Murzdżek po polsku


piątek 28/06/2013
2

Gdyby  Hannibal Lecter odsiedział swój wyrok w Polsce, to zostałby szefem kuchni w czaderskiej knajpie. Do tego załapał by się również na autorski program kulinarny – niewykluczone że w TVP – pod tytułem np. „Murzdżek po polsku”. A to dzięki rozwiniętej nowoczesnej resocjalizacji.

I polityce postpenitencjarnej na poziomie niespotykanym nigdzie indziej na świecie!… Cywilizowane kraje przyglądają się nam z nieskrywanym zdumieniem…

Niestety nie wszyscy to doceniają. I zdarzają się incydenty, świadczące że choć słuszną linię ma nasza władza, to społeczeństwo  wciąż nie nadąża…

1 lipca minie właśnie 8 lat od takiego wypadku. Okrutne zamordowanie – przez własnych sąsiadów! – Józefa Ciechanowicza, wzorowo zresocjalizowanego recydywisty z mazurskiego Włodowa, doczekało się nawet wstrząsającej ekranizacji. Przypomnimy więc tylko, że ciemny motłoch – zupełnie nieświadomy istoty procesu resocjalizacji – zatłukł tam starszego człowieka, którego jedyną winą było, że terroryzował okolicę: bił, kradł i wymuszał haracze. Robił po prostu to co lubił i umiał najlepiej. Policja się nim nie interesowała, więc z punktu widzenia prawa był bez zarzutu. Niestety, jego energia, udana samorealizacja i skłonność do podejmowania wyzwań, wzbudziła zawiść innych, mniej zaradnych, jełopowatych i leniwych wiochmenów. Których kłuł w oczy ten sukces polityki postpenitencjarnej. No, takie bezmurzdżki po polsku!…

Oczywiście wymiar sprawiedliwości  natychmiast aresztował sześciu sprawców tego samosądu. I poddał procesowi resocjalizacji. Niestety, nie został on zakończony. Uniemożliwił to prezydent Lech Kaczyński, który 18 grudnia 2009 roku ułaskawił łobuzów.Warto przypomnieć, że wcześniej ten sam Kaczyński skompromitował się publicznie jako minister sprawiedliwości. Próbując – na szczęście, jak zwykle w jego wypadku – nieudolnie cofnąć polską myśl penitencjarną do średniowiecza, albo nawet Babilonu.

Obecnie jesteśmy świadkami kolejnej tragedii. Nieodpowiedzialny dziennikarzyna opublikował tekst o pełnej poświęcenia wychowawczyni i nauczycielce. Poświęcenie to było tak wielkie, że dla dobra cudzych dzieci kobieta ta zrezygnowała z własnego potomstwa…A dziecko życiowego partnera wzięła i zatłukła…

Przykry ten incydent zdarzył się jej w pedagogicznym amoku – chciała wyegzekwować od bachora odpowiednie zachowanie - i na początku kariery. Co sąd niewątpliwie wziął pod uwagę… Ale że działo się to w PRL i mrokach stanu wojennego, musiał skazać ją aż na piętnaście lat więzienia. Na szczęście później sąd penitencjarny darował jej pięć lat odsiadki, za dobre sprawowanie.

Bo przecież dobre sprawowanie winno być naczelną cechą dobrego wychowawcy, który – trzeba podkreślić! – nie tylko przekazuje dzieciom wiedzę ale też daje osobisty przykład. Zatem, wychodząc z więzienia przed czasem, owa kobieta potwierdziła swe najwyższe kwalifikacje.  Nic dziwnego, że w III RP została ekspertem Ministerstwa Edukacji Narodowej kwalifikującym nauczycieli. I – co się chwali! – nie zrezygnowała również z pracy pedagogicznej.

Niestety, wciąż są wśród nas ukryci wrogowie polskiej szkoły resocjalizacji. To właśnie jeden z nich podpuścił dziennikarza, by odgrzał ten nieświeży kotlet sprzed 30 lat. Skutki publikacji są dramatyczne.Zaszczuta  przez internetowy motłoch kobieta zrezygnowała z pracy.  W sytuacji gdy nauczycielami w wciąż masowo zostają nieudacznicy życiowi, utrata zamiłowanego pedagoga, wychowawczyni z prawdziwego zdarzenia, jest klęską polskiego szkolnictwa.

I w efekcie również, kłodą wsadzoną w szprychy polskiej resocjalizacji.

Nie ma jednak co płakać nad rozlanym mlekiem. Jest jeszcze czas, by zapobiec kolejnemu medialnemu linczowi. Za pół roku mniej więcej, 11 lutego 2014 roku wyjdzie z więzienia kolejny nauczyciel.

Mariusz Trynkiewicz został skazany w 1989 roku na czterokrotną karę śmierci za zabójstwo czterech chłopców w wieku od 11 do 13 lat. Na szczęście obowiązywało już moratorium na wykonywanie KS, więc ten absurdalny wyrok – jak można, nawet w majestacie prawa pozbawić kogoś życia cztery razy?! – zamieniono mu na 25 lat więzienia. Trynkiewicz miał wówczas zaledwie 26 lat. Jego  młody wiek, sąd niewątpliwie wziął pod uwagę. Jak również – prawdopodobnie – fakt, że trzech małolatów wyekspediował na tamten, lepszy świat w okolicznościach łagodzących.

Mianowicie podczas przerwy w odbywaniu innego dość wątpliwego w sumie wyroku. Był bowiem wcześniej skazany za osobistą edukację seksualną młodzieży, którą uznano za pedofilię. Przepustkę z więzienia dostał zaś, bo chciał się zaopiekować chorą matką. Synowska miłość i oddanie zostały widać słusznie uznane przez sąd za dobre rokowania w procesie resocjalizacji.

52-letni Trynkiewicz będzie jeszcze za młody by iść na emeryturę, marnotrawiąc zdobyte na koszt państwa wykształcenie i swe autentyczne powołanie pedagogiczne. Skutecznie zresocjalizowany, chętnie odnajdzie się w pracy z młodzieżą, realizując życiową pasję…

Mam nadzieję, że widzę to nie tylko ja. Że tej wyobraźni wystarczy również urzędnikom odpowiedzialnym za opiekę postpenitencjarną, którzy stworzą ku temu odpowiednie warunki.

Pod warunkiem jednak, że żaden żądny taniego rozgłosu pismak – wyposażony jedynie w murzdżek a zupełnie pozbawiony wyobraźni – nie wypomni mu osobistego dramatu sprzed przeszło ćwierćwiecza.


Komentarze 2 Dodaj komentarz

 
  1. Dobrze powiedziane.
    A Trynkiewiczów będzie więcej, bo Polska kraj jest duży, więc i resocjalizacja masowa.

       Odpowiedz
    0
    1

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


trzy × 1 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Bunkier Krysia, czyli misja spoczywa w archiwum...

poniedziałek 19/03/2018
537

7 marca minęła kolejna, 74, rocznica dekonspiracji bunkra "Krysia" na warszawskiej Ochocie. W specjalnie wybudowanym pod szklarnią schronie ogrodnik Mieczysław Wolski ukrywał przez dwa lata…


Pietrasik itd

środa 26/04/2017
6

Zdzisio Pietrasik został u schyłku 1980 r. demokratycznie wybrany przez zespół dziennikarski studenckiego tygodnika "itd"na stanowisko redaktora naczelnego. Ponieważ "itd" było nie tylko studenckie, ale…


Łomnicki, Różewicz, Holland, Huebner....

środa 22/02/2017
1126

25 lat temu zmarł Tadeusz Łomnicki. 38 lat temu wyreżyserował w Teatrze na Woli "Do piachu" Tadeusza Różewicza. Spektakl wzbudził protesty środowisk kombatanckich z powodu…


Poprawność geograficzna

niedziela 25/09/2016
5

Nie dać Lwów Wołyniowi...


Majdan?...

wtorek 15/03/2016
3

Dostałem właśnie zaproszenie na "wydarzenie" (bardziej europejsko byłoby "event") zatytułowane: "Jestem za skróceniem kadencji Prezydenta i Parlamentu". Oczywiście nie skorzystam - nie dlatego bynajmniej bym…


20 lat temu umarł Krzysztof Kieślowski

niedziela 13/03/2016
3


Rota nasza codzienna...

sobota 12/03/2016
1

...czyli dziennikarstwo w rozkwicie. W Świnoujściu kontrolował kierowców patrol niemieckiej policji. Wprawiając ich ponoć w stan prawdziwego szoku. Działo się to bowiem przy ulicy 11…


Państwo macie tu polew a ja lans

czwartek 10/03/2016
3

Ponieważ znęcanie się nad KOD-em jest dziś ewidentnym pójściem na łatwiznę, z prawdziwą satysfakcją, choć i ze pewnym takim smutkiem, przypieprzam dziś rządzącej prawicy. Zobaczywszy…


[____]

wtorek 16/02/2016
2

O dziś jak mnie weźmie na mowę nienawiści to wstawię sobie coś takiego właśnie [____]. Najstarsi górale powinni pamiętać...


Orangeutan

środa 10/02/2016
1

Dzwoni pani z Orange w sprawie reklamacji - niesłuszne okazuje się są moje żale o zawyżony o 23 złote rachunek!... Bo minuta rozmowy z Niemcami…