Jakub T. Superstar!


wtorek 03/03/2009

„Nasz ci on!” – zakrzyknęły dyżurne autoryteciki moralne, politycy i oświeceni tak, że aż ślepi dziennikarze – zarzucając białe sukno na głowę brutalnego gwałciciela Jakuba T. i litując się nad jego losem. Na szczęście nie padł jeszcze ostatni bastion rozumu – Sąd Najwyższy orzekł, że nie nagnie brytyjskiego wyroku do polskiego łagodnego, postępowego, liberalnego (właściwe podkreślić)  prawa i bandzior może spędzić za kratkami, choćby nawet symbolicznie, dwa dożywocia.

 

W telewizyjnych dziennikach i komentarzach lawina współczucia i bicie w fałszywą nutę niesprawiedliwości. Nasz obywatel wprawdzie pobił i brutalnie zgwałcił na wyspach 48-letnią Brytyjkę, ale żeby tak od razu srogo go sądzić? Dwa dożywocia – to na pewno wynik niechęci Angoli do Polaków kolonizujących ich kraj! Oczywiście takie wypowiedzi nie padły i są przejaskrawione, ale niemal we wszystkich wczorajszych materiałach między wierszami czuć było takie przeświadczenie.

Niech świadczy o tym choćby fakt, że przedstawiono pełne emocjonalnego rozechwiania wynurzenia znajomych „Kubusia Gwałciciela” zaświadczające jakim to on był równiachą i, że mimo dowodów obciążającyh (których siły nikt już przecież nie kwestionuje) to on i tak nie mógł tego zrobić. Cóż, jak ogólnie przecież wiadomo najuczciwsi i najbardziej niewinni ludzie pod słońcem zaludniają zakłady karne. Do tej rzewnej papki media dorzuciły jeszcze wypowiedź matki zwyrodnialca (a jakże! bez żadnego pixla na facjacie i występującej pod pełnym nazwiskiem*), która stwierdziła autorytarnie, że wyrok polskiego Sądu Najwyższego to po prostu… kpina z prawa.

 

O tym, że jej syn zgwałcił nie tylko to prawo, ale też Bogu ducha winną kobietę – nie wspomniała. I o ile matce można jeszcze wybaczyć, że mimo oczywistej winy staje po stronie syna – to wobec mediów i komentujących w nich ten przypadek „autorytetów” nie można być tak litościwym. W żadnym materiale bowiem słowem nie zająknięto się o losie ofiary – o tym jak się czuje, czy jej fizyczne rany już się zagoiły, bo, że psychiczne będzie miała do końca życia – nie trudno się domyślić. Zamiast tego z materiału w Faktach powiało „optymizmem” – radosnym głosem poinformowano nas mianowice, że Jakub T. na swoje szczęście będzie mógł się starać o wyjście na wolność już po 9 latach. Rozumiem, że gdy już się na niej znajdzie niektóre media powitają go z wszelkimi honorami zarezerwowanymi dla prześladowanych bohaterów. Idę też o zakład, że gdy już tylko wyścibi nos spod celi – wywiadom, rozmowom i programom telewizyjnym z Jakubem T. w roli głównej nie będzie końca.

 

Sytuacja w której część mediów, polityków i społeczeństwa kwestionuje wyrok brytyjskiego sądu na Polaku przypomina mi trochę zwyczaje panujące za lat szczenięcych na podwórku. Niemal każda grupa dzieciaków miała wśród swoich „kozła ofiarnego”, któremu obrywało się zawsze za byle co. Kiedy jednak słowem obraził go, albo stłukł ktoś spoza grupy – wtedy całe młodzieńcze „plemię” stawało murem za swym kozłem. W myśl zasady jest nasz, więc nikt inny nie może go poniewierać. Tyle tylko, że w historii, którą obecnie mamy na tapecie – nie ma żadnego kozła ofiarnego, a ci, którzy w to wierzą powinni wreszcie dorosnąć.

 

* Celowo nie używam pełnego nazwiska skazańca, tak jak to zrobiły niemalże wszystkie media. Odnoszę bowiem wrażenie, że to kolejna próba fałszowania rzeczywistości i świadectwo niewiary w winę Jakuba T.


Moje najnowsze wpisy

 

Homo-parada. Już nie dla mnie!

sobota 17/07/2010

Przyznaję: byłem jawnym i świadomym współpracownikiem "sił postępowych". Chadzałem na parady równości, stałem na barykadach likwidowanego, niezwykle popularnego w swoim czasie klubu "Le Madamme", tropiłem…


Chora reklama Twixa. Śmieszna?!

czwartek 15/10/2009

Powracam do tematu, który poruszałem już jakiś czas temu: nabijania się z chorych na syndrom Touretta w reklamie Twixa... >>> Przeczytaj: Szokująca reklama TwixaTa reklama…


Czyim autem wozi się Tusk?

poniedziałek 12/10/2009

Kto słyszał słowa premiera Donalda Tuska o tym, że nawet najmniejszą niejasność trzeba dogłębnie wyjaśnić? Te, gdy trzęsąc się dukał o  aferze hazardowej. Pewnie wszyscy.…


Paparazzi wyzywają pudelki

wtorek 16/06/2009

Wszak nie grubym słowem czy obraźliwym epitetem, ale na solidnie już ubitąziemię w segmencie plotkarskich portali traktujących o celebrytach.Internetowych magli jest już tyle, że powstania…


Orliki potiomkinowskie

poniedziałek 26/01/2009

Śpieszę, aby poinformować o cudzie. Kolejnym cudzie rządu Donalda Tuska, a jakby tego wszystkiego było jeszcze mało - cudzie wszak w wymiarze werbalnym, ale o…


Co za piękne samobójstwo

wtorek 30/12/2008

Minister Piotr Kownacki nie strzelił sobie w stopę współwiniąc dziennikarzy za słabe notowania prezydenta. O nie – on wystrzelił o wiele bardziej celnie. Palnął sobie…


Między nami "Hienami"

sobota 13/12/2008

Jak co roku tak i teraz odbył się medialny sabat czarownic. Stowarzyszenie Dinozaurów Polskich radziło, radziło aż wymyśliło kogo tym razem dla uspokojenia środowiskowych sumień…


Głośniej nad tą trumną!

środa 10/12/2008

Kamiński z Jurkiem ze świętym ryngrafem pod pachą składają hołd ludobójcy Pinochetowi – skandal, oburzenie i medialny rwetes. Prof. Kołakowski wieloletnim przyjacielem domu stalinowskiej oprawczyni…


Szokująca reklama Twixa

wtorek 11/11/2008

Wywołuje śmiech i zainteresowanie, bije rekordy popularności na portalach zamieszczających zabawne filmiki. Mowa o reklamie Twixa, którą opatrzyć można roboczym tytułem: "Karmel". Co sprawiło, że…


Kto tak naprawdę został Osiołkiem ze Shreka?

piątek 29/08/2008

- To jest w Europie niespotykana sytuacja, w której ktoś się dobija, ktoś podskakuje, na scenie politycznej krzyczy: mnie weźcie - tak jak w "Shreku" - mnie…