Luksus owijki od czekolady


piątek 16/11/2012
1

Luksus. Rusza nasza wyobraźnia. Samochody, drinki, wille. Nieprawda. Najpiękniejsza definicja luksusu, na jaką się natknęłam jest taka: luksus to coś, co chcemy/da się naprawiać. Definicja piękna, bo niezwykle elastyczna, choć nie wyczerpująca. Odzwierciedlająca stan rynku i świadomości konsumenta.

Jeżeli chce się nam coś naprawić, to znaczy, że jest to dla nas ważne. Jeżeli są to gumowe klapki, to na takim etapie luksusu jesteśmy. Jeżeli wyrzucamy/przestajemy nosić buty za 2 000 pln, bo nie chce nam się iść do szewca, to na takim etapie luksusu jesteśmy. Jeżeli ktoś parzy dwa razy tę samą torebkę herbaty,  myje jednorazowy talerz, to to jest jego poziom luksusu. W Stanach ziemia i architektura nie są luksusem, bo zamiast przebudować porzuca się całe miasta. Nic nie jest warte naprawienia. Nic niewarte są ich domy i przedmioty skoro w Extreme Make Over: Home Edition nie zabierają ze sobą nic, nic nie naprawiają, nic nie przerabiają.

Na małej włoskiej wyspie widziałam park miejski złożony z jednego drzewa i dwóch ławek, bo tam każdy metr kwadratowy był luksusem, o który się dba. Z tego punktu widzenia mamy w Polsce za dużo ziemi.

To jest oczywiście definicja z perspektywy rzadkości, braku. Odzwierciedla poziom niezaspokojenia, pokazuje, w którym punkcie odczuwamy konsumencki dreszcz. Gdyby się jej jednak głębiej przyjrzeć, to jest w niej zaszyte wiele więcej: szacunek do przedmiotu jako ludzkiego osiągnięcia, rzadkość i tęsknota, poruszenie z obcowania z niecodziennym, odwrotność dekadencji, przywiązanie, zrozumienie wartości.

Powinniśmy otaczać się tylko przedmiotami, które chce nam się i które da się naprawić. Projektujmy przedmioty, które da się naprawić i chce się naprawić. Nie dla ekologii – gdzieś mam ekologię. Róbmy tak, bo wtedy mówimy coś o sobie, o tym, że człowiek i jego kultura jest warta tego, żeby o nią dbać i się nad nią pochylać. Ze nie przemijamy tak łatwo, że nie jesteśmy do wyrzucenia. Wiem – nie zarobimy.

Druga piękna definicja luksusu jest taka: produkt luksusowy to ten, od którego zachowujemy opakowanie. Kolekcje puszek po piwie, traktowane jak relikwie owijki od czekolad – nasz luksus wtedy. Więc jeżeli ktoś przekłada gorsze papierosy do pudełka po lepszych, to to jest właśnie luksus w rozumieniu tego konsumenta. Jego punkt odniesienia dla pragnień i aspiracji, zachwytów i pożądań. Które opakowania zachowujemy teraz?


Komentarze 1 Dodaj komentarz

 
  1. monika klama! CZEKAM… na trzecią :) -”Niesforne Dziecię Gutenberga”.

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


dziewięć × 6 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Nie taka martwa, jakby się wydawało

poniedziałek 20/02/2017
1

Big Idea. Kreatywny pojazd do przenoszenia marki z jednego wyobrażenia do drugiego. Teleport do pamięci. Złoty strzał z brandingiem. Latający dywan, na którym marka przybywa…


Wiek niewinności.

niedziela 02/10/2016
0

Ekologiczny targ na jednym z placów Poznania. Sobotni ranek. Trafiam tu przypadkiem, bo żyję raczej nocą, ale ten targ cholernie wciąga. Na skraju zaparkowana przyczepa -…


Skrzyżowanie książki z grzybobraniem.

poniedziałek 25/07/2016
1

Dwóch ich jechało na rozpadającym się skuterze. Zawrócili chwiejnie na środku ruchliwej ulicy jakoś specjalnie na drogę nie patrząc. Obaj z komórką w dłoni. Dwóch…


Wzrok Lewandowskiego

poniedziałek 13/06/2016
0

    Robert Lewandowski jest jak Magdalena Frąckowiak. Ma bardzo charakterystyczny, silnie rezonujący i mało plastyczny wyraz oczu. Ona patrzy spojrzeniem "na zimnych powiekach", pogardzającym…


Za słoik dziękuję

czwartek 18/02/2016
0

Poszłam na spacer i wstąpiłam "na kawę", czyli chciałam wypić coś ciepłego, zatrzymać się w biegu, ucieszyć chwilą. Zamówiłam z karty tzw. zimową herbatę (herbata,…


Wielkie spoty przezroczyste

wtorek 15/12/2015
1

Jak już opadnie bitewny pył budowania, skończą bóle wzrostu i marka staje się rynkową instytucją, przychodzi ochota na szacunek. Przebiwszy się przez wiry i porohy…


Zrobić inaczej Twardocha

niedziela 26/07/2015
1

Zrobiłabym to inaczej. W szumie wokół Twardocha i Mercedesa nie wystarczy się cieszyć, że głośno i że nawet Pudelek napisał. Awareness Index jest ważny, ale…


Aktorzy - Celebryci 1: 0

niedziela 03/05/2015
2

Miałam już wrażenie, że lawina hemoroidów, zakwaszeń, zajadów, braku apetytu u dzieci lub nadmiaru apetytu u dorosłych, kaszlu, niskiego libido i zapaleń tu i tam…


Casanova w dyskoncie

wtorek 20/01/2015
1

Bardzo łatwo nas uwiodły. Wpadliśmy w sieci. Handlowe. Szybko zapomnieliśmy o markach producentów idąc na lep (pozornych) marek handlowych, ukrywających się wstydliwie w małym logotypie…


Communication is a noble profession*

piątek 21/11/2014
4

Management is a noble profession*. And so is communication. To trawestacja tekstu o sensie zarządzania. W swej oryginalnej, nie odnoszącej się do komunikacji wersji, ten…