DZIWNE MIEJSCA


środa 29/11/2006
7

Niedawno, gdy przetaczała się przez nasze media dyskusja o lustracji dziennikarzy, prezes SDP Krystyna Mokrosińska tak odpowiedziała na pytanie dziennikarki „Rzeczpospolitej” o zasadność lustracji redaktorów „Kwietnika” czy „Konia polskiego”: „W stanie wojennym w takich dziwnych miejscach pracowali bardzo dziwni ludzie. A co im szkodzi się zlustrować, mają coś do ukrycia?” Hm. Telewizja publiczna, od zawsze zależna od doraźnej polityki, zawłaszczana przez kolejne ekipy rządzące, „dziwnym miejscem”, według prezes SDP, nie jest.

Ani Polsat, który powstał w dość zagadkowych okolicznościach. Ani TVN, który z dobrodziejstwem inwentarza przejął niektórych „dziwnych” pracowników TVP. Ani „Gazeta Wyborcza”, bardzo długo tolerująca w szeregach swoich publicystów długoletniego informatora SB. Ani żadne inne kluczowe medium – pewnie dlatego, że jeśli ktoś zajmuje się „wielką” polityką, to jest w porządku, a na lekceważenie i wzgardę zasługują jedynie ci, którzy ośmielają się interesować czymś innym. A może jednak ludzie zmęczeni i zniechęceni poziomem debaty publicznej mają prawo do tego, żeby mieć swoje pasje? Może ktoś woli emocjonować się tym, który koń wygrał czempionat narodowy, jakie są najmodniejsze w tym sezonie bukiety lub gdzie trzeba pojechać, aby złowić najbardziej imponującego suma, niż tym, kto kogo nagrał, komu nawrzucał Lepper, albo jaki rewelacyjny pomysł edukacyjny przyszedł do głowy Giertychowi? Mam wrażenie, że wzrastająca liczba ludzi oddających się swojemu hobby jest właśnie miarą normalności – bo im stabilniejsza sytuacja, im wyższe dochody, im więcej wolnego czasu, tym radośniej poświęcamy się temu, co naprawdę lubimy.

A prawdziwy hobbysta potrzebuje też swojego medium, dlatego w każdym cywilizowanym kraju wychodzą dziesiątki pism, kierowanych do wąskiego kręgu zainteresowanych, i nikt się temu nie dziwi. Rozumiem jednak, że jeśli zacznę publikować teksty w periodyku poświęconym na przykład koniom arabskim, trafię natychmiast na listę osób „dziwnych” i z gruntu podejrzanych. No bo dlaczego normalny dziennikarz miałby się zajmować takimi bzdurami zamiast tkwić pod Sejmem? Chyba tylko dlatego, że ma coś do ukrycia….


Komentarze 7 Dodaj komentarz

 
  1. Witam serdecznie Pani Moniko!
    Po pierwszym wpisie widzę, że blog będzie ciekawym i pasjonującym miejscem, w którym będziemy mogli poczytać ciekawe historie „z życia mediów”.

    Życzę powodzenia!

       Odpowiedz
    0
    0
  2. Nie chcę bronić Mokrosińskiej, ale dlaczego nie mają się zlustrować dziennikarze w takich pismach jak np. Koń Polski? Z jej wypowiedzu nie wynikało, że tylko oni powinni poddać się temu procesowi.

       Odpowiedz
    0
    0
  3. normalny dziennikarz może spokojnie się zajmować takimi bzdurami, ale zdaniem p. Mokrosińskiej powinien się zlustrować.
    Jak wszyscy, to wszyscy i tyle. Najwyżej wyjdzie, że jest czysty.
    Skoro lustracji ma się poddać środowisko dziennikarskie, które czasem przecież zmienia branże – to w zasadzie nie widzę powodów, by nie lustrować magazynów.

       Odpowiedz
    0
    0
  4. Zerkajac poraz pierwszy rzuca sie w oczy ciekawosc artykulu(blogu)przez pania prowadzonego….pozdrawiam Asia z Italii

       Odpowiedz
    0
    0
  5. jeśli można, proszę pozwolić się zaprosić się na kawę.

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


1 + siedem =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Odprysk kosmicznego zła

wtorek 16/10/2012
67

Nic dodać, nic ująć. Fragment książki Krystyny Czerni „Nietoperz w świątyni. Biografia Jerzego Nowosielskiego” (Znak, 2011): Stosunek do zwierząt pozostanie niezwykle istotnym składnikiem światopoglądu artysty.…


Świeczka dla terrorysty

niedziela 31/10/2010
32

W „Życiu Warszawy”, a zarazem dodatku do „Rzeczpospolitej”, jak zwykle o tej porze roku znajdujemy „Pożegnania – wspomnienia o tych, którzy odeszli”, a więc sylwetki…


Zmotywowani

poniedziałek 04/10/2010
22

Czy to w kryzysie czy w czasach prosperity, korporacje motywują pracowników: w kryzysie do bardziej wytężonego wysiłku, a w okresie pomyślności, by się nie rozleniwili.…


Żółta kartka dla „Gazety Sport”

poniedziałek 12/07/2010
33

Rozumiem doskonale, że po mundialu ktoś może mieć dosyć ciągłego gadania o ośmiornicy Paulu. Rozumiem nawet, że ktoś może stwierdzić emocjonalnie (bo emocje sięgały zenitu):…


Francuzi! A może by tak dorosnąć...?

czwartek 24/06/2010
58

Awantury z trenerem (Anelka), prześladowanie bardziej oczytanych i kulturalnych kolegów (Gourcuff jako ofiara Ribery'ego), anarchia, podział na zwalczające się frakcje, wybujałe ego zawodników – skandale…


Prawda mniej lub bardziej prawdziwa

poniedziałek 05/04/2010
40

Dyskusja nad „Kapuściński non-fiction” nie milknie, a nawet robi się coraz gorętsza. Najnowszy „Press” bierze w obronę Ryszarda Kapuścińskiego, oskarżając Artura Domosławskiego o manipulację, nierzetelność…


Ostatni idealista dziennikarstwa

czwartek 14/01/2010
25

Poznałam kiedyś dziennikarza, który swój zawód uważał za posłannictwo. Było to wiele lat temu i wówczas wydawało się, że takich jak on jest więcej. Czas…


Lepiej zapobiegać niż leczyć?

wtorek 05/01/2010
150

Czy ktoś pamięta, jak kończył się rok przed dziesięcioma laty? Ciekawość nowego wieku podszyta była – jak każda wielka zmiana – lękiem. Największe obawy budziła…


Obyczaje seksualne Greków a sprawa Polańskiego

czwartek 01/10/2009
162

Brytyjski dziennik „The Guardian” cytuje arcybiskupa Silvano Tomasiego, obserwatora Watykanu przy ONZ, który stwierdził, że około 80-90% nadużyć seksualnych popełnili księża homoseksualiści, mający pociąg do…


Co jest grane?

sobota 28/02/2009
28

Gdy wczoraj po raz kolejny wybrałam się do kina, zawierzywszy repertuarowi drukowanemu przez weekendowy dodatek „Gazety Wyborczej” i gdy po raz kolejny okazało się, że…