniej niż zwykle na skutek skomasowanych remontów i robót. Faktem jest, że samochodów mniej, bo kto może ucieka gdzieś nad wodę lub do lasu.

A jeżeli ktoś nie ma uciec dokąd?

W tym tygodniu postanowiłam iść z moimi wnukami na basen. Odkryty, bo jakaż to frajda latem kisić się w murach i oparach chloru.

W tym celu poprzedniego wieczoru weszłam w Internet, aby popatrzeć czy stolicy przybyło coś nowego.

Nie przybyło – stwierdziłam. W dodatku informacje były stare, sprzed 2-3 lat.

Pamiętam a jestem wiekowa, że  w dzieciństwie i wczesnej młodości niemal całe lato spędzałam  na odkrytym basenie w swojej rodzinnej miejscowości. Może dlatego i świetnie pływałam.. Byłam swego czasu nawet wicemistrzynią Pomorza w stylu klasycznym.

Gdy przyjechałam do W-wy tu też odkrytych pływalni było sporo – każdy niemal klub sportowy takową posiadał: Legia, Skra, Gwardia, Warszawianka   – gdzie bywałam najczęściej…

Z biegiem lat w W-wie basenów na świeżym powietrzu ubywało  a istniejące popadały w ruinę.

Po roku 1989, gdy przyszło nowe  zaczęto budować pływalnie kryte. Zamiast odkrytego basenu na Mokotowie pojawił się piękny Park Wodny – ale tylko pod dachem.

I teraz każda basenowa minuta zaczęła się liczyć w złotówkach. Im dłużej się guzdrzesz przy ubieraniu i dłużej suszysz włosy płacisz więcej.

Nikt nie buduje odkrytych pływalni, bo mu się to nie opłaca. Sezon jest bardzo krótki – gdzieś 3 miesiące a więc nie warto inwestować.

Na chybił trafił zatem udałam się wczoraj z dziećmi na dawny basen „Cory” przy Wale Miedzeszyńskim. Wnuki mieszkają po praskiej stronie W-wy w Falenicy więc ten był najbliżej.

Weszliśmy tam i miałam uczucie deja vu albo jeszcze gorzej.

Jakbym cofnęła się do głębokiej komuny i to jeszcze pogryzionej ostrym zębem czasu.

2 baseny  czyli żywy beton pomalowany  na niebiesko, aby chociaż trochę oszukać oczy. Zjeżdżalnie dla dzieci chropowate – bałam się, że zaraz będą miały dziury w majtkach. Woda mętna. Tak zwane zaplecze:  – 2 prymitywne kabinki z dykty jako przebieralnia a WC mała klitka (oczywiście bez papieru toaletowego).

Obok jakiś rozpadający się pawilon i obskórne otoczenie. Zapłaciliśmy za wstęp – 35 zł.

Ufff! Dzieci, które jeżdżą z rodzicami na wakacje za granicę stwierdziły, że jest okropnie i one chcą wrócić zaraz do domu. Upał jednak i je zapędził do wody.

Do czego zmierzam opisując to wszystko?  A no do tego, że wstyd i skandal, żeby tak duże miasto pozbawione było odkrytych basenów a tych kilka które ocalały z czasów komuny odstręczało od wejścia.

Wszyscy nagle z panem premierem na czele zaczęliśmy kochać piłkę nożną. Wystawiliśmy wspaniałe stadiony piłkarskie i liczne „orliki”.  Pan premier na weekendy jeździ sobie nad morze.  Prezydenci  W-wy  chyba pływać specjalnie nie lubili (pani Gronkiewicz -Walz co prawda wybudowała krytą pływalnię w swoim sąsiedztwie, to jest w Aninie), bo żaden z nich nie wpadł na pomysł, aby uszczęśliwić tysiące Warszawiaków latem.

Nikt odkrytego basenu nie wybuduje za prywatne pieniądze, bo mu się to nie opłaca.  To musi zrobić miasto!  Nie żądam pięknego parku wodnego, w którym na przykład pluskałam się cały dzień na Teneryfie.  Niech tylko  ten basen spełnia podstawowe wymogi higieny i estetyki.   Pocałuję w piętę każdego,  kto to zrobi!

 

 

 

 


Moje najnowsze wpisy

 

La Madraque

wtorek 24/08/2021

       Przepraszam, bo tak bez ”żadnego trybu” ot tak “z czapy” chcę Wam dziś napisać trochę o B.B. która przez dwie dekady czyli…


Mądre głupoty

wtorek 31/03/2020

I o czym tu biedny człowieku możesz napisać felieton kiedy od trzech tygodni siedzisz na zadku w domu łykając piguły, wycierając nos i pokasłując. A…


Na kwaratannie

poniedziałek 23/03/2020

Wiadomo… Ludzie zawsze dzielili się na tych co mają szczęście i na tych co mają pecha w życiu… Czasem też to szczęście zmienne bywa, co…


Myjąc ręce

wtorek 17/03/2020

Jak Państwo pewnie zauważyli, oczywiście Ci co czytają moje felietony, do tej pory nie wspomniałam słowem o koronawirusie i sama starałam się żyć do tej…


Zaraźliwe emocje

poniedziałek 09/03/2020

Proszę Państwa! Byłam na Konwencji. Wyborczej ma się rozumieć, bo słowo konwencja ma w języku polskim kilka znaczeń i można ją np. przestrzegać, poddać się,…


Rząd się wyżywi

wtorek 03/03/2020

Czy Polska jest jeszcze krajem praworządnym i demokratycznym? – pyta coraz więcej osób. Czy praworządność jest już w kompletnej zapaści? – martwią się uczestnicy konferencji…


Trzymaj się

poniedziałek 24/02/2020

Tak się w moim życiu składa, że dość często, nie tylko racji wykonywanego zawodu, ale też tak prywatnie napotykam w swoim życiu ludzi, którzy potem…


Lewą czy prawą

wtorek 18/02/2020

Wróciłam właśnie ze spotkania dziennikarzy z ambasadorem Markiem Prawdą, a dokładniej z dyrektorem Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce i chciałam w pierwszej chwili opisać Państwu…


Brytole

wtorek 11/02/2020

31 stycznia Brytyjczycy wypisali się z Unii Europejskiej. I właściwie to nie powinnam o nich pisać, bo nie jestem ekspertem od spraw międzynarodowych, a brytyjskich…


Moda na nostalgię

wtorek 04/02/2020

Na dworze zima szara, ciemna i smutna, w polityce branie się za łby i słowa, które już dawno przestały być eleganckie, a tu jeszcze ze…