O szacunku dla człowieka


czwartek 20/08/2009
20

Większość ludzi to skończone bęcwały – tak wynika z moich wieloletnich obserwacji.

Ta większość to 90 a może 68 proc. – aż tak dokładne te obserwacje nie były, abym mógł podać aptekarskie dane.

Jednak jestem głęboko przekonany o prawdziwości tezy początkowej.

Więcej – uważam, że większość zła na świecie z ludzkiego bęcwalstwa właśnie wynikało w historii i wynika współcześnie.

Na przykład słynne eksperymenty Milgrama czy Zimbarda, demaskujące rzekomo "prawdziwą" naturę człowieka wraz z immanentnie wpisanym w nią podobno "złem", odsłaniają prawdę raczej o otchłani głupoty w jakiej błądzi homo sapiens niż o jakimś tam "piekle" w ludzkiej duszy.

Bo ograniczeniem umysłowym i niezdolnością do oceny sytuacji można znacznie sensowniej wyjaśnić fakt, że uczestnicy tych badań tak szybko zapominali o tym, że uczestniczą w eksperymencie.

Jednak niezależnie od dokładnej wartości odsetka nie-bęcwałów, lepiej jest zakładać przy pierwszym kontakcie w nowo poznaną, spotkaną osobą, że z kimś takim, nie-kretynem, mamy do czynienia.

Dlaczego?

Dlatego po prostu, że pomyłka w ocenie, gdy zakładaliśmy np. iż nowo poznana osoba nie jest głupcem a okazało się, że jest wręcz przeciwnie, jest znacznie mniej kosztowna, niż potraktowanie jak durnia kogoś, kto nim nie jest.

Tak właśnie uważam.

I mówię tu nie o kosztach w sensie finansowym. A raczej o bilansie wobec samego siebie, rozliczeniach "wsobnych", a staromodniej można by powiedzieć – o sumieniu.

Wyrażając rzecz w terminologii pozytywnej, ujmuje się to w bardziej znaną formułę:

"Opłaca się być otwartym, tolerancyjnym, miłym, słuchać i szanować drugiego człowieka"

Oczywiście do czasu ;)


Komentarze 20 Dodaj komentarz

 
  1. Czy może dzis jest jednak trochę za gorąco ? ;)
    To żadne odkrycie , to wiadomo od tak – plus minus – dwóch tysiecy dziewięciu lat.

    Jest inna teza: 80 % nas to głownie przewody pokarmowe podłaczone do porcelany lub dziury w desce i nic na to nie poradzisz.

       Odpowiedz
    0
    0
    • ja ukułem inne określenie (nowoczesne takie): „przystawki do komputerów”.

         Odpowiedz
      0
      0
  2. Ładne, dzięki za rozrywkę po urlopie, ta hydrauliczna logika jest niebywale inspirująca…:)
    Co do „wsobności”, to się zgadza, ale obawiam się, że całe stada tych bęcwałopodobnych pojęcie sumienia zaliczyły do języka innej galaktyki, co pozwala im nie zapuszczać brody przy codziennym patrzeniu w lustro.
    Patrząc z drugiej strony, mierzenie innych własną miarą dość często odbija mi się czkawką – nie polecam.
    Pzdr, r. :)

       Odpowiedz
    0
    0
  3. Czyżbyś, Mirosławie, potraktował dziś o poranku niegodnie osobę godną?
    Mam nadzieję, że gdy w końcu uda się rozszyfrować węzełki kipu, okaże się, że każdy zaczyna się od stwierdzenia „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego”.
    W końcu nie od dziś wiadomo, że gdy spotkają się dwa nie-bęcwały, to mogą porozmawiać o polityce, pogodzie, postmodernizmie, pikantnych przekąskach, piśmiennictwie itp.
    Natomiast rozmowa bęcwałów dotyczyć będzie głównie innych spraw na „p”: panienek, picia i pier..nia.
    I tak to, qrna, jest.
    Zatem głowa do góry (nie-bęcwały wyżej latają)…

       Odpowiedz
    0
    0
    • Węzełki kipu, z tego co wiem, to służyły do tego, do czego w dzisiejszych czasach służą arkusze Excela.

         Odpowiedz
      0
      0
      • Póki co tyle o nich wiadomo. Ale od czego są słynni Amerykańscy naukowcy? Od lat wielu twierdzą, że oprócz liczydełek kipu służyło również do przekazywania treści nienumerycznych. Niewykluczone, że w układzie zero-jedynkowym…

           Odpowiedz
        0
        0
        • Czyli co?

          Jak pokopiemy głębiej to znajdziemy wielki magazyn sznureczków kipu i to będzie Microsoft Windows w zapisie węzełkowym?

          Dla czegoś takiego warto żyć (i kopać)

          ;)

             Odpowiedz
          0
          0
  4. Jasne, że tak.

    Tzn. kopać i dokopać się do prewindowsów. W końcu to okolice płaskowyżu Nazca, nieprawdaż?

    A poza tym – właśnie sobie chwilę rozmawiamy i jeszcze nie było słowa o panienkach, piciu i pier…

       Odpowiedz
    0
    0
      • W rzeczy samej.
        Chociaż sprawa się rypnie, gdy ktoś odkryje w wiązce kipu keczuańską edycję Hustlera. Z drugiej strony nie staje mi wyobraźni, by podniecać się widokiem sznurków z węzełkami. Ale może ja zaściankowo-konserwatywny jestem…

           Odpowiedz
        0
        0
        • Jeśli te kipu to rzeczywiście system binarny, to raczej Redtube będzie a nie Hustler

             Odpowiedz
          0
          0
  5. Traktowanie nieznanego jeszcze człowieka jak nie-bęcwała uważa się za jedną z technik motywowania (np. nowego pracownika), jest bowiem nadzieja, że bęcwał zapragnie dorosnąć do dobrej opinii o swojej osobie.

       Odpowiedz
    0
    0
  6. Panie Mirku,
    Choć to banałem trąci i truzimem, to pozwolę sobie napisać, że nie ma się co przejmować bęcwałami. nalezy takich zostawić samym sobie i omijać, dużym łukiem.

    Życzę bardziej udanych dni. :-)

       Odpowiedz
    0
    0
  7. „pomyłka w ocenie, gdy zakładaliśmy np. iż nowo poznana osoba nie jest głupcem a okazało się, że jest wręcz przeciwnie, jest znacznie mniej kosztowna, niż potraktowanie jak durnia kogoś, kto nim nie jest.” – tę godną zapamiętania mądrość wschodu czy zachodu już sobie zapisałem:)

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


dziewięć − = 3

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Szwedzka oszczędność w korzystaniu z wolności słowa

piątek 02/12/2016
1

Od rana chodzę wzruszony jubileuszem wolności prasy w Szwecji, o którym przypomniało warszawskie poselstwo JKM Karola XVI Gustawa... Dziś Szwecja obchodzi 250-lecie wolności prasy. #wolnośćsłowa…


Wirtualnemedia, nie lękajcie się!

czwartek 18/02/2016
5

Ja tym razem nie w swojej sprawie ale w sprawie kolegi. Proszę redakcję Wirtualnemedia.pl aby się nie bała i cofnęła decyzję o zdjęciu wpisu kolegi…


Szwecja totalitarna jak Chiny

niedziela 31/01/2016
11

Szwecja nie jest wolnym krajem. Piszę to całkiem poważnie i także na postawie własnych doświadczeń. Kraj ten stosuje bezpardonową cenzurę treści w internecie, w sposób…


Niemcy przestają być wolnym krajem - zróbmy coś!

czwartek 17/12/2015
9

Jestem głęboko zaniepokojony sytuacją, w której pojawiają się zagrożenie dla podstawowych wolności, wolności słowa i swobód obywatelskich tuż za naszą zachodnią granicą. Pod pretekstem walki…


Ciekawy przypadek #polskawruinie cd...

czwartek 20/08/2015
0

Od czasu gdy napisałem ponad tydzień temu o ciekawym przypadku kampanii i hasła #polskawruinie wydarzyło się sporo rzeczy ciekawych w tej historii,w której chyba najciekawszym…


Ciekawy przypadek #polskawruinie

wtorek 11/08/2015
10

Dla mnie #polskawruinie jest bardzo ciekawym przypadkiem do analizy kampanii internetowo-socialmediowych. Jeśli nie była spontanicznym pomysłem pojedynczej osoby, podchwyconej później przez przedstawicieli obozu rządzącego i…


Brzydziej niż z PKiN-em już nie będzie, więc zróbmy coś

piątek 24/07/2015
3

Dyskusja o Pałacu Kultury i Nauki, jego brzydocie, balaście stalinowskiej spuścizny, dyktacie architektonicznym jaki narzuca Warszawie, trwa, o ile pamiętam, od uroczego telewizyjnego anonsu Joanny…


Proste rozwiązanie zagadki sukcesu Kukiza i Dudy w internecie

piątek 29/05/2015
42

Przewaliły się różne analizy eksperckie i "śledztwa" na temat sromotnej internetowej porażki jaką w ostatniej kampanii ponieśli ludzie z "szeroko pojętego obozu władzy". Najśmieszniejsze są…


Durczok jest niewinny i wypada go przeprosić

czwartek 30/04/2015
2

"W kontrolowanych zagadnieniach prawnej ochrony pracy nie stwierdzono nieprawidłowości" - czytam w informacjach po kontroli przeprowadzonej w TVN przez Okręgowy Inspektorat Pracy w Warszawie. Wcześniej…


Są Wilki - jest okazja

piątek 17/04/2015
5

Zgadzam się z opiniami, że sianie paniki z powodu przejazdu kilku motocyklistów jest śmieszne i kompromituje tych, co sieją i przeżywają to na setki innych…