Hejtersko o social media


czwartek 13/02/2014
2

Dlaczego hejtersko? Bo nie pochwalnie. A jak nie pochwalnie to krytycznie, bo pierwsze wychowane nie na książkach pokolenie nie zna i nie rozumie miliarda odcieni uczuciowych pomiędzy nienawiścią a miłością. Zaś krytyki, jak wiadomo, dziś się nie widzi mile, nie przyjmuje, nie zaprasza się i nie bierze pod uwagę. Kto krytykuje, ten nie je.

Tyle wstępu. Do rzeczy.

Podobno firmy boją się social media. Możliwe, gdyż można powiedzieć, że boimy się szewca, któremu daliśmy buty do naprawienia, bo on taki miły i gadatliwy był, ale po odbiorze obuwia okazało się, że dziura jak była, tak jest. Albo przystojnego, sypiącego komplementami, pana fryzjera, który onduluje tak, że potrzebna jest po nim akcja ratunkowa.

Niektórzy, po takich doświadczeniach, być może, będą chcieli omijać szewców i fryzjerów w ogóle.Doświadczenia wielu firm z social media bardzo mocno przypominają taką sytuację.

Niejeden właściciel, prezes, dyrektor sprzedaży, ma za sobą taką sytuację, że jacyś ktosie machają mu przed oczami statystykami Facebooka lub raportami np. Brand24, liczbą lajków, szernięć, wzmianek, cytatów i odsyłaczy, wzrostem wiralności i zaangażowania, a on patrzy na excelowe raporty sprzedaży i żadnym sposobem nie może dojrzeć związku pomiędzy całym tym zgiełkiem a danymi, z których jest rozliczany.

Są oczywiście różne firmy i przypadki. Najtrudniej oceniać największe i najdroższe kampanie. Ale właściwie dlaczego nie pokusić się o spostrzeżenie, np. na temat Orange’a. Według statystyk kampania „Serce i Rozum” i Orange w ogóle to prawdziwe socialmediowe potęgi. Tuż obok czytamy o malejących wpływach operatora. Jasne, przyczyn spadku w firmie O. może być mnóstwo i mówienie o samych tylko kanałach społecznościowych nie wyczerpuje tematu. Jednocześnie przypadek ten to całkiem niezła ilustracja kompletnego braku związku rozbuchanej kreacji, w tym przypadku nie tylko internetowej, z realnymi wynikami firmy.

W przypadku mniejszych firm znacznie wyraźniej i szybciej widać bezproduktywność pomysłów socialmediowych magów. Dlatego np. Facebook, o czym nie każdy wie, jest wielkim cmentarzyskiem porzuconych fanpejdźy i innych projektów. Brak efektywności działań w kanałach społecznościowych nie jest szczególnie przez firmy nagłaśniany, bo kto lubi przyznawać się do błędów i porażek. Zgodnie z logika korporacyjną, ogłasza się po kampanii sukces oraz „wzrost zasobu wiedzy” a następnie bez rozgłosu wygasza projekt.

Czy to oznacza, że nachodzi zmierzch social media? Absolutnie nie! Ale zmierzch pewnej koncepcji „bycia w social media” to i owszem

Po kilkuletnich obserwacjach dochodzę do wniosku, że mediami społecznościowymi zajmują się nie ci ludzie, którzy powinni, z punktu widzenia firm oczywiście. Serwisy społecznościowe zostały najechane przez tradycyjnych reklamiarzy i marketingowców, którzy po prostu przenieśli do tego świata swoje przyzwyczajenia i praktyki. Tylko, że w tym świecie ich obyczaje okazały się umiarkowanie skuteczne, delikatnie ujmując. Ponieważ w rzeczywistości nie rozumieją świata społeczności internetowych, zaczynają uznawać, że to z tymi „social media” jest coś nie tak, bo przecież ich metody i kreacje nie mogą być złe ;)

Można to przedstawić jeszcze bardziej branżowo i konkretnie. Internetowy marketing opanowali ATL-owcy. Tymczasem Internet jest wielkim BTL-em. A szczególnie social media, gdzie talenty skutecznego domokrążcy i handlarza ulicznego są bardziej pożądane niż wszystkich „kreatywnych”, „wymyślaczy” i „ninjów”.

Może rzeczywiście ludzie nudzą się Facebookiem. To całkiem prawdopodobne. Ale to tylko jedno z możliwych miejsc, w których można spędzać czas, bawić się i rozmawiać, wśród znajomych. Być może za pięć lat nikt już nie będzie używać terminu „social media”, ale nie znaczy to, że zaniknie to wirtualne kontinuum, które ludzkość tak polubiła.

Firmy, ze swoją sprzedażą, chęcią promocji i marketingiem, nikomu specjalnie w owym kontinuum nie są potrzebne. To warto zrozumieć na początku i byłby to pierwszy krok do zrozumienia społeczności w ogóle.

Mogą jednak być tolerowane, a nawet polubione (nie mam na myśli aktu „zalajkowania” oczywiście).

Potrzebne i poszukiwane niekiedy też mogą być, ale nie jest ani prosta, ani szybka ścieżka…

…ale przecież nikt nie obiecywał, że będzie łatwo.


Komentarze 2 Dodaj komentarz

 
  1. Pingback: Polemika akronimów | Creamteam Branding & Advertising Design Studio

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


+ 4 = siedem

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Szwedzka oszczędność w korzystaniu z wolności słowa

piątek 02/12/2016
1

Od rana chodzę wzruszony jubileuszem wolności prasy w Szwecji, o którym przypomniało warszawskie poselstwo JKM Karola XVI Gustawa... Dziś Szwecja obchodzi 250-lecie wolności prasy. #wolnośćsłowa…


Wirtualnemedia, nie lękajcie się!

czwartek 18/02/2016
5

Ja tym razem nie w swojej sprawie ale w sprawie kolegi. Proszę redakcję Wirtualnemedia.pl aby się nie bała i cofnęła decyzję o zdjęciu wpisu kolegi…


Szwecja totalitarna jak Chiny

niedziela 31/01/2016
11

Szwecja nie jest wolnym krajem. Piszę to całkiem poważnie i także na postawie własnych doświadczeń. Kraj ten stosuje bezpardonową cenzurę treści w internecie, w sposób…


Niemcy przestają być wolnym krajem - zróbmy coś!

czwartek 17/12/2015
9

Jestem głęboko zaniepokojony sytuacją, w której pojawiają się zagrożenie dla podstawowych wolności, wolności słowa i swobód obywatelskich tuż za naszą zachodnią granicą. Pod pretekstem walki…


Ciekawy przypadek #polskawruinie cd...

czwartek 20/08/2015
0

Od czasu gdy napisałem ponad tydzień temu o ciekawym przypadku kampanii i hasła #polskawruinie wydarzyło się sporo rzeczy ciekawych w tej historii,w której chyba najciekawszym…


Ciekawy przypadek #polskawruinie

wtorek 11/08/2015
10

Dla mnie #polskawruinie jest bardzo ciekawym przypadkiem do analizy kampanii internetowo-socialmediowych. Jeśli nie była spontanicznym pomysłem pojedynczej osoby, podchwyconej później przez przedstawicieli obozu rządzącego i…


Brzydziej niż z PKiN-em już nie będzie, więc zróbmy coś

piątek 24/07/2015
3

Dyskusja o Pałacu Kultury i Nauki, jego brzydocie, balaście stalinowskiej spuścizny, dyktacie architektonicznym jaki narzuca Warszawie, trwa, o ile pamiętam, od uroczego telewizyjnego anonsu Joanny…


Proste rozwiązanie zagadki sukcesu Kukiza i Dudy w internecie

piątek 29/05/2015
42

Przewaliły się różne analizy eksperckie i "śledztwa" na temat sromotnej internetowej porażki jaką w ostatniej kampanii ponieśli ludzie z "szeroko pojętego obozu władzy". Najśmieszniejsze są…


Durczok jest niewinny i wypada go przeprosić

czwartek 30/04/2015
1

"W kontrolowanych zagadnieniach prawnej ochrony pracy nie stwierdzono nieprawidłowości" - czytam w informacjach po kontroli przeprowadzonej w TVN przez Okręgowy Inspektorat Pracy w Warszawie. Wcześniej…


Są Wilki - jest okazja

piątek 17/04/2015
5

Zgadzam się z opiniami, że sianie paniki z powodu przejazdu kilku motocyklistów jest śmieszne i kompromituje tych, co sieją i przeżywają to na setki innych…