Mailing serwisów marketingowych cz. 1


wtorek 11/03/2014
0

No kto, jak nie eksperci od marketingu? Kto powinien najlepiej wykorzystywać swoją wiedzę w promowaniu siebie samego? Podobno szewc bez butów chodzi. I w tym przypadku ta mądrość ludowa (nie)stety się sprawdza. Nie dla samego wytykania błędów jest ta notka, a po to, żeby pokazać, że nie ma ideałów, jakby ktoś wciąż w nie wierzył.

Dziś – sfera formalna, w następnej – merytoryczna. Dlaczego tak? Bo jakoś trzeba. Nikt już podobno nie czyta długich tekstów, a jednak wolałabym, żeby ktoś (może nawet redakcje?) zajrzał i wyniósł coś dla siebie. Enjoy!

Czas

Newslettery marketingowe spływają zasadniczo o dwóch porach. Pierwsza jest rano i tych maili jest najwięcej. Czy to znaczy, że autorzy też wolą na rozgrzewkę przed zasadniczą pracą narobić powstałe przez noc zaległości? Do porannej kawy możemy poczytać newsy od Wirtualnych Mediów, Mediarun, Brief  (chociaż on eksperymentuje i wysyłaja newslettery czasem również w południe), Hatalskiej czy Tkaczyka.

Drugi rzut newsów to pora południowa, może lunchu dla tych bardziej zachodniożyjących (ew. entej kawy i papieroska)? Wtedy spływają maile od Kampanii Społecznych, Nowego Markatingu i wszystkich „na zlecenie”. Co kto lubi, tym bardziej, że często treści są mocno do siebie podobne (ile w ciągu jednego dnia może się wydarzyć?).

Jakby ktoś bardzo chciał z tej części wyciągać wnioski co do sposobu pracy odbiorców mailingu, to na upartego można wnioskować o jego rytmie, chociaż kto pracował kiedyś w agencji reklamowej ten wie, że reguł nie ma… Jakkolwiek mail w porach wieczornych się nie zdarzył.

Treści

W zależności od tego, czego oczekujemy (wyczerpujące wiadomości, czy krótkie flesze), możemy wybierać spośród spływających maili. Najwięcej informacji proponują Wirtualne Media. Newsletter składa się z krótkiego wstępu (dla niecierpliwych – informacje dnia) i dłuższych propozycji artykułów podzielonych w kategorie tematyczne (tv, radio, reklama, prasa, internet, badania marketingowe, PR, technologie, gospodarka, kultura/rozrywka, blog, nasz gość, kwestionariusz, monitoring mediów). Układ treści jest tradycyjny – liniowy. Inne z kolei, np. Brief proponuje układ blokowy, wygodniejszy przy korzystaniu z urządzeń mobilnych. A jak powszechnie wiadomo – branża jest często gadżeciarska lub/i zabiegana, wygodniejsza nawigacja to większa szansa na kliknięcie na stronę docelową. Reszta redakcji postawiła na układ bez podziału na sztywne kategorie, reagują raczej na sytuacje, niż je wyszukują (chociaż wczoraj z newslettera zdarzyło mi się kliknąć w tekst sprzed roku!). I znów, najdłuższy jest mail od Wirtualnych, reszta stawia na konkret i skrót.

Layouty, czcionki i zdjęcia

A zacznę niestety od chronicznych problemów Wirtualnych Mediów z łamaniem tekstu w informacjach dnia. Niestety bardzo często (tak, mam listę dat) teksty nachodzą na aplę obok. Niby wszystko jest czytelne, ale jak już raz się zobaczy, to kuję w oczy. Podobnie jak błędnie wstawione, nieładujące się zdjęcia.

 

Nie dziwi jednak fakt, że layouty (niemal) wszystkich newsletterów używają łagodnej, nieagresywnej kolorystyki. Biele, szarości, błękity sprawiają, że chce się czytać, co więcej – ufamy im jako rzetelnym i opiniotwórczym. O to przecież chodzi, co nie?

Niestety zdecydowanie najgorzej wypada newsletter Kampanii Społecznych. Niestety, bo Fabryka Komunikacji Społecznej jest bliska memu sercu, tym smutniej więc mi pisać, że wypada blado przy swojej (niebezpośredniej) konkurencji. Wąsko, ciasno i smutno przez te brunatne kolory.

Zawsze też dziwi  mnie, dlatego z newslettera od Proto, żeby czytać więcej trzeba trafić w jeden malutki odnośnik? Klikanie w tekst nie przekierowuje nas do docelowej witryny, co jest tym bardziej uciążliwe, im mniejszy ekran smartfona się ma.

Osobistym faworytem (nie bez wad – niewykorzystane przestrzenie) pod względem wyglądu newslettera jest Nowy Marketing. W moim przypadku sprawdza się stara prawda, że mniej znaczy więcej. Prosty układ, totalna przejrzystość, tagi, po których możemy zaklasyfikować tekst, jeśli sam tytuł niewiele nam mówi. Łatwo można znaleźć to, czego się szuka. Krótko, zwięźle i na temat.

Idealny newsletter

Nie, nie mam na niego recepty. Kwestia potrzeb i oczekiwań odbiorców, w gusta wszystkich nie wstrzelimy się nigdy. I pewnie też nie taki cel jest. Każdy wpisuje się na listę tam, gdzie mu odpowiada, ale… jeśli ktoś jest nadgorliwy (nie patrzcie na mnie) i chce dostawać wszystkie newslettery z branży? Prędzej czy później coś mu się bardziej a coś mniej spodoba i zacznie porównywać, nie daj Boże wytykać błędy i wpadeczki. Ja wiem, że odbiorcami są głównie marketerzy/marketingowcy i wypadałoby zrozumieć, ale tym bardziej chyba trzeba im dać produkt wychuchany i dopieszczony? Równanie do średniej nigdy mi się nie podobało. To kiepska praktyka.


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


jeden − = 0

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Prawa do ebooka

czwartek 16/01/2014
0

Na kupionym ebooku widnieje klauzula, że egzemplarz został wygenerowany specjalnie dla mnie. Widnieje tam mój login i mail. Super. Moja własność. Naszła mnie tylko taka…


Od briefu do faktury

poniedziałek 02/12/2013
0

Jak wielu klientów nie zdaje sobie sprawy ze specyfiki pracy agencji reklamowej nie muszę chyba mówić... Marketing to nie "dziś pytanie, dziś odpowiedź", jak się…


Niepełnosprawny marketing

czwartek 21/11/2013
0

Rozmowy rekrutacyjne. Scenka rodzajowa nr 1: "- Nie wiem, jak o to zapytać... - Pomogę pani. Jestem po operacji kręgosłupa, stąd to orzeczenie, ale nie…


Dlaczego nie poszłam na Noc Reklamożerców?

środa 20/11/2013
0

Nie przywołam argumentu ceny (chociaż 40 zł za bilet to niemało), bo pewne wydatki rozpatrywać należy w kategoriach inwestycji. Moje wątpliwości budzi przede wszystkim ogrom…


Mądrości z pralki

wtorek 19/11/2013
0

Nie lubię używać aplikacji na FB. Wiem, do czego się ich używa. W zamian za drobne nagrody, wykorzystywane są moje dane, nie tylko te publicznie…


Smutna historia z klawiaturą w tle

wtorek 05/11/2013
0

Okazuje się, że brak możliwości jest gorszy od, wydawać by się mogło, banalnej przeszkody, którą z użyciem zwykłej karty płatniczej (lub gotówki, ale bądźmy bardziej…


Dumb Ways to Die

wtorek 20/11/2012
2

Pół Facebooka oszalało na punkcie Dumb Ways to Die, a dotPR na swoim facebookowym fanpage’u określiło nawet piosenkę  nowym nurtem w kampaniach społecznych... Serio? [youtube IJNR2EpS0jw] Chciałabym tylko nieśmiało,…