Dlaczego nie poszłam na Noc Reklamożerców?


środa 20/11/2013
0

Nie przywołam argumentu ceny (chociaż 40 zł za bilet to niemało), bo pewne wydatki rozpatrywać należy w kategoriach inwestycji. Moje wątpliwości budzi przede wszystkim ogrom informacji, na jakie narażony jest człowiek w ciągu tych 5 godzin seansu.

Dlaczego narażony? Bo nie jesteśmy ich w stanie przyswoić, mimo szczerych chęci, w które przecież nigdy nie wątpię. Musimy je selekcjonować. Szkoda wtedy siedzieć 5 godzin, skoro zapamiętamy tylko odrobinę. To nie tak, że mam w nosie pokazy branżowe, bo nie wnoszą nic do mojego świata. Przeciwnie. Z przyjemnością chodzę na pokazy spotów nagrodzonych w Cannes. Tutaj jest jednak, bardzo duża zresztą, selekcja – nie są pokazywani laureaci wszystkich kategorii. Pokaz nie trwa pół nocy, a same spoty przypisane do do kategorii, w których zdobyły statuetki. Jest jakiś porządek, struktura.

Podczas Nocy Reklamożerców pokazywanych jest ponad 300 reklam z 50 państw. Selekcja jest całkowicie subiektywna (co nie znaczy, że zła), ale wartość poznawczą należy rozpatrywać wyłącznie w kategoriach ciekawostek. Nie są to wyłącznie nagrodzone kreacje, nie najnowsze, nie te najbardziej znane. Nie mówię, że się nie ubawiłam na tych pokazach, ale niewiele z nich już pamiętam.

To kolejna sprawa. Lista reklam nagrodzonych w Cannes jest dostępna (po zalogowaniu). Filmy można odtworzyć chociażby na YT. A co z Nocą Reklamożerców? Nie spotkałam się z listą wyświetlanych reklam, a do niektórych z chęcią bym wróciła. Może niech organizatorzy przestaną myśleć o wpływach z biletów, a zbudują wokół imprezy szerszą społeczność? Tak, wiem, część widzów przestałaby pewnie chodzić do kina. Odwieczny argument, z których nie potrafię się zgodzić. Płacisz przecież nie tylko za emisję reklam, ale za konkursy, gwizdki, a przede wszystkim za atmosferę i zarwaną nockę.

Bojkotuję imprezę, bo nie wynoszę z niej więcej, niż tylko dobrego humoru i gwizdka. A chcę znacznie więcej!:)


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


jeden × = 3

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Mailing serwisów marketingowych cz. 1

wtorek 11/03/2014
0

No kto, jak nie eksperci od marketingu? Kto powinien najlepiej wykorzystywać swoją wiedzę w promowaniu siebie samego? Podobno szewc bez butów chodzi. I w tym…


Prawa do ebooka

czwartek 16/01/2014
0

Na kupionym ebooku widnieje klauzula, że egzemplarz został wygenerowany specjalnie dla mnie. Widnieje tam mój login i mail. Super. Moja własność. Naszła mnie tylko taka…


Od briefu do faktury

poniedziałek 02/12/2013
0

Jak wielu klientów nie zdaje sobie sprawy ze specyfiki pracy agencji reklamowej nie muszę chyba mówić... Marketing to nie "dziś pytanie, dziś odpowiedź", jak się…


Niepełnosprawny marketing

czwartek 21/11/2013
0

Rozmowy rekrutacyjne. Scenka rodzajowa nr 1: "- Nie wiem, jak o to zapytać... - Pomogę pani. Jestem po operacji kręgosłupa, stąd to orzeczenie, ale nie…


Mądrości z pralki

wtorek 19/11/2013
0

Nie lubię używać aplikacji na FB. Wiem, do czego się ich używa. W zamian za drobne nagrody, wykorzystywane są moje dane, nie tylko te publicznie…


Smutna historia z klawiaturą w tle

wtorek 05/11/2013
0

Okazuje się, że brak możliwości jest gorszy od, wydawać by się mogło, banalnej przeszkody, którą z użyciem zwykłej karty płatniczej (lub gotówki, ale bądźmy bardziej…


Dumb Ways to Die

wtorek 20/11/2012
2

Pół Facebooka oszalało na punkcie Dumb Ways to Die, a dotPR na swoim facebookowym fanpage’u określiło nawet piosenkę  nowym nurtem w kampaniach społecznych... Serio? [youtube IJNR2EpS0jw] Chciałabym tylko nieśmiało,…