Ach, te wybory


wtorek 16/07/2019
2

Zazwyczaj co roku o tej porze z moich felietonów niczym potwór z jeziora Loch Ness wynurza się problem topielców i braku otwartych basenów w Polsce. W tym tygodniu jeszcze jednak ten temat sobie odpuszczę, bo chłodno, to i zrozumienie jak mi się wydaje będzie mniejsze.

Zajmę się zatem sprawą wyborów, bo opozycji głowa puchnie jak i z kim sklecić koalicję, aby wygrać, a nam śmiertelnikom już ten temat bokiem wychodzi.

Poczytałam sobie jednak ostatnio mądre wywody socjologa Jarosława Flisa i doszłam do wniosku, że życie nie jest takie proste jak wielu populistom i demagogom się wydaje.

Najpierw jednak przypomnę, bo przecież nie wszyscy polityką się zajmują, a na dodatek pamiętają jak to przed laty było, że wybory w Polsce mamy proporcjonalne, ale…. tak nie do końca. Kiedy wg tej zasady przeprowadzono wybory do Sejmu I kadencji na podstawie systemu niemal w pełni proporcjonalnego doprowadziło to do tak dużego rozdrobnienia systemu partyjnego, że w Sejmie znalazły się aż 24 ugrupowania. Wkrótce więc do wyborów proporcjonalnych wprowadzono progi, co okazało się skuteczne – w Sejmie II kadencji obecnych było już tylko 6 ugrupowań. Po dyskusjach i sporach mamy więc obecnie w Polsce do czynienia z systemem proporcjonalnym, o czym mówi art. 96 ust. 2 Konstytucji RP ale w nierównych pod względem wielkości wielomandatowych okręgach wyborczych. Terytorium państwa podzielone jest na 41 okręgów, których wielkość wynosi od 7 do 20 mandatów, Próg ustawowy wynosi 5% głosów dla pojedynczych partii, 8% dla koalicji wyborczych. Do obsadzenia mamy więc 460 mandatów, a ich przydział poszczególnym listom określa się stosując metodę D`Hondta, która jest korzystna dla dużych ugrupowań. Mandaty przypadające danej liście kandydatów uzyskują kandydaci w kolejności otrzymanej liczby głosów. Tyle mówią przepisy, a dalej zaczyna się kombinowanie, co komu bardziej się opłaca.

No i tak zdaniem J. Flisa i nie tylko jego, gdy partii które się liczą jest coraz mniej to nagroda z przeliczeń D`Hondta jest coraz mniejsza. Jeśli w wyborach startują dwie partie, nagroda dla zwycięzcy jest najmniejsza ze wszystkich możliwych przypadków. Cóż zatem prostszego dla opozycji by jak najszybciej się połączyć i doprowadzić do tego systemu dwupartyjnego? Otóż ten brak premii może się jednak zemścić mniejszą liczą oddanych głosów na opozycję. Gdy dajmy na to rolnik, który chodzi co niedziela z całą rodziną, tak jak Pan Bóg przykazał do kościoła, zobaczy na swojej liście ateistę, a co gorsza na przykład geja wymachującego tęczową flagą, to z pewnością nie tylko na niego nie zagłosuje, ale i na wybory nie pójdzie.

W polskich wyborach mogą być jeszcze i inne odchylenia od proporcjonalności.

Podział mandatów może być skrzywiony przez fakt, że jedna z partii ma większe poparcie w okręgach z niższą frekwencją, gdy tymczasem druga ma większe poparcie tam, gdzie odnotowuje się wyższą frekwencję. Ten czynnik przesuwał równowagę między Platformą Obywatelską a Prawem i Sprawiedliwością na rzecz tej drugiej partii w wyborach 2007 i 2011.

Nie będę tutaj dręczyć Państwa kombinacjami co było gdyby np. wystartowały 3 partie, albo i więcej i na dodatek któraś z nich nie przekroczyłaby progu wyborczego, bo ja sama nie mam cierpliwości do takich matematycznych obliczeń.

Chcę jeszcze tylko zwrócić uwagę jak trudną sprawą jest sporządzenie list wyborczych. W przypadku koalicji mamy bowiem do czynienia z wewnętrzną rywalizacją – konkurencję między koalicjantami.

Felieton to nie miejsce na wyliczanie wszystkich tych kłopotów. Uwierzcie mi jednak, że wybory nie są tak proste jak konstrukcja cepa. I nie zżymajmy się, że wszystko to idzie wolno jak po grudzie, tym bardziej, gdy nie chce się i nie może sypać na prawo i lewo w dodatku nie swoimi pieniędzmi.

 

 


Komentarze 2 Dodaj komentarz

 
  1. Cześć, znalazłem twojego bloga za pośrednictwem Google, szukając takiego pouczającego postu, a twój post wygląda dla mnie bardzo interesująco. temple run 2

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


pięć + 8 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Nerwowy październik

wtorek 08/10/2019
13

Dzisiaj Facebook przypomniał mi piękne, ciepłe dni z początku października na zdjęciach zrobionych przez mnie pięć lat temu w Lesie Kabackim. Tu pan na spacerze…


Korki

wtorek 24/09/2019
13

Od czasu do czasu, chociaż się przed tym bronię, rzeczywistość przypomina mi bez patrzenia w lustro jak bardzo jestem stara. Weźmy dla przykładu takie korki……


Bajki i baśnie

wtorek 17/09/2019
4

Mam to szczęście, że pierwszą nitkę warszawskiego metra wybudowano tuż pod moim nosem tzn. miejscem zamieszkania i często z niego korzystam, zwłaszcza, gdy mam jechać…


Ach, ta okropna polityka!

poniedziałek 09/09/2019
1

Patryk Vega reżyser filmu, “Polityka”, który w ub. tygodniu wszedł na ekrany w jednym z wywiadów wyznał, że wcześniej polityką w ogóle się nie interesował.…


Zemsta przyrody

wtorek 03/09/2019
0

Niedawno, gdy do Warszawy zaczęła zbliżać się burza, moi warszawscy i podwarszawscy znajomi zaczęli się szybko nawzajem informować na Fb u kogo grzmi i błyska,…


Ostro doje...ć

wtorek 27/08/2019
2

Od dłuższego czasu żyjąc w Polsce można nie chodzić do kina lub teatru, jeżeli ktoś lubi filmy akcji lub groteskę. Nawet nie ruszając się z…


Idzie jesień

wtorek 20/08/2019
2

Lato ściele już kobierce na łąkach dla pani jesieni - napisała poetycko na Fb Anna Maria Nowakowska i pokazała kwiaty wrzosów. Jeszcze dwa tygodnie, koniec…


Felieton feministyczny

wtorek 13/08/2019
2

Ech - pomyślałam – zrobiłam się ostatnio monotematyczna i ponura, bo piszę tu głównie o polityce albo o topielcach. Są wakacje, ludzie chcieliby poczytać coś…


Czy coś się stało?

wtorek 06/08/2019
5

No, właśnie… Czy w Polsce coś się stało, bo niektórzy jak gdyby niczego nie zauważyli. Kraj istnieje, jego instytucje też, bezrobocie spadło, a niektórym nawet…


Brunatnystok

wtorek 30/07/2019
1

Do tej pory nie pisałam nic na temat gejów, czy LGBT jednak wydarzenia w Białymstoku, który teraz wiele osób nazywa Brunatnymstokiem zmusiły i mnie do…