Brak innej drogi kazał nam wybrać najśmielszą


niedziela 22/09/2013
0

Moja narzeczona powtarza, że wszystkie mądre rzeczy już powiedziano i dlatego warto cytować mądrzejszych od nas. Stosując tę metodę postanowiłem zacytować fragment książki jednego z najsłynniejszych ekonomistów w dziejach – Johna Kennetha Galbraitha. Skojarzył mi się ten fragment z tym, co działo się w ostatnich tygodniach wokół Inteligo i PKO BP. Interpretację pozostawiam Wam, drodzy Czytelnicy, aczkolwiek dla mnie bohater tej historii to mistrz.

Dwa zdania wstępu. Rzecz dzieje się podczas Wielkiego Kryzysu, narratorem opowieści jest Marriner Eccles, ówcześnie dyrektor grupy renomowanych banków w Utah, a potem prezes Rady Gubernatorów FED. Opowiedział o tym, co wydarzyło się, gdy sąsiadująca z jego bankiem placówka innego banku poinformowała, że nie otworzy drzwi dla klientów:

Powiedziałem (personelowi) czemu będzie musiał stawić czoło za kilka godzin. Jeżeli chcecie, żeby wasz bank był otwarty, powiedziałem, musicie należycie odegrać swoją rolę: załatwiać sprawy, jakby nic nadzwyczajnego się nie działo. Uśmiechajcie się, bądźcie uprzejmi, mówcie o pogodzie, nie okazujcie oznak paniki. (…) Zamiast trzech okienek, które zwykle wystarczają, będziemy się posługiwać czterema. Przy wszystkich muszą cały czas siedzieć urzędnicy, bo jeżeli jakiekolwiek okienko kasjera czy urzędnika w tym banku zamknie się choć na chwilę, wzbudzi to jeszcze większą panikę. Poleciłem żeby nam przyniesiono kanapki – nikt nie będzie mógł wyjść z banku na lunch. Nie potrafimy przełamać tego runu dzisiaj. W najlepszym wypadku możemy go przyhamować. Ludzie będą przychodzić, żeby zlikwidować swoje rachunki oszczędnościowe. Będziecie im wypłacać pieniądze. Ale będziecie wypłacać bardzo powoli. To jedyny sposób, jaki mamy żeby przeciwdziałać panice. Znacie wielu właścicieli wkładów z widzenia i w przeszłości nie musieliście sprawdzać ich podpisów, ale dziś, kiedy przyjdą tu ze swoimi książeczkami wkładowymi, żeby zamknąć swoje rachunki, będziecie każdemu z nich sprawdzać wzór podpisu. I nie spieszcie się z tym. Jeszcze jedno: przy wypłacie nie używajcie dużych banknotów, wypłacajcie piątkami i dziesiątkami, liczcie powoli. Naszym celem jest wypłacić jak najmniej w ciągu dzisiejszego dnia.

Kasjerzy i urzędnicy z talentem odegrali swą rolę mimo tłumu, który uderzył falą przez drzwi banku, gdy tylko je otwarto. (…) Tłum w banku był pełen napięcia i bardzo gęsty. Niektórzy z ludzi czekali już od wielu godzin, żeby wyciągnąć swoje pieniądze. Gdybyśmy próbowali zamknąć o trzeciej, nie wiadomo, co by się mogło stać. Ale, jak we wszystkim innym, brak innej drogi kazał nam wybrać najśmielszą. Zdecydowaliśmy się zrobić wyjątek w tym jednym dniu i pozostawić drzwi otwarte tak długo, jak długo będą jeszcze klienci pragnący podjąć pieniądze.

Tymczasem zatelefonowaliśmy do Banku Rezerwy Federalnej w Salt Lake City, żeby przysłał gotówkę do naszych banków w Ogden (…). Strażnicy przeszli przez ciżbę wewnątrz banku i wszyscy ustępowali im z drogi (…)

Wszedłem na kontuar, podniosłem rękę i poprosiłem o uwagę:

(…)

Chwileczkę! Chciałbym złożyć oświadczenie. Okazuje się, że mamy pewne trudności z załatwieniem naszych klientów z taką prędkością, do jakiej są przyzwyczajeni. Wielu z was stało już w kolejce przez długi czas. Dostrzegam tłok, popychanie się i irytację. Chciałem tylko powiedzieć, że zamiast zamykać bank jak zwykle o trzeciej, zdecydowaliśmy się trzymać bank otwarty tak długo, jak długo ktokolwiek będzie chciał wycofać swój wkład lub go wpłacić. Toteż ci, którzy dopiero co przyszli, mogą wrócić późnym popołudniem lub wieczorem, jak zechcą. Nie ma powodu do podniecenia ani objawów paniki, jakie przejawiają właściciele wkładów. Jak wszyscy widzieliście, sprowadziliśmy właśnie z Salt Lake City wielką ilość gotówki, która zaspokoi wszystkie wasze żądania. Jest jej jeszcze mnóstwo tam, skąd nadeszła. (Było to rzeczywiście prawdą, ale nie powiedziałem, że możemy ją dostać)”.

J. K. Galbraith, Pieniądz. Pochodzenie i losy, Państwowe Wydawnictwo Ekonomiczne, Warszawa 1982, s. 261-262


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


trzy × = 9

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Wolność przez pryzmat kawy latte

niedziela 08/06/2014
0

Kilka dni po 4 czerwca myślę, że mimo iż Obama przykrył nam trochę święto, mimo że nie jest ono ogólnonarodowe, to jednak na pewno mamy…


Spoty dodatnie i spoty ujemne

środa 28/05/2014
0

Kampania wyborcza zakończona, oficjalne wyniki wyborów podane. Już wkrótce zapomnimy o bohaterach i antybohaterach kampanii. Postanowiłem więc po fakcie przyjrzeć się skuteczności kampanii poszczególnych partii…


Gender przyszedł w przebraniu zakonnicy!

poniedziałek 24/03/2014
1

Moja bohaterką ostatnich dni jest siostra Cristina, której występ we włoskiej wersji programu „The Voice” robi furorę w internecie. Siostra była absolutnie genialna. Gdyby nie…


Facebook rozluźnił mój rozporek

poniedziałek 17/03/2014
6

Miałem kiedyś kolegę, który nie chciał mieć Facebooka. Robił to, bo chciał być takim nonkonformistą. Skończyło się to tak, że wypadł z towarzystwa. Facebooka w…


Pomyśl zanim napiszesz (o Ukrainie)

niedziela 09/03/2014
0

Zrobiłem już zapasy jedzenia, w każdej chwili mogą odciąć wszystko - pisał mi przy okazji walk na Majdania kolega z Kijowa. - Póki jest internet…


Lekcja z Soczi

niedziela 16/02/2014
3

Soczi to niesamowite miasto. Latem jest kurortem letnim, a dziś rozgrywa się tam zimową olimpiadę. Dla Polaków stało się symbolem wielkiego sukcesu i to w…


Facebook, najlepszy przyjaciel człowieka

środa 05/02/2014
0

Znamy się nawet już długo, dość długo i jesteś obecny w moim życiu każdego dnia – gdy się budzę i gdy zasypiam. Rozmawiamy podczas jazdy…


Co łączy Gonciarza, Hłaskę i Kuklińskiego?

niedziela 02/02/2014
0

Żyjemy personaliami. Na pozór niewiele łączy wymienione w tytule postaci, ale to tylko pozory. W ostatnich dniach to właśnie ci ludzie sprawili, że doszedłem do…


Wyloguj się na Święta

poniedziałek 23/12/2013
0

Święta, a więc czas na #pieroging, #pierniczking, czyli #xmastime! Doskonale. A może jednak inaczej? Proponuję zacząć od kliknięcia: wyloguj się. Do życia, chociaż na Święta.…


Nie znam się to się wypowiem

niedziela 08/12/2013
0

Włączam telewizję czy internet i dowiaduję się, że spłonęła tęcza, w jednym z głównych programów publicystycznych rozmawia się o gender jako problemie społecznym, a Ksawery…