Moje ostatnie wpisy

 

Nasza-klasa.pl – prosta statystyka i gorzkie opowieści o złudzeniach

poniedziałek 24/03/2008
29

Wściekłość portali i innych opadających na widok tego, co wyprawia z polskim "poukładanym" rzekomo Internetem serwis nasza-klasa.pl, gaci, łatwo sobie wyjaśnić, gdy się patrzy na zrzuty statystyk Alexy z ostatniego roku, najpierw zasięg, potem page views: No bo do tej pory to było tak: Górna pozioma lekko wznosząca to Onet, pod nią pozioma WP, Potem…

„Niewygodna prawda” czyli wygodne kłamstwo

czwartek 13/03/2008
23

Przez Polskę, czyli przez szkło nasze codzienne i wieczorne przewinął się głosiciel „niewygodnej prawdy”. A co na to pan Paco Gonzalez, naprawiający właśnie swój trzydziestoletni rower na ulicy niewielkiego miasteczka w na południowy wschód od meksykańskiej Guadalajary? Z nerwowych okrzyków i żywiołowej gestykulacji pana Gonzaleza zrozumieć możemy, że nie podoba mu się, że tortilla kosztuje…

Kościołowi zmiany się nie opłacają

poniedziałek 10/03/2008
8

Rachunek zysków i strat jest dla katolików klarowny – nic nie zmieniać, nie słuchać liberalnych mediów, nie ruszać celibatu, nie dopuszczać kobiet do stanu duchownego i w żadnym wypadku nic nie kombinować z homoseksualistami. To się nie kalkuluje, nie zgadza się i nie bilansuje rachunek zysków i strat. Postaram się tego na tyle chłodno, na…

Małgorzacie Raczyńskiej w hołdzie

środa 05/03/2008
18

Właściwie to hołd i hymn nie tylko na cześć zwolnionej szefowej Jedynki, ale w równym stopniu ku czci wielu innych cichych i anonimowych bohaterów walki o przetrwanie, tak licznych w telewizji publicznej Ilu z nich, nieznanych i nie uznanych, w heroicznym wysiłku opiera się zmianom władz na Woronicza, kursów, politycznym roszadom i zmianom opcji. Imię…

Maciej Zientarski i Dorota Kania – dodaj do porównywarki

piątek 29/02/2008
15

Szokujące zestawienie..., no, ja myślę? Proponuję jednak spojrzeć nie tyle na problem winy, odpowiedzialności karnej, moralnej itd., bo to sprawa organów ścigania i dochodzenia, ale na "traktowanie" tych dwóch przypadków przez media. Zaproponowałbym, by, niczym w serwisie społecznościowym, sprawy te "ustawić jako obserwowane" albo "dodać do porównywarki". Z mojego punktu widzenia nie ma pomiędzy tymi…

Gotowanie „Katynia” – absmak w sosie „ktowinnym”

piątek 22/02/2008
15

Niepokój ogarnął mnie o „Katyń” już w piątek, o jego twórców, ich oskarowe aspiracje i, ogólnie, nasze, ogólnonarodowe samopoczucie, gdy słuchałem, czytałem i patrzyłem, co z tą całą sprawą wyprawiały od kilku dni publikatory nadwiślańskie. Nie chciałem krakać a tym bardziej owego krakania „the day after” się wstydzić, ale ogarnął mnie jakiś nieopisany lęk przed…

Matrix to prawda – a przynajmniej – już naukowa teoria

wtorek 12/02/2008
6

A więc panie Einstein, powiada pan, że masa ciała rośnie wraz ze wzrostem prędkości. A dodatku im szybciej obiekt się porusza, tym wolniej biegnie dlań czas. Hmm... , czy to użytkownikom komputerów czegoś nie przypomina. Czy nie kojarzy się to z ze znaną im z desktopów klepsydrą oraz irytującym zawieszeniem się pracy procesora, gdy chcemy…

nasza-klasa.pl – chcącemu nie dzieje się krzywda

poniedziałek 28/01/2008
20

Okazuje się, że n-k to samograj popularniejszy od Dody, ale mniejsza z tym, nie o tym chciałem. Dość już mam ględzenia o niebezpieczeństwach dla danych osobowych, mienia i życia osób rejestrujących się i wchodzących do tego społecznościowego serwisu. Pod moim poprzednim wpisem tez pojawiły się strachy i lęki, że dane osobowe kradną, przestępcy sobie informacje…

Zbuntowana nasza-klasa.pl

sobota 19/01/2008
14

Coraz bardziej podoba mi się ten serwis, o którym wszyscy ostatnio mówią, w którym wszyscy już są, albo zaraz będą. I to wcale nie dlatego, że znalazłem tam kilku od lat nie widzianych kolegów. Cóż, znaleźliśmy się, wymieniliśmy krótkie raporciki z życia i szlus. Co i o czym tu dalej gadać... no, można poszukać innych,…

Historia filozofii – „lub czasopisma”

piątek 04/01/2008
3

Nie przyjmuję zarzutów, że moja refleksja jest mocno poniewczasie. Taka refleksja po prostu nie mogła wpaść pędzącym mediom „w tempo”. A rzecz jest istotna, bo nareszcie zrozumiałem. Zrozumiałem, o co w istocie chodziło w wałkowanej na dziesiątki sposobów sprawie „lub czasopism” i, szerzej, w całej chyba aferze Rywina. To po prostu kolejna odsłona odwiecznego sporu…