HEJTER GONNA HEJT CZYLI NIENAWIŚĆ ONLINE


poniedziałek 28/01/2013

Zwani zastępczo antyfanami, blisko spokrewnieni z „trollami”. Stanowią podstawową komórkę napędzającą klikalność oraz poważne wyzwanie dla psychologów. Osiedlają się najczęściej w serwisach plotkarskich. Nadużywają takich słów jak „Żyd”, „nabotoksowany kaszalot” oraz „debil”. Ich sieciowe motto brzmi: nie znam się, więc się wypowiem. Hejterzy – bo o nich mowa – są po to, by nienawidzić.

Słowo „hejter” to neologizm robiący furorę w internecie. O popularności tego zjawiska świadczy mnogość stron na Facebooku, takich jak „Hejterstwo to styl życia”, „Hejtuję bo muszę”, „Hejtuję bo lubię.” Z powyższego można śmiało wysnuć tezę, że hejtowanie to nasz nowy sport narodowy. Sądzę, że gdyby z hejtowania uczynić dyscplinę olimpijską, bylibyśmy mistrzami świata. Przykład prowokacji pod szyldem vlogerki Grażyny Żarko z YouTube’a  ukazuje ogromną skalę tego zjawiska. Nie trzeba jednak uciekać się do takich eksperymentów, wystarczy wejść na stronę pierwszego lepszego serwisu, by  przekonać się, że internauta internaucie hejterem jest. A jeszcze częściej celebrycie.

Złośliwe, często wulgarne wpisy pojawiają się  praktycznie wszędzie tam, gdzie istnieje opcja „zostaw swój komentarz”. Nie wnoszą żądnej treści do dyskusji, żadnych merytorycznych informacji, a jedynie służą temu, żeby komuś dokopać słowem pisanym i poczuć się lepiej. Hejter nie ma żadnych zasad, poza jedną:  „Nie znam się, więc się wypowiem” – tak brzmi jego sieciowe motto. Wrogiem hejtera jest merytoryczna dyskusja, uprzejmość i wyważona polemika. Hejter posługuje się tylko i wyłącznie niewyszukanymi wyzwiskami oraz inwektywami. Dla zasady.

Na negatywne emocje w sieci jest popyt. Nie tak dawno w jednym z serwisów pojawiło się ogłoszenie pod tytułem „ Zatrudnię hejtera”. Była to oczywiście prowokacja, niemniej biorąc pod uwagę skalę tego zjawiska nie trudno sobie wyobrazić, że ktoś realnie mógłby na takie ogłoszenie odpowiedzieć.  Zresztą, nie od dziś wiadomo, że istnieją firmy zatrudniające takich właśnie hejtujących by okryć złą sławą konkurencję.

Internet podarował nam anonimowość, a ta błędnie interpretowana szybko przekształciła się w bezkarność pod postacią słownego huzia na józia. Nikt tego nie kontroluje, bo tak naprawdę obelżywe komentarze generują – obok agresji –  klikalność. I po raz kolejny sprawdza się kapitalistyczne powiedzenie: jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.

 


Moje najnowsze wpisy

 

MOD(N)A POLSKA

wtorek 28/01/2014

Czasy kiedy jedynymi projektantami w naszym kraju byli Jerzy Antkowiak i Xymena Zaniewska, odeszły do lamusa.  W polskiej modzie ożywiło się. Z roku na rok…


ŚWIECKOŚC POŚWIĘCONA

środa 24/11/2010

Czasy się zmieniają, lecz Kościół pozostaje taki sam. Wciąż traktowany ulgowo. Wciąż mający zbyt duży wpływ na wszelkie sfery życia publicznego.  Dzisiejsze przywileje Kościoła są…


WOJNA KRZYŻOWA - REAKTYWACJA

czwartek 05/08/2010

Niektórzy próbują narodowi polskiemu nadać sens mistyczny, jakby był on bytem idealnym, absolutem. Tak rodzi się na naszych oczach nacjonalizm.  Po katastrofie smoleńskiej demonstrowanie swoich…


MESJANISTYCZNO -MASOCHISTYCZNIE POJEDNANIE

czwartek 22/04/2010

 Z jednej strony patos, smutek i żal okraszany licznymi teoriami spiskowymi( najbardziej absurdalna to ta, jakoby ranni pasażerowie byli dobijani przezrosyjską bezpiekę). Z drugiej zaś…


OBYWATEL NIKT

piątek 02/04/2010

Kiedy miałam "naście" lat, myślałam, że nowa polska rzeczywistość po roku 89 pozwoli mnie, młodej osobie jakoś spektakularnie zaistnieć. Kiedy zdawałam na studia, wierzyłam w…


ŚWIĘTA KROWA W OKOWACH

czwartek 07/01/2010

 I znów dowiedziałam się, że artystom w naszym kraju wolno więcej. Po burzliwej aferze z Polańskim w roli głównej przyszła pora na senatora Krzysztofa Piesiewicza,…


TRUTEŃ, KTÓRY SKOŃCZY JAK DINOZAUR CZYLI KRYZYS MĘSKOŚCI, KTÓREGO NIE MA

wtorek 05/01/2010

    Współcześni genetycy określają mężczyzn jako bezwolne i bezmyślne ofiary popędu do prokreacji. Facet to truteń, do tego zniewieściały; metroseksulany konsument stworzony tylko po to…


ATRAKCYJNOŚĆ NIEPOŻĄDANA

sobota 21/11/2009

 Badania sugerują jakoby atrakcyjnym kobietom (mężczyznom również) żyje się łatwiej. Że łatwiej zjednują sobie przyjaciół, łatwiej im znaleźć pracę, załatwić sprawy w urzędzie etc. Polemizowałabym jednak z…


BEZGŁOWA KOBIETA

piątek 23/10/2009

BEZGŁOWA KOBIETAZostałyśmy zepchnięte z należnych nam pozycji nie dlatgo, że jesteśmy mniej inteligentne. Świat traktuje nas jak obywateli drugiej kategorii tylko dlatego ,że takimi łatwiej…