Kreatywność jest przereklamowana!


poniedziałek 08/07/2013
3

Co jakiś czas w sieci pojawia się nowy genialny tekst na temat tego, jak znaleźć pracę marzeń. Po pierwsze trzeba być kreatywnym – odkrywają Amerykę autorzy. Tylko co to do cholery znaczy?

Słownik języka polskiego PWN mówi, ze kreatywny to taki, którzy tworzy cos nowego i oryginalnego. W książce „Polski bez błędów” znaleźć można za to informacje, iż kreatywność to potencjał twórczy, pomysłowość. Ta ostatnia cecha jest przydatna w każdej pracy, w każdym momencie życia, ale już ten potencjał twórczy jest bardziej względny. Z pewnością nie do każdej pracy potrzeba potencjału twórczego. Nie każdy bowiem wykonuje kreatywny zawód, a mimo to w wielu ogłoszeniach pojawia się wymaganie kreatywności, nawet do pracy kelnera, która jest przecież odtwórcza – po co więc kelnerowi potencjał twórczy?

Jasne, każdy chce być kreatywny, ale bycie kreatywnym to nie jest umiejętność jak przybijanie gwoździ. Trudno więc coś zrobić aby być kreatywnym. Raczej ciężko się nauczyć kreatywności, a złudzenie kreatywności może być niebezpieczne – zarówno dla pracownika, jak i dla pracodawcy. Pracownik bowiem będąc kreatywnym przypuszcza, że jego praca ma charakter metafizyczny, artystyczny, a jednak w znacznej mierze, nawet praca w agencji reklamowej, to w dużej części rzemieślnicza robota. Do każdego zadania należy podchodzić w sposób twórczy i pomysłowy, ale bez fetyszyzowania.

Pracodawcy podają kreatywność jako jedno z najważniejszych wymagań. Też je fetyszyzują. Każdy chce być kreatywny i mieć kreatywnych pracowników, którzy właściwie nie wiadomo co mają robić. Bo co to za główne wymaganie pod tytułem kreatywność? To umiejętność, dar niczym łatwość nauki języków, komunikowania się. To nie jest twarda umiejętność, której pracodawcy powinni wymagać przede wszystkim.

Złudzenie pracodawcy i pracownika kończy się na rozmowie kwalifikacyjnej, gdzie pada pytanie o to co kreatywnego zrobiłeś, a ten młody i kreatywny zacina się i mówi, ze w sumie to nie wie. Pracodawca tez do końca nie wie jakiej odpowiedzi oczekuje, ale na pewno nie takiej, bo ona kreatywna nie jest. Kreatywność to przecież umiejętność miękka i tak naprawdę możesz ją poczuć albo nie, nie da się jej wypracować ani do końca zweryfikować. Trzeba sobie za to jasno powiedzieć, ze kreatywność jest dziś przereklamowana. Uległa pauperyzacji, podobnie jak wiele innych terminów i należy rozdzielić kreatywność od Kreatywności, bo różnica może być taka jak pomiędzy malarzem, a malarzem pokojowym.


Komentarze 3 Dodaj komentarz

 
  1. Trudno się nie zgodzić z Tobą. Często wypowiadanie słów „kreatywny” to pustosłowie. Nie idzie za tym nic. Podobnie zresztą, jak rzucanie na lewo i prawo sformułowania „innowacyjność”. Problem w tym, iż trudno mówić o kreatywności, jak ludzkie nastawienie oraz otoczenie jego nie jest kreatywno-chłonne.

       Odpowiedz
    1
    0
  2. Pełna zgoda, choć dodałabym jeszcze, że jest gorzej. Autor pisze: „a jednak w znacznej mierze, nawet praca w agencji reklamowej, to w dużej części rzemieślnicza robota”. Nie NAWET, a ZWŁASZCZA. Praca w agencji reklamowej to umysłowa praca fizyczna połączona z intelektualną prostytucją. Kreatywność zużywa się tu głównie po to, by skutecznie oszukać się, że ta praca ma sens i niesie jakikolwiek pożytek(z wyłączeniem zarobków).

       Odpowiedz
    1
    0
  3. Nie zgadzam się, że kreatywności nie można się nauczyć. Można stymulować jej stężenie w naszym organiźmie. Istnieją książki z ćwiczeniami, które do tego służą. Jest też tak zwana olschoolowa metoda pod tytułem: czytanie książek, interesowanie się światem i podróżowanie.

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


dwa − 2 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Wolność przez pryzmat kawy latte

niedziela 08/06/2014
0

Kilka dni po 4 czerwca myślę, że mimo iż Obama przykrył nam trochę święto, mimo że nie jest ono ogólnonarodowe, to jednak na pewno mamy…


Spoty dodatnie i spoty ujemne

środa 28/05/2014
0

Kampania wyborcza zakończona, oficjalne wyniki wyborów podane. Już wkrótce zapomnimy o bohaterach i antybohaterach kampanii. Postanowiłem więc po fakcie przyjrzeć się skuteczności kampanii poszczególnych partii…


Gender przyszedł w przebraniu zakonnicy!

poniedziałek 24/03/2014
1

Moja bohaterką ostatnich dni jest siostra Cristina, której występ we włoskiej wersji programu „The Voice” robi furorę w internecie. Siostra była absolutnie genialna. Gdyby nie…


Facebook rozluźnił mój rozporek

poniedziałek 17/03/2014
6

Miałem kiedyś kolegę, który nie chciał mieć Facebooka. Robił to, bo chciał być takim nonkonformistą. Skończyło się to tak, że wypadł z towarzystwa. Facebooka w…


Pomyśl zanim napiszesz (o Ukrainie)

niedziela 09/03/2014
0

Zrobiłem już zapasy jedzenia, w każdej chwili mogą odciąć wszystko - pisał mi przy okazji walk na Majdania kolega z Kijowa. - Póki jest internet…


Lekcja z Soczi

niedziela 16/02/2014
3

Soczi to niesamowite miasto. Latem jest kurortem letnim, a dziś rozgrywa się tam zimową olimpiadę. Dla Polaków stało się symbolem wielkiego sukcesu i to w…


Facebook, najlepszy przyjaciel człowieka

środa 05/02/2014
0

Znamy się nawet już długo, dość długo i jesteś obecny w moim życiu każdego dnia – gdy się budzę i gdy zasypiam. Rozmawiamy podczas jazdy…


Co łączy Gonciarza, Hłaskę i Kuklińskiego?

niedziela 02/02/2014
0

Żyjemy personaliami. Na pozór niewiele łączy wymienione w tytule postaci, ale to tylko pozory. W ostatnich dniach to właśnie ci ludzie sprawili, że doszedłem do…


Wyloguj się na Święta

poniedziałek 23/12/2013
0

Święta, a więc czas na #pieroging, #pierniczking, czyli #xmastime! Doskonale. A może jednak inaczej? Proponuję zacząć od kliknięcia: wyloguj się. Do życia, chociaż na Święta.…


Nie znam się to się wypowiem

niedziela 08/12/2013
0

Włączam telewizję czy internet i dowiaduję się, że spłonęła tęcza, w jednym z głównych programów publicystycznych rozmawia się o gender jako problemie społecznym, a Ksawery…