Moje ostatnie wpisy

 

Odcinek drugi – „jądro ciemności”

czwartek 20/12/2007
23

W dużych i średnich firmach medialnych zalążkiem redakcji internetowej, działu online, departamentu nowych mediów, czy jakkolwiek to zwał, była zazwyczaj pilna obserwacja konkurencji. To działało i działa nadal tak mniej więcej, że konkurencja "już coś ma", lub mieć zamierza, knuje jakieś dalekosiężne plany i niebezpieczną (dla nas) strategię, zatem i my też musimy "coś w…

Media-tariusze, łączcie się i konwergujcie

środa 12/12/2007
11

Zasadą wszelkiego działania jest dążenie do czasu wolnego - ta mądrość Arystotelesa brzmi całkiem miło, ale czasu wolnego, niestety, nie da się osiągnąć bez dobrego zorganizowania czasu niewolnego, znanego też pod prozaiczną nazwą - czas pracy. Ten wpis i kilka następnych (nie wiem jeszcze dokładnie - ile) zamierzam poświęcić pracy. Jednak w dość wąskim rozumieniu.…

Dziś jest jutro

sobota 01/12/2007
41

Pewna kobieta w USA za pomocą przewrotnego awatara internetowego, podszywając się pod młodego chłopaka doprowadziła do samobójczej śmierci nastolatkę. Okazało się, że mściła się w ten sposób za prześladowaną przez owa nastolatkę, własną córkę. Teraz kobieta może mieć potężne kłopoty, bo choć wymiar sprawiedliwości uznał, że jej czyn jest poza kodeksem karnym, to rodzina samobójczyni…

Wielki włochaty, śmiały cel Google’a

wtorek 27/11/2007
13

Miliony, dziesiątki, setki milionów dolarów na badania nad odnawialnymi źródłami energii. Energia słoneczna, energia wiatru, energia z biomasy, energia z czegokolwiek, byle czysta, odnawialna, nieszkodliwa dla Ziemi. A co najważniejsze – energia tańsza niż ta uzyskiwana ze spalania węgla kamiennego w tradycyjnych elektrowniach. I to bez żadnych subsydiów. Takie ambitne zamierzenia nakreślił jeden z założycieli…

Paweł Lisicki zapomniał o emotikonce

środa 21/11/2007
6

Pawle drogi, w Internecie to trzeba łopatą do łba! Na odlew, żadnych tam niedomówień, aluzji, sarkazmów i „mowy dwojakiej”. A redaktor dworujesz sobie i zwodzisz lud internetowy parodiami i pamflecikami, że niby to agent CBA „Tomasz” spowiada się z uwiedzenia posłanki Sawickiej. Nic dziwnego, że w prostocie umysłu jakiś onetowy wyrobnik wziął to na serio.…

Waldemar Pawlak – prezydent 2010

poniedziałek 12/11/2007
5

Tak sobie pomyślałem, patrząc na namnożonych ostatnio, niczym kultury drobnoustrojów w warunkach laboratoryjnych, specjalistów od „marketingu politycznego”, czy politologów-komentatorów, że to niezgorszy kawałek chleba. Może i ja bym spróbował. Zadanie: przygotować brief zakrojonej na trzy lata kampanii polit-marketingowej oraz wizerunkowej szefa Polskiego Stronnictwa Ludowego, Waldemara Pawlaka z myślą o jego starcie w wyborach prezydenckich w…

„Co z tą Ameryką?” – czyli ratunek dla Lettermana i Leno

niedziela 04/11/2007
10

Jerzy Urban, uznał kiedyś, że, skoro amerykańskie władze nie umieją sobie poradzić z problemem bezdomnych, opiekę nad nimi może przejąć prężna Polska Rzeczpospolita Ludowa. Tradycja wspierania przyjaciół zza oceanu więc u nas jest. Teraz w poważnych tarapatach znaleźli się znani i u nas gospodarze popularnych talk-shows - David Letterman, Jay Leno, Conan O’Brien. Powodem jest…

Nie o Lisie, ani o wyborach, tylko o czymś znacznie ważniejszym

czwartek 25/10/2007
1

To, o czym napiszę, może mieć znacznie większe konsekwencje i znaczenie w waszym życiu niż rozgrywany ostatnio na naszym placu zabaw berek i zabawa w „chodzi lisek koło drogi…”. Niektórzy może już się z tym zetknęli, może już to widzieli, może nawet spenetrowali. Znajdą się być może nawet tacy, którzy zdążyli sobie o tym wyrobić…

Media w rękach starych pryków – ubolewa niusozaur

niedziela 07/10/2007
3

Lubię czytać blog niejakiego „newsozaura” (newsosaur.blogspot.com) może dlatego, że łączy mnie z nim jakaś wspólnota doświadczeń. Oczywiście piszę to, zachowując należną rzeczy miarę. „Newsozaur”, czyli Alan D. Muter, jest ode mnie starszy, ma znacznie więcej doświadczeń, no, i jest szychą w Krzemowej Dolinie, czego ja o sobie powiedzieć nie mogę. Jednak jego długoletnia kariera w…

Unieważnienie debaty Kwaśniewski – Kaczyński

wtorek 02/10/2007
1

Co zrobić, gdy Kaczyńskiemu zwycięstwa w debacie przyznać nie można, no bo jakże tak, wrogowi oddać sprawiedliwość, ale jednocześnie nie odczuwać piekącego dyskomfortu mijania się z prawdą i to w dużym oddaleniu? Co robić? Ano trzeba tę debatę jakoś unieważnić, uczynić zastępczą, nudną, a najlepiej oddać do kategorii „żenujących”, co uczynił na swoim blogu w…