Identyfikacja wizualna regionów a ich tożsamość


środa 16/10/2013

W pierwszym październikowym numerze Wiadomości Turystycznych pojawił się mój artykuł na temat identyfikacji wizualnej regionów a poczucia tożsamości. Cały materiał zamieszczam również tutaj. Nie wystarczy bowiem zaprezentować w kampanii promocyjnej cudów natury, wyjątkowych zabytków, różnorodności kulturowej, czy też unikatowych przysmaków kulinarnych. W budowaniu świadomości marki regionu lub miasta, która w przyszłości będzie sama sobą przyciągać uwagę turystów, niezbędne jest zastosowanie systemu identyfikacji wizualnej, który tworzony jest z myślą o ludziach, a nie o obiektach.

- Wiele miast i regionów w komunikacji odwołuje się do smaczków architektonicznych, walorów naturalnych czy oferowanych atrakcji. Tymczasem to ludzie budują rangę danego miejsca, kreują modę wśród swoich znajomych, stając się ambasadorami marki – tłumaczy na łamach Wiadomości Turystycznych Jakub Deryng-Dymitrowicz, wiceprezes Agencji Reklamowej CzART, która w ramach struktur agencji posiada wyspecjalizowany departament Tourism Destination Marketing. Aby turyści zechcieli odwiedzić daną destynację, muszą poczuć, że to jest miejsce właśnie dla nich. Do tego potrzeba nacechowanego elementu, łączącego wszystkie atrybuty oraz atrakcje w spójną całość, z którą można się utożsamiać. Może to być flaga lub godło, przekazujące pewną opowieść. Coraz częściej stosuje się również logotyp, który powstaje w wyniku prezentacji pewnej symboliki oddając wartości marki danej destynacji. Posiadanie wyrazistego symbolu to niewątpliwy atut w służbie marketingu destynacji, ale nie wszędzie da się go łatwo odszukać. Jedna z metod zakłada czerpanie z historii.

Stało się tak na Sardynii. Ten autonomiczny region Włoch, zlokalizowany na drugiej co do wielkości wyspie Morza Śródziemnego, w swojej komunikacji wykorzystuje symbol czterech ściętych głów Maurów zestawionych z czerwonym krzyżem na białym tle. Według jednego ze źródeł historycznych ów symbol pojawił się za sprawą Piotra I z Aragonii, który użył go podczas święta upamiętniającego wygraną nad Sarecenami pod Alcoraz w 1096 roku. Inne źródło mówi, iż jest on związany z czasami Królestwa Sardynii, które wchodziło w skład Korony Aragońskiej. Dzisiaj to przede wszystkim znak, który obecny jest nie tylko w przestrzeni publicznej przy budynkach państwowych instytucji, ale też jako bandera na ekskluzywnych jachtach, cumujących w tamtejszych portach, na opakowaniach regionalnych wyrobów cukierniczych, alkoholowych, na ręcznikach plażowych, czy też przy ekzpozycjach reklamowych tak luksusowych marek jak Rolex, BMW, Harrods, Hublot, Louis Vuitton itp. Można go spotkać dosłownie wszędzie. Mieszkańcy Sardynii z dumą eksponują ojczysty symbol, co przenosi się również na poczucie regionalnego patriotyzmu.

Niemniej nawet bez historycznego odwołania można wykreować symbol, który pozwoli na tworzenie poczucia tożsamości z danym miejscem. Australijskie miasto Melbourne niedawno zmieniło swój system identyfikacji wizualnej. Poprzedni obowiązywał 15 lat, ale stał się… drogi w zarządzaniu, ponieważ różne wydarzenia, inicjatywy, usługi oferowane przez miasto miały swoje osobne logotypy.

Różnorodność, twórczość, kreatywność Melbourne, ekspresywność jego mieszkańców, ale też ich zamiłowanie do tego miasta postanowiono zatem zawrzeć w pogrubionej literze „M”. Jest to na tyle pojemna koncepcja, iż różne warianty kolorystyczne oraz wpisane figury geometryczne pozwalają na identyfikowanie wielu aspektów miejscowości. Obszar związany z komunikacją np. z przedsiębiorcami ma odcienie czerwieni, ten z szeroko rozumianą wiedzą jest w barwach pomarańczowych, a informacje o Festiwalu Wody „Waterfest” w niebieskich itd.

W obu przykładach czytelna jest opowieść marki. – Nie chodzi bowiem tylko o estetyczną ekspozycję na materiałach reklamowych, ale przede wszystkim o jasny i prawdziwy, tj. zgodny z rzeczywistością komunikat, który odpowiednio zastosowany buduje wizerunek, a w konsekwencji przyczynia się do tworzenia reputacji wśród turystów, inwestorów i innych podmiotów – dodał Jakub Deryng-Dymitrowicz.

Zwracacie uwagę na takie elementy podczas swoich wycieczek? Które miejsca ewentualnie zrobiły na Was wrażenie w tym kontekście?

————————————————————————————————————
Autor: Michał Szydlik – PR Manager w Agencji Reklamowej CzART, wcześniej dziennikarz sportowy. Prywatnie miłośnik włoskiej kuchni oraz tamtejszych krajobrazów i stąd też blog Wakacje Włochy.


Moje najnowsze wpisy

 

Z rekinem w świat 3D

piątek 14/02/2014

A gdyby tak... realistyczny rekin w równie realistycznej przestrzeni kosmicznej łapał produkty RTV albo ludzie skakali po dachach wieżowców na nowojorskim Manhattanie? Dzisiaj w reklamie…


Marketing z lokalnym liderem

poniedziałek 25/11/2013

W najnowszym numerze "Wiadomości Turystycznych" piszę o znaczeniu współpracy instytucji/firm zajmujących się promocją destynacji turystycznych z lokalnym, marketingowym liderem rynku, na którym ta promocja ma…


Analiza rynku daje przewagę

środa 18/09/2013

Nie ukrywam, że zdarza mi się zgubić czujność i nie przełączam kanału, gdy zaczynają się reklamy. Zdarza mi się również, że podczas jazdy samochodem zerknę…


Raport: Destynacje turystyczne w sieci

wtorek 23/07/2013

W maju i czerwcu dzięki platformie Brand24 zebrałem dane na temat tego "jak" oraz "co" mówią polscy internauci o najpopularniejszych destynacjach turystycznych. W okresie badania…


Wrocławskiego lotniska logo nie szpeci

czwartek 18/07/2013

Wrocławski Port Lotniczy im. Mikołaja Kopernika zaprezentował swój nowy logotyp. W drodze konkursu, do którego zgłoszono 350 prac, wybrano ostatecznie projekt Krzysztofa Pilcha. Każdej zmianie…


Panie Fibak nie tędy droga

środa 12/06/2013

Cenię pana Fibaka za sukcesy sportowe, ale już jego prognozy eksperckie względem naszych obecnych tenisistów nie wywoływały we mnie żadnych pozytywnych emocji. Teraz dodatkowo dał…


Promowanie turystyki od podstaw

wtorek 07/05/2013

Majówkę rozpocząłem od wizyty we Wolsztynie w Wielkopolsce, gdzie podziwiałem XX Paradę Parowozów oraz wizyty w Muzeum Narodowym Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie, gdzie…


Marketing miejsc doceniony

wtorek 16/04/2013

Bardzo intensywnie spędzam czas w ostatnich kilkunastu dniach. W poprzednim tygodniu byłem chociażby w Warszawie, gdzie razem z moimi kolegami z Agencji Reklamowej CzART odbieraliśmy…


Wielkanoc z pomysłem i na tęczowo

wtorek 26/03/2013

Są branże, dla których grzechem byłoby nie wykorzystać Świąt Wielkanocnych w komunikacji marketingowej. Jednak i w takim przypadku liczy się pomysł, by wyróżnić się na…


Tourism destination marketing się opłaca

czwartek 21/03/2013

Ile to już razy w ostatnim czasie słyszy się w mediach z ust przedstawicieli miast lub regionów, że takie lub inne wydarzenie wpływa na promocję…