Świadectwo o czerwonym pasku


wtorek 03/10/2006
34

Na jednym ekranie skrzynka pocztowa. Na drugim – w dużym pokoju tvn24. Przypominają mi się późne godziny wieczorne w zeszłym tygodniu. Wtedy sensacją na czerwonym pasku stały się "taśmy prawdy", jak mówi tvn, lub "taśmy Beger", jak mówią inne media.

Dzisiaj po raz pierwszy pojawiła się w sferze publicznej informacja dotycząca współpracy ze służbami wojskowymi człowieka świata mediów, co przez kilka lat przepowiadała cała masa tak zwanych "oszołomów". Jak twierdzą informatorzy GP – współpracownikem WSI był człowiek który mógł mieć wpływ na kształt programu, jaki kilka dni wcześniej zatrząsł sceną polityczną.

Tydzień temu czerwony pasek pojawił się na ekranie 15 minut po zakończeniu programu. Mija właśnie czwarta godzina od ujawnienia informacji o rzekomej współpracy z WSI ważnego pracownika stacji telewizyjnej TVN.

TVN zdążył już pokazać na antenie na żywo kilku członków własnego zarządu, dwóch dziennikarzy. Wszystko w trybie pilnym i w formie odpowiedzi na konferencję polityków PiS.

Ale jak na razie czerwony pasek się nie pojawił.

W sumie się nie dziwie – co to za sensacja. Współpracownik WSI w TVN.

.


Komentarze 34 Dodaj komentarz

 
  1. a jaka tego przyczyna? Gazeta polska i nasz dziennik to dwie niewiarygodne gazety.

    I tyle!!!!

       Odpowiedz
    0
    0
  2. Jesli to są niewiarygodne gazety, to dlaczego TVN24 nie mówi przez cały dzień o niczym innym?

    Albo coś jest sensacyjnym newsem, albo nie. Nie ma stanów pośrednich.

    Tvn24 właśnie stawia na szali własną wiarygodność. Jako wierny widz tej telewizji przyglądam się temu bardzo dokładnie.

       Odpowiedz
    0
    0
    • TVN24 mówi o tej sprawie cały czas, bo musi się tłumaczyć. Niestety media nie mogą nabrać wody w usta na 24 godziny po czym w lakonicznym oświadczeniu stwierdzić, że to prowokacja służb i „szarej sieci”.

         Odpowiedz
      0
      0
  3. TVN24 broni się niestety promując szmatławe tytuły. Niestety taki kraj, że ten kto popełnia grzech broni się i gryzie atakując w ciemno. Już wczesniej wiedziałem że Maciarewicz namiesza. Czas wyjeżdżać ..

       Odpowiedz
    0
    0
  4. Jak tylko chciałbym zapytac się dyrygenta Rachonia czy gdyby zdecydował się na współpracę z polskimi słuźbami specjalnymi (wywiadem) dla dobra swojego kraju np. na terenie Białorusi olbo też Rosji, to czy chciałby, by kiedyś jakiś Macierewicz ujawnił jego dane osobowe i przekazał je którejś z rosyjskiech lub białoruskich gazecie. W takim kraju jak Francja dane agenturalne od czasów napoleońskich są do dziś najściślej chronioną tajemnicą państwową. Ale co kraj to obyczaj.

       Odpowiedz
    0
    0
    • Gdyby dyrygent Rachon zdecydował sie na współpracę, to na pewno nie z sowiecką agenturą, której ekspozyturą były WSI. Jest mi więc trudno znaleźć analogie.

      Poza tym wpis traktuje o zupełnie innym temacie…

         Odpowiedz
      0
      0
  5. A ja nie ryzykowałabym nawet lekkim uśmiechem, panie Michale…Gazeta Polska jest równie wiarygodna co Macierewicz, i może się okazać,że z całego Twojego tekstu,racja pozostanie tylko w drugiej części przedostatniego zdania ..a sensacja to żadna, bo to tylko odwracanie uwagi od rzeczy naprawdę istotnych…

       Odpowiedz
    0
    0
  6. A dyrygent Rachoń ma jakieś konkretne dowody na to, że WSI bvły ekspozyturą radzieckich służb specjalnych ? Ma ????, to niechże je pokaże !!! pewnie takie same dowody jakimi dysponuje ten psychiczny Macierewicz. Dzieci, wy kury powinnyście szczać prowadzać , jak mawiał w Sejmie Marszałek Piłsudski (podejrzewany zresztą o agenturalność na rzecz zaboru austriackiego ) a nie zabierać głos w sprawach służb specjalnych. Wszelkich.

       Odpowiedz
    0
    0
    • Z kilku ogólnodostępnych lektur, dotyczących tej tematyki (można zacząć od „Moskiewskiego Procesu” Władminira Bukowskiego). Tam przytoczone są dokumenty sowieckiego politbiura, stwierdzające to wprost.

      Proponuję też, żeby Rejent Milczek wpisał na przykład w przeglądarkę google hasło „archiwum mitrochina” i poczytał o nim.

      Zaznaczę po raz kolejny, że nie WSI było tematem postu, a tvn.

         Odpowiedz
      0
      0
  7. PiS bazuje na pogłoskach i bezpodstawnych oskarżeniach. Najlepiej kogoś oczernić bez dowodów.
    Na szczęście pod „taśmy prawdy” nikt dubbingu nie podstawił a kto to nagrał to mnie nie interesuje.

       Odpowiedz
    0
    0
  8. Drogi chłopcze czerwony pasek to będzie wtedy jak Macierewicz pokaże dowody, a NIEZALEŻNY !!! esperci je potwierdzą. Bo do tej pory mówiono, że nie wolno właściwie ujawniać nazwisk agentów i będzie z tym problem, a tu nagle Gazeta Polska całkowicie zależna od PISU, zdobywa dowody, bo tak mówił jeden smutny misiu w TVN 24/ zresztą współautor artykułu,/, i to zdobywa od tych co się likwidacją WSI zajmowali, i którzy powinni być uczciwi, prawi, sprawiedliwi, a okazali się donosicielami, postępującymi wbrew ustalonym zasadom. I czy tacy mogą być wiarygodni

       Odpowiedz
    0
    0
  9. Kury szczać prowadzać a nie zajmować się służbami specjalnymi !!!!!! Czy wy niby inteligentni ludzie nie widzicie, boście może ślepi, że ktoś chce zniszczyć polskie służby specjalne, do k… y nędzy.!!!

       Odpowiedz
    0
    0
  10. A jakie są dowody na to że Milan Suboticz był człowiekiem WSI? Kurski żadnych nie przedstawił, powiedział tylko że według niego jest agentem. Kurski wiele rzeczy już mówił ale jego podstawowym problemem jest to że nie ma na nie żadnych dowodów. Po co robić news z tego co jest wytworem wyobraźni jakiegoś polityka który pokazał już wiele razy że jest niewiarygodny albo nie ma żadnych dowodów na potwierdzenie swoich słów. To jest klasyczne działanie PIS, postawić zarzut ale bez żadnych dowodów. Specjalistami od tego jest między innymi Kurski, Maciarewicz…
    Podobnie jest ze słynnym układem, ubekistanem i innym nowosłowiem. PIS mówi że coś takiego jest ale nie wiadomo kto w tym jest. Żałosne.

       Odpowiedz
    0
    0
  11. Cóż, pojawiają się nowe fakty, a kolega Michał – zajęty prowadzeniem kampanii w Sopocie – milczy. Wszystko wskazuje na to, że MilanSubotić faktycznie był aktywnym i cennym współpracownikiem WSI, tyle, że chodziło o innego Subotić – współpracownika WSI w byłej Jugolandii. I to faktycznie jest afera, bo nie dość, że oczerniono uczciwego faceta, drugiego skazano najprawdopodbniej na więzienie (bo jak wyjdzie kim faktycznie jest, to służjego kraju na pewno zaregują na szpiegostwo na rzecz inego kraju), to mamy kolejny dowód, że służbami rządzą kretyni, którzy nie potrafią sfabrykować nawet przyzwoitego dowodu…Na koniec jeszcze dwa słowao „Gazecie Polskiej” która wzywa do zabicia „Tusku i Schetynescu”…Oczywiście można powiedzieć, że taki wniosek to semantyczne nadużycie, a autor użył skrótu myślowego,ale już widzę, co by się działo gdyby coś podobnego na liderów PiS napisał ktoś np. Gazecie Wyborczej i jakie święte oburzenie wyrażałby tu kolega Michał…a tak, zapracowany, milczy – wkońcu co to za sensacja i co tu komentować…

       Odpowiedz
    0
    0
  12. w ramach odpowiedzi przytocze jeden z ostatnich wpisów bloga kataryna.blox.pl:

    ______

    Gawlikowski: „Kiedy robiłem reportaż o ubekach dla „SuperWizjera” o dowiedziałem się, że w komisji kolaudacyjnej ma być Subotić, to się wkurzyłem. Wtedy nie było wesoło. Powiedziałem, że nie życzę sobie, by ten facet zgłaszał uwagi do mojego materiału bo ma opinię człowieka związanego z „tamtymi” [Rozmawiałem] z Jarosławem Potaszem ze ścisłego kierownictwa TVN. Powiedział: nie, Milan nie będzie się czepiał bo sam rozumie, że jest w dwuznacznej sytuacji. Świetnie znał jego przeszłość.”

    Potasz: „Znam przeszłość zawodową Milana Subotića związaną z pracą w telewizji, te dane są w dziale kadr TVN. Nie znałem natomiast i do dzisiaj nie znam żadnych faktów potwierdzających jego rzekomą agenturalną przeszłość. (…) Nasza [z Gawlikowskim] rozmowa miała miejsce jesienią ubiegłego roku, kiedy Maciej Gawlikowski jako producent zewnętrzny realizował na nasze zamówienie reportaż telewizyjny o historii pobicia ks. Tadeusza Zaleskiego. Reportaż ten był kolaudowany przez dyrektora programowego TVN Edwarda Miszczaka i kilka innych osób, w tym Milana Subotića. Został zatwierdzony i wemitowany w programie „Superwizjer”. Maciej Gawlikowski faktycznie opowiadał mi wówczas z dużym rozbawieniem, jak przy okazji jakiejś imprezy czytał z kolegami teczki personalne niektórych pracowników TVP.”

    Mamy więc potwierdzenie, że już rok temu członek zarządu TVN usłyszał od Gawlikowskiego o tym co Gawlikowski widział w teczce Subotića. Trzeba być bardzo nawinym, żeby wierzyć, że Potasz tę informację zachował dla siebie, nie rozmawiał o tym z nikim w TVN a tym bardziej z samym Subotićem. No ale kto chce niech wierzy. W kolejnym zdaniu Potasz pisze, że bagatelizował rewelacje Gawlikowskiego i tłumaczy dlaczego:

    Potasz: „Bagatelizowałem i do dzisiaj bagatelizuję takie opowieści, bowiem Maciek opowiada różne historie o ubeckiej przeszłości różnych ludzi. Przykro mi to mówić, bo znam go od wielu lat (jeszcze z czasów opozycyjnych), że niestety należy on do grona osób, które od 17 lat wciąż nie wyszły z podziemia i wszędzie widzą spisek i agentów.”

    Przypomnijmy zatem moment w którym Potasz „bagatelizował” bo przecież Gawlikowski „wszędzie widzi agentów”. Rozmowa ma miejsce zaraz po tym jak Gawlikowski nakręcił wstrząsający film „Zastraszyć księdza”, co oczywiście czyni z niego osobę zupełnie niewiarygodną w sprawach bezpieki, opowieści kogoś takiego można spokojnie ignorować i uznać za przejaw spiskowej mentalności, nieprawdaż? Co ciekawe, Potasz opowieści Gawlikowskiego bagatelizuje do dzisiaj i w tym bagatelizowaniu nie przeszkodziły mu nawet przejścia jakie Gawlikowski miał z esbekami po nakręceniu reportażu o księdzu Zaleskim, choć w sprawie zastraszania Gawlikowskiego środowisko dziennikarskie wystosowało nawet apel do ministra sprawiedliwości a sprawa trafiła do sądu. Ale twardziel Potasz nadal bagatelizuje – Gawlikowski ma obsesję i tyle, wszędzie węszy agentów a przecież ich nie ma.

    Przytaczam te obszerne cytaty z Potasza nie dlatego, że są jakimś dowodem na agenturalną przeszłość Subotića, ale dlatego, że ilustrują zakłamanie TVN-uw tej sprawie. Wiemy – od dzisiaj już w pierwszej ręki – że już rok temu członek zarządu TVN usłyszał o teczce Subotića i zapewne opowiedział o tym reszcie kierownictwa stacji. TVN miał rok na wyjaśnienie sprawy. Zasadne jest zatem pytanie czy próbował to robić. Jeśli tak, to z jakim skutkiem? Jeśli nie, to dlaczego? Widzom chyba należy się wyjaśnienie, nawet jeśli ma brzmieć „Tak, słyszeliśmy o tym dawno ale przeszłość naszych pracowników nas nie obchodzi więc tego nie sprawdzaliśmy”. I nie ma co grać zaskoczonych i święcie oburzonych na nagły atak. A jak już się chce grać, to trzeba bardzo uważać, żeby jakiś nadgorliwy członek zarządu nie strzelił stacji samobója. Co chyba to właśnie zrobił Potasz. Przecież zaraz po wybuchu „sprawy Subotića” zarząd TVN, którego członkiem jest Potasz wydał oświadczenie, w którym czytamy „TVN nie posiadał wcześniej żadnych informacji świadczących o rzekomej współpracy Milana Suboticia ze służbami specjalnymi. Przed podjęciem jakichkolwiek decyzji w tej sprawie stacja musi mieć dowody na rzekomą działalność Milana Suboticia mogącą godzić w interesy TVN i jej wiarygodność”.
    ______

    a od siebie dodam po raz kolejny, że mój wpis nie dotyczył Milana Subotica, ani WSI. Dotyczył decyzji wydawcy tvn24, który uznał że pojawiająca się w mediach informacja o agenturalnej przeszłości ważnego pracownika tvn nie jest informacją istotną.

    Nie mam żadnej wiedzy ani na temat WSI, ani na temat Pana Subotica, więc o nim nie pisałem.

       Odpowiedz
    0
    0
  13. Cóż…polemizowałbym, czy to była wiadomość faktycznie równie ważna jak taśmy Beger, ale różncia leży w czym innym – w pierwszym wyadku był twardy dowodowy materiał, a w drugim…no właśnie, co? Przeciek nie poparty żadnymi dowodami, o jak widać teraz – zerowej wartości merytorycznej, bo nie o tego Subotica chodziło…Zresztą jak można poważnie traktować tekst, pewnie najważniejszy w najnowszej historii Gazety Polskiej, kiedy autorzy nie potrafią udokomentować go nie tylko żadnymi dokumentami, ale także odpowiednim zdjęciem:) Pomijając, że w artykule więcej niż o Suboticu było i Mariuszu Walterze i o tym jak i w jakich rzekomo podejrzanych okolicznosciach powstala telewizja TVN. I tym podobne insynuacje, nie poparte żadnymi dowodami. Obrzydliwe, a co ważniejsze zupełnie nieprofesjonalne…

       Odpowiedz
    0
    0
  14. Choćby GW wymyśliła nawet pięciu Suboticiów to nic nie zmieni faktu, że TVN-owski Subotić był w stanie wojennym czerwonym łajdakiem. Typek oddelegowany na początku stanu wojennego z LWP do Dziennika Telewizyjnego w roli oficera politycznego nie powinien kierować publicystką największej prywatnej telewizji!

       Odpowiedz
    0
    0
  15. no cóż. człowiek inteligentny za jakiego się uważa autor blogu odwraca kota ogonem. szacunek dla osób, które są zapatrzone w swoją partię ale mimo to widzą pewne wady. Pan Rachoń nic takiego nie widzi.
    Najciekawsze jest to że partia przeklęta przez PIS kilkukrotnie znów utworzy kolalicję z PIS – mowa tu o Samoobronie. Przypomnę, że 2 lata temu PIS mówił ze Samoobrona jest stworzona przez słuzby specjalne. Po wyborach Samoobrona okazala sie wspanialym koalicjantem dopuki Lepper nie okazal sie mądrzejszy od Jarka K. Teraz Lepper upokozyl PIS, ale z braku wiekszosci PIS mu to wybacza bo chce nadal byc u koryta. Oczywiscie gdzies jest honor, wazna jest wladza. W zwiazku z tym mozna wspolpracowac z LPR ktore wita sie znakiem faszystow i z Samoobrona ktora jak PIS oskarzal jest stworzona przez agenturę.

       Odpowiedz
    0
    0
    • Jeśli chodzi o Samoobronę, to pisałem swoją pracę mgaisterską na temat jej związków ze Stanem Tymińskimim, partią X i grupą sympatycznych funkcjonariuszy. Ja nie mam wątpliwości ŻADNYCH.

      A skoro ja nie mam, to zakładam że „Jarek K” nie ma również, a mimo wszystko dokonuje takich, a nie innych wyborów. W mojej ocenie likwidacja systemu postkomunistycznego wymaga zmian fundamentalnych. Tych przeprowadzić się nie da bez większości w parlamencie.

      Też wolałbym większość inną, ale innej nie ma. Jeśli chodzi o mój osobisty pogląd na tą sprawę, to tak – uważam że rząd PiS przy wsparciu SO i LPR jest lepszy, niż rząd PO przy wsparciu SLD. Wydaje mi się, że mam prawo do takiego widzenia spraw.

         Odpowiedz
      0
      0
  16. Misiu, ale chyba póki co nie ma rządu PO z SLD, czyż nie? Więc skąd możesz wiedzieć, czy będzie gorszy? Wy skumaliście z gorszymi komuchami niz ci z SLD, bo Samoobrona to totalny beton, mocno związany z różnymi dziwnymi ludzmi. Pomijajac, ze partia antysystemowa etc. SLD – jak by ich nie lubić – rządzili i był afery, ale kataklizmu nie było…Pozatym może się tak zdarzyć, że myśląca normalnie część PiSu odłączy się od matrixu JK. Jest to tym bardziej prawdopodbne im bardziej będą wam spadać sondaże.BTW -Byłeś pod pałacem i skandowałeś „Niech żyje nasz przywódca JK” i „Niech żyje Premier”? Skoro mówimy o komunie to…:)

       Odpowiedz
    0
    0
    • Kumplu (też bym się chętnie zwrócił po imieniu…). Co do SLD: uważam, uważałem i zawsze będę tę partię uważać za pozostałości 60 letniej sowieckiej okupacji. Możesz mnie nazywać moherem, betonem, pisiorem. Kim chcesz. SLD to dla mnie to zdrajcy, koniec kropka.

      Myślę, że właśnie co do tej kwestii się różnimy. Ty uważasz, że rządy SLD nie doprowadziły do kataklizmu, a ja uważam że doprowadziły. Uważam że 100% energetyczne uzależnienie Polski od Rosji jest takim kataklizmem. Uważam, że harce Grupy Trzymającej Władze, handlującej za kasę ustawami są kataklizmem, uważam że energetyczne dyskusje i targi kuno/żaglo/kulczyko/ałganowów w wiedeńskich restauracjach są kataklizmem. Uważam, że utrzymywanie przez 15 lat nie ruszonej struktury WSI to kataklizm.

      Uważam za kataklizm fakt, że mojemu koledze z KONGO (tak, w Afryce) nie byłem w stanie wytłumaczyć jak to jest możliwe, że w Polsce po 15 latach od upadku totalitarnej władzy ciągle zamknięte są archiwa ówczesnych służb.

      Uważam, że SLD jest główną (choć nie jedyną) siłą, która za stworzenie w Polsce systemu postkomunistycznego odpowiada.

      Ja tego nie akceptuję i odkąd pamiętam – nie akceptowałem. Dlatego 4 lata temu zapisałem się do PiS.

      A pod pałacem mnie nie było (pod stocznią też nie, jeśli będziesz o to pytać). Tu chodzi o poważne rzeczy. Za poważne żeby się wygłupiać.

         Odpowiedz
      0
      0
  17. Czekam na nowy topic na blogu – wkońcu Warchoł powraca do rządu z Chamem, a to chyba wymaga komentarza:)

       Odpowiedz
    0
    0
  18. Ja też czekam na nowy topic. Ale bardziej spodziewałbym się tematu o Panu Tempczyku – kandydacie PIS na przeydenta Sopotu. Jako osoba odpowiedzialna za kampanię samorządową PISu w Trójmieście Pan Rachoń powinien mieć dużo do powiedzenia o tejże kampanii a szczególnie o kandydacie PISu na prezydenta Sopotu.
    SPrawa ta wydaje mi się ciekawa bo jak to możliwe że partia mająca na sztandarach Prawo i Sprawiedliwość wystawia jako kandydata osobę z wyrokiem za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu oraz inne sprawy w toku – między innymi za lżenie i pobicie sąsiadki.
    Dla mnie to bardzo ciekawy temat, chyba nawet ciekawszy od tego że po upokorzeniu PISu Andrzej Lepper wrócił do rządu.

       Odpowiedz
    0
    0
  19. Panie Michale, też nie lubię SLD i mam w tej kwestii podobne do Pańskich poglądy. Ale tak naprawdę czy jest wielka różnica w korzeniach partyjnych, esbeckich i agenturalnych pomiędzy SLD a Samoobroną? Z Samoobroną weszliście już 2 raz w koalicję mimo że już się Pan wypowiadał negatywnie co do pochodzenia tej formacji. Ja mimo wszystko czułbym się lepiej w towarzystwie Olejniczaka niż Leppera, Łyżwińskiego, Filipka i innych barwnych postaci z tej partii.

       Odpowiedz
    0
    0
  20. Ale o jakiej akcji? O tej, że jednak Pan „urwę Ci łeb brudna Żydówo” Tempczyk wystartuje na prezydenta, gdyż poprze go wspólny komitet dwóch młodych radnych: renegata z PO Kuby Ś oraz usuniętego z PiS Alberta S, usuniętego, gdyż okazało się, że został skazany prawomocnym wyokiem (i przyznała się do winy), za zapisywanie swoich koleżanek ze studiów (prawo) do funduszu emerytalnego wbrew ich woli:) Znanego także z tego, że ktoś pobił go w Spatifie o 2 w nocy, jak oświadczył dwa dni później w TV z powodów politycznych:D Panowie mają zamiar „Budować nowy Sopot” razem z p.Temczykiem, który na radnego kandyduje oczywiście z listy PiSu. Nowy Sopot chcą też budować tak egzotyczne postacie jak pewien młody wizjoner marketingu – człowiek, który jest pewnie jedynym na świecie właścicielem firmy przeprowadzkowo-reklamowej… Aha, prywatnie p.Temczyk jest wujkiem kol. Kuby Ś…To ma być ta nowa jakość???Michał, tutaj naprawdę jest co komentować…Ps.Kol.Kuba jest moim kolegą i uroczym kompanem z ogromnym poczuciem humoru, Alberta znam gorzej, ale też sympatyczna postać, tyle, że nie czyni z nich to ludzi odpowiednich do pracy w samorządzie. Jak się idzie pod sztandarami Prawa i Sprawiedliwości to jednak trzeba wysokie standardy spełniać, przynajmniej teoretycznie….Aha, jak będziesz Michał pisał, to nie pisz proszę, jaka to zła jest – w tym wypadku sopocka – PO. Tą figurę retoryczną zostawmy dla waszego prezesa. Pisz o was, ok?Pozdrawiam,M.

       Odpowiedz
    0
    0
  21. Bardzo ładnie w Gdańsku PIS przyszłość planuje, Kurski dziś ściskał się z posłem Strąkiem który wcześniej nazywał go prostytutką i Danutą Hojarską która męża w tajemniczy sposób się pozbyła. Mamy nową Gdańską koalicję. Niech żyje PIS!! Wstyd!!!!!

       Odpowiedz
    0
    0
  22. Nie chcę się wyzłośliwiać, choć z wyniku wyborów w 3city BAAAARDZO się cieszę…Misiu, odbierz telefon:)I może byś coś skrabnął na blogu, co?

       Odpowiedz
    0
    0
  23. Dodatkowy kurs PR chyba trzeba skończyć. Lud trójmiasta światły w przeciwieństwie do reszty mieszykańców Polski jest i PISu nie wybiera. Poprosimy o komentarz do klęski.

       Odpowiedz
    0
    0
  24. Widzę, że radość w narodzie wielka. Cieszy mnie to. Jeszcze bardziej cieszy mnie „ssanie” na mój do wyborów na pomorzu komentarz.

    Z naszej strony wtopa, niebiescy wygrali. Należą im się gratulacje.

    Ale zanim cokolwiek o tym napiszę, muszę samemu przeanalizować. I na pewno nie będę tego robił na urlopie, który właśnie rozpoczynam.

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


sześć − = 0

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Tarcza - obrazek po konferencji w Kancelarii Premiera

wtorek 08/07/2008
25

Z góry przepraszam - tekst nie będzie o tarczy. W tej kwestii chyba wszystko jest jasne. Wybrałem się kilka dni temu na


EuroFun2012 konferencja w SL, czyli Event INTERREALNY

środa 27/02/2008
0

„Euro 2012: realne czy wirtualne?” – pod takim hasłem odbyła się 25. 02. konferencja zorganizowana przez FFCreation – twórcę wirtualnego stadionu EuroFun 2012. Zaproszeni goście…


Schengen - Wawelski na grillu i Zeus w Krakowie

sobota 22/12/2007
0

MSWiA opublikowało na swoich stronach internetowych nowy spot TV. Na razie spot trafił do youtube i na strony


G6 w Sopocie. Sukces nieznany

czwartek 18/10/2007
1

Właśnie zakończył się pierwszy dzień Szczytu G6 w Sopocie. G6 to grupa największych i najbardziej wpływowych państw Unii Europejskiej. Polska została zaproszona do udziału w…


Po szczycie G6 - przed świętami bez granic

czwartek 18/10/2007
0

No i ministrowie z Sopotu wyjechali. Cieszy treść komunikatu końcowego. Zapowiedź zniesienia granic wewnętrznych UE jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia to realizacja od dawna przygotowywanego…


Technologia przekrętu - Sopot, Sawicka i służba zdrowia

wtorek 16/10/2007
2

Tvn24 wczoraj nie poinformował mnie na czerwonym pasku, że CBA zaprezentowało nagrania rozmów posłanki Sawickiej. Pani Poseł Sawicka w swoich rozmowach telefonicznych opublikowanych wczoraj przez…


CBA w Sopocie, CBA w Trójmieście, czyli czemu od 1990

wtorek 09/10/2007
0

Trójmiejskie media donoszą, że CBA zażądało od władz samorządowych Trójmiasta wglądu w dokumenty, które odnoszą się do decyzji związanych z obrotem miejskimi nieruchomościami. Chodzi o…


Partyjniak na aucie, czyli oficer którego dowódca przeszedł na stronę wroga...

środa 29/08/2007
0

Kiedy po raz pierwszy pojawiłem się w gmachu MSWiA przy ulicy Rakowieckiej, a w gabinecie na drugim piętrze spotkałem moich dwóch poprzedników, zastanawiałem się jak…


Dżihad, Hezbollah, KGB i GRU, czyli "w raporcie nic nie ma”

wtorek 20/02/2007
161

Korciło mnie od trzech dni. Ale powiedziałem sobie, że słowa nie pisnę dopóki nie doczytam do końca. Doczytałem, nie czytając wcześniej komentarzy bloggerów czy publicystów.…


O web 2.0 i następnych w kampaniach wyborczych

czwartek 15/02/2007
0

Pierwszym pomysłem na moją pracę magisterską kilka lat temu było wykorzystanie internetu w kampaniach wyborczych, tylko że wtedy internet raczkował, a jego przepustowość i użyteczność…