Dziennikarze do łopat


czwartek 15/02/2007
11

Wykopy czekają.

A jeśli nie wykop to inna uspołeczniona kopalnia zasobów informacyjnych. Uspołeczniona to brzmi może trochę kontrowersyjnie, ale nie mam specjalnej ochoty powtarzać odmienianej na wszelkie sposoby terminologii Web 2.0.

Tak czy inaczej. Nie ma wątpliwości, w społecznościach wykopywaczy i zakopywaczy, jest prawda o tym, co ludzi, czytelników, widzów, interesuje.

Zbiorowa mądrość to też trochę wyświechtane pojęcie, ale dość dobrze opisuje sposób w jaki podejmuje się „redaktorskie” decyzje w Diggu i jego licznych klonach.

Coś, może to być informacja tekstowa, fotografia, film, animacja lub jeszcze inna rzecz, spodoba się kopaczowi, to „wykopuje” ją. Jeśli to „coś” mu z jakichś powodów nie lezy, to „zakopuje”. Materiał zbiera „wykopy” i „zakopy” od członków społeczności – w praktyce jest to rodzaj plebiscytu. Widząc odsyłacz do do niego od razu widzimy, czy podobał się innym, czy nie.

No, co to jest, jak nie prawdziwie „społeczny środek przekazu”.

Po co ja właściwie to tłumaczę. Rzecz jest jasna, znana i oczywista dla internautów, zwłaszcza młodszych.

Tak, ale ale ja właściwie swoje słowa kieruję do ludzi mediów.

Nie mam pojęcia, czy taka plebiscytowa, skrajnie demokratyczna, forma redagowania informacji, im im odpowiada, czy nie.

Rzecz w tym, że, czy to im się podoba, czy nie, taki „społecznościowy” sposób selekcji materiałów już zaczyna dominować w Internecie i, jak się przewiduje, stanie się regułą w przyszłości.

Tylko proszę znów mi nie mówić, że to „tylko” Internetu dotyczy i dla prasy, radia i telewizji nie ma znaczenia. Wszystko, co dotyczy Internetu – dotyczy przyszłości mediów.

Radziłbym, jednemu z drugim, redaktorowi np. z prasy, wrzucić do Wykopu, kilka swoich czołówkowych artykułów o seksaferach, sporach w rządzie, koalicji, opozycji nominacjach na stanowiska itp.

Zobaczycie, gdzie internetowi odbiorcy mają wasze polityczne rewelacje.

Zaryzykuję prognozę, że w du…
…żym poważaniu.

A teraz pozytywna część lekcji redagowania mediów w nowych czasach.

Warto przyjrzeć się tematom, które społeczność najintensywniej wykopuje. Czy te sprawy są w ogóle na waszych łamach albo na waszej antenie obecne? Czy nie warto przemyśleć kilku spraw? Czy tzw. polityka redakcyjna nie wymaga weryfikacji?

No i wreszcie – jak to się ma do sprzedaży, oglądalności, słuchalności?


Komentarze 11 Dodaj komentarz

 
  1. Pytaniedlaczego tak zle sa uformowane strony Waszych wiadomosci do drukowania. Marnuje sie b. duzo papieru, ja musze drukowac bo trudno mi czytac bezposrednio z monitora. Cala moja przyjemnosc 83 letniego osobnika to czttanie Waszych wiadomosci.
    Pozdrawiam. Mysle ze odpowiedz otrzymam .
    uba

       Odpowiedz
    0
    0
    • Jak rozumiem, jest to pytanie do właścicieli i administratorów serwisu.

      Ja tu tylko bloguję :-)

         Odpowiedz
      0
      0
  2. Wykop ma niecałe 5 tysięcy użytkowników… w Polsce z internetu korzysta około 38% Polaków (raport firmy Ericsson). W Polsce mamy około 38 milionów obywateli, co oznacza, że ponad 14 milionów z nich korzysta z internetu i może być odbiorcami informacji.

    Te 5.000 osób, które wykopują i zakopują to zaledwie jakiś niewielki „%”. Jeśli miałoby się tak stać, jak pan pisze w przeglądarkach powinny się znaleźć ikony „zakop” i „wykop”, które umożliwiłyby wszystkim internautom głosowanie, a nie tylko tym którzy widzą co to wykop, i zdecydowali poświęcić swój czas na ocenę treści w internecie.

    Kolejnym pytaniem jaki powinniśmy sobie zadać, to jest „Jak internauci oceniają treści w internecie?”. Czy oceniają ze względu na:
    - użyteczność informacji
    - oceniają wydarzenie przeczytanej w informacji
    - oceniają stopień przystępności informacji?

    Takie pytania w najbliższym – nieokreślonym – czasie będziemy sobie zadawać.

    P.S Fajny tytuł :)

       Odpowiedz
    0
    0
    • Posłużyłem się Wykopem, głównie dlatego, że pasował mi do tytułu, który panu się podobał :-)

      Chodzi mi raczej o to, aby media generalnie przebudowały swoją agendę, bo, moim zdaniem, zapełniaja miejsce i czas antenowy tematami, które pewnej grupy odbiorców, zwłaszcza tych młodszych nie interesują.

      Mogą oczywiście społecznościowymi kopalniami nie przejmować, tak jak nie przejmowały się jakiś czas temu Internetem w ogóle.

      Tylko, że, w mojej ocenie, rośnie pokolenie, które o tych ich politykach nie zechce juz czytać i śłuchać.

      Już nie chce – tak wynika z obserwacji wykopowego plebiscytu.

      Albo wyciągną wnioski ze spadku zainteresowania tą tematyką, albo…

      Oby sie już wkrótce nie znaleźli w sytuacji, że jedynymi odbiorcami ich produkcji będą koledzy z innych mediów.

         Odpowiedz
      0
      0
  3. I znowu poruszył Pan interesującą kwestię.
    Pozostaje tylko pytanie, czy dziennikarze powinni kierować się tylko i wyłącznie tym, co najbardziej poczytne? Bo jeśli tak, jeśli skupimy się wyłącznie na tych tematach, które są na topie, to… Nie chciałbym dożyć takich mediów. :D

    Przed 7 laty pracowałem w portalu Poland.com. Wówczas był to portal ogólnotematyczny, jak Onet czy WP. I zajmował 3., 4. miejsce w Polsce.
    Jako newsroomowiec miałem dostęp do codziennych statystyk oglądalności, z uwzględnieniem oglądalności poszczególnych notek.

    I jako człowieka, który zajmował się głównie działami „Polityka”, „Kultura”, „Społeczeństwo” to, co widziałem nie napawało mnie optymizmem.
    Przez 1,5 roku pracy tylko kilkakrotnie(!) zdarzyło się, żeby na czele statystyk nie znalazł się temat w rodzaju: „Britney Spears ma nowy biust”, „Z kim spała Paris Hilton” itp. Te kilka razy to zatonięcie Kurska, egzekucja McVeigha czy atak na USS Cole.

    Nie sądzę, by dziennikarz miał się kierować tylko i wyłącznie tym, co czytają starsi kilkunastolatkowie. A do tego by się sprowadzało Pana wezwanie. Ich jest sporo i są w Sieci najaktywniejsi.

    „Znaj proporcjum, mocim panie”… :) Wszystko zależy od tego, jakiego rodzaju serwis prowadzimy, czy też przekaz serwujemy.

    A jeśli mi Pan nie wierzy, proszę zajrzeć na Salon24 i zobaczyć liczbę komentarzy. Proszę też zwrócić uwagę na to, że użytkownicy Wykopu mogą nie być reprezentatywną grupą, a na pewno nie są nią ci, którzy zakopują i wykopują – oni stanowią niewielki ułamek z Wykopowiczów.

    Co, oczywiście, nie znaczy, że takie serwisy mówią co nieco na temat zainteresowań internautów.

       Odpowiedz
    0
    0
    • Oczywiście, że aktywni kopacze to rodzaj „elity”.

      Jednak masy mniej aktywnych uzytkowników traktując naszego Diggi, jako swego rodzaju katalogi ciekawostek, idą za „przywódcami opinii”.

      Wedle socjologii takimi „przywódcami opinii” byli również dziennikarze.

      Chodzi o to, że w społecznościowych mediach internetowych władza nad opinią zostaje rozproszona.

      Oczywiście, że utopią jest przekonanie, że „cała społeczność” będzie sie samo-rządzić i samo-redagować.

      Proszę jednak zauważyć, że nawet jesli mówimy o elicie kopaczy, która rządzi, to jest elita kilku tysięcy osób, a nie pojedyńczy redaktorzy.

      Poza tym, gdy chodzi o tematykę, nastepuje przesunięcie i to wcale nie na gorszą czy głupszą.

      Osobiście uważam, że podobnie jak nadmiar polityki w mediach jest sztucznie narzucony odbiorcom, tak i tematyka plotkarsko-gwiazdorska to też pewna kreacja.

      Niedawno widziałem w jedneym z dzinników materiał o wyziewach z piecyków gazowych i groźbie masowych zatruć z tym związanych. To był paradoksalnie świeży powiew.

      Aż się zdziwiłem, że naprawdę interesujące miliony tematy są tak blisko nas.

         Odpowiedz
      0
      0
  4. Tym razem muszę się całkowicie z Panem zgodzić. Pozostaje jednak dylemat typu kura czy jajko.

    Bo właściwie, jak to jest z tymi mediami (niezależnie od wykorzystywanego kanału przekazu): poruszają dany temat, bo jest on interesujący dla obiorcy, czy też odbiorca się nim interesuje, bo poruszyły go media?

    A co interesujących tematów: są, są. Na to właśnie liczę prowadząc swój serwis i, szczerze mówiąc, są i tematy, i zainteresowani.

       Odpowiedz
    0
    0
    • No, to jest digg redagowany chyba, z ambicjami.

      Życzę powodzenia
      :-)

         Odpowiedz
      0
      0
      • Coś w tym stylu. :) Na razie. Jeśli znajdą się jakieś pieniądze, to się mocno rozrośnie :)
        Dziękuję za życzenia. :)

           Odpowiedz
        0
        0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


× 2 = sześć

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Szwedzka oszczędność w korzystaniu z wolności słowa

piątek 02/12/2016
1

Od rana chodzę wzruszony jubileuszem wolności prasy w Szwecji, o którym przypomniało warszawskie poselstwo JKM Karola XVI Gustawa... Dziś Szwecja obchodzi 250-lecie wolności prasy. #wolnośćsłowa…


Wirtualnemedia, nie lękajcie się!

czwartek 18/02/2016
5

Ja tym razem nie w swojej sprawie ale w sprawie kolegi. Proszę redakcję Wirtualnemedia.pl aby się nie bała i cofnęła decyzję o zdjęciu wpisu kolegi…


Szwecja totalitarna jak Chiny

niedziela 31/01/2016
11

Szwecja nie jest wolnym krajem. Piszę to całkiem poważnie i także na postawie własnych doświadczeń. Kraj ten stosuje bezpardonową cenzurę treści w internecie, w sposób…


Niemcy przestają być wolnym krajem - zróbmy coś!

czwartek 17/12/2015
9

Jestem głęboko zaniepokojony sytuacją, w której pojawiają się zagrożenie dla podstawowych wolności, wolności słowa i swobód obywatelskich tuż za naszą zachodnią granicą. Pod pretekstem walki…


Ciekawy przypadek #polskawruinie cd...

czwartek 20/08/2015
0

Od czasu gdy napisałem ponad tydzień temu o ciekawym przypadku kampanii i hasła #polskawruinie wydarzyło się sporo rzeczy ciekawych w tej historii,w której chyba najciekawszym…


Ciekawy przypadek #polskawruinie

wtorek 11/08/2015
10

Dla mnie #polskawruinie jest bardzo ciekawym przypadkiem do analizy kampanii internetowo-socialmediowych. Jeśli nie była spontanicznym pomysłem pojedynczej osoby, podchwyconej później przez przedstawicieli obozu rządzącego i…


Brzydziej niż z PKiN-em już nie będzie, więc zróbmy coś

piątek 24/07/2015
3

Dyskusja o Pałacu Kultury i Nauki, jego brzydocie, balaście stalinowskiej spuścizny, dyktacie architektonicznym jaki narzuca Warszawie, trwa, o ile pamiętam, od uroczego telewizyjnego anonsu Joanny…


Proste rozwiązanie zagadki sukcesu Kukiza i Dudy w internecie

piątek 29/05/2015
42

Przewaliły się różne analizy eksperckie i "śledztwa" na temat sromotnej internetowej porażki jaką w ostatniej kampanii ponieśli ludzie z "szeroko pojętego obozu władzy". Najśmieszniejsze są…


Durczok jest niewinny i wypada go przeprosić

czwartek 30/04/2015
1

"W kontrolowanych zagadnieniach prawnej ochrony pracy nie stwierdzono nieprawidłowości" - czytam w informacjach po kontroli przeprowadzonej w TVN przez Okręgowy Inspektorat Pracy w Warszawie. Wcześniej…


Są Wilki - jest okazja

piątek 17/04/2015
5

Zgadzam się z opiniami, że sianie paniki z powodu przejazdu kilku motocyklistów jest śmieszne i kompromituje tych, co sieją i przeżywają to na setki innych…