Moje ostatnie wpisy

 

Brand manager Magda Gessler

poniedziałek 21/10/2013
3

Każdy student marketingu powinien obowiązkowo, na zaliczenie, oglądać Kuchenne rewolucje. „Pod groźbą ekskomuniki”, że zacytuję Sapkowskiego. A i brand managerom się przyda. Kuchenne rewolucje to niemal książkowy wykład na temat procesu pozycjonowania i zarządzania marką. W tym przypadku gastronomiczną. A że brutalny, na pokaz i skrótowy - trudno - nie o analizę  stylu formatu telewizyjnego…

Ikea – ścieżka desperacji

środa 25/09/2013
0

No to mamy - nowa kampania Ikea. Marka po niespodziewanie odważnym ruchu w postaci kampanii opartej na konflikcie pokoleń (spoty Król Artur, Dyktando, Kleopatra, Dacza i inne), z której teraz pozostało tylko hasło, weszła na chwilę na ścieżkę drewnianego lifestyle'u (spot Tak tu wszystko urządziłaś, że aż chce się wracać!). Teraz rozpaczliwie szarpnęła się w…

Ipod jak zapałki

poniedziałek 16/09/2013
0

Biżuteria ze starych, mechanicznych zegarków. Werki zatopione w akrylu. Kolie z tarcz zegarowych (hasło do wyszukiwarki: biżuteria z mechanizmów zegarków). Kolczyki z klawiszy z maszyn do pisania (typewriter jewelry). Zegary z płyt analogowych i cd. Rzeźby z książek, origami z książek i tapety z książek (koniecznie zobaczcie: book origami). Norrrrmalnie modele wiatraków z zapałek. Każdy…

Nie nadają się Państwo na właściciela tej marki.

poniedziałek 09/09/2013
0

Jest Pan zbyt wymagający do prowadzenia swojej marki. Jest Pan dla swojej marki zbyt mało wyrafinowany. Ma Pan za mało gustu, żeby prowadzić swoją markę. Ma Pan na to za dobry gust. Nigdy nie będziecie w stanie w tej firmie zrobić produktu uczciwie. Nigdy nie będziecie w stanie w tej firmie zrobić produktu nieuczciwie. Jesteście…

Co słychać w piwie? To samo, co w perfumach.

piątek 16/08/2013
7

Wiele lat przed tym, jak zaczął się zjazd dużych marek piwnych, zupełnie inna branża ćwiczyła podobną opresję. Wszystkich męskich mężczyzn, którzy znają się na piwie, a nie mają skłonności do czytania o perfumach proszę - potraktujcie to jak quiz - podstawcie w miejsce słowa perfumy słowo piwo i nazwy marek piwnych, których dotyczą opisywane zjawiska. W…

Sprzedawcy i kelnerzy

niedziela 28/07/2013
4

Pamiętam ruchy kelnera w kawiarniociastkarni Versailles w Lizbonie. Tak optymalne, że aż dziwne. Wyszlifowane latami praktyki. Prześcielające stół w 10 sekund. Zakupionej kawie przysługuje bowiem świeży, tekstylny obrus wymaglowany na opłatek. Jednym ruchem kelner ułożył na stole wszystkie kawiarniane parafernalia, których zestaw, dopracowany przez pokolenia, służy pełni kawowego doświadczenia. Z daleka od turystycznego centrum, obsługująca…

Klient – typ 5: „Tatulu ratuj”

środa 24/07/2013
0

Od czasu do czasu każdy z nas staje się klientem Tatulu ratuj. Niedoczas, niedoszef, niedozespół. Nie mamy pojęcia, co zrobić, mamy duży (przynajmniej w naszym mniemaniu) problem. Kryzys. Zapaść. A dowieźć trzeba. W takiej sytuacji jesteśmy jako klient w sytuacji skrajnie asymetrycznej, nasze moce negocjacyjne spadają jak nakłady gazet. Nie możemy odbezpieczyć sytuacji krótkim, acz…

Mężczyzna polski – odkodowanie

środa 03/07/2013
14

But sportowy, wojskowy albo "górski". Z buta wystaje skarpeta - znaczy onuca. Zycie może zaprowadzić w nieoczekiwane miejsca - trzeba być przygotowanym. Obtarta stopa to koniec przygody, walki czy wędrówki. Umysł musi być skupiony na celu, a nie na stopach. Stopa nie musi być piękna, ma być sprawna. Jeżeli sandał  to sportowy - z odbojnikami,…

Ból jest dobry

piątek 21/06/2013
1

Legenda miejska głosi, że jest pod Poznaniem pani, która odchudza bijąc kijami. Poczucie absurdu wzmacnia fakt, że jest przez klientki bardzo ceniona. Kolega, który jest specjalistą od sensoryki, zaproponował mi kiedyś eksperyment polegający na tym, żeby spróbować jak długo wytrzymam z językiem zanurzonym w  zimnej, mocno nagazowanej coli. No niedługo, bardzo niedługo. Przerażające relacje o…

Klient – typ 4: „I’m as cold as ice”

poniedziałek 03/06/2013
4

Żebyś się nie wiem jak kreatywnie i strategicznie gimnastykował, przynosił pomysły jak samorodki złota, jednym ruchem rozwiązywał większość problemów marki - klient I'm as cold as ice nie uśmiechnie się. Najwyższym wyrazem jego zadowolenia będzie zdawkowe "OK". Po licznych uwagach i zastrzeżeniach typu "pochylmysięjeszczenadtymproszę". Złota zasada o nieakceptowaniu pierwszego przyniesionego rozwiązania lśni jak cielec. Niech…