BEZGŁOWA KOBIETA


piątek 23/10/2009

BEZGŁOWA KOBIETA

Zostałyśmy zepchnięte z należnych nam pozycji nie dlatgo, że jesteśmy mniej inteligentne. Świat traktuje nas jak obywateli drugiej kategorii tylko dlatego ,że takimi łatwiej rządzić. Owszem, czasy się zmieniły. Dla kobiet – zdaniem wielu z nich – na jeszcze gorsze. Co prawda w wolnej Polsce kobiety mogą tworzyć własne organizacje, by otwarcie mówić o swoich prawach. Mają swoją, wciąż niewielką reprezentację w parlamencie. Ale obecny kierunek polityki prorodzinnej może kobietom skutecznie utrudnić lub wręcz uniemożliwić swobodny wybór życiowej drogi.

Maria Anna Knothe i Ewa Lisowska, autorki wydanego przez Fundację Centrum Pomocy Kobiet raportu pt. "Kobiety na rynku pracy- negatywne zmiany i przedsiębiorczość jako konsekwencje przekształceń gospodarczych", pokazały współczesne oblicze damskiej dyskrymiancji. Nadal więc panie, na równorzędnym stanowisku i przy lepszym nawet wykształceniu, zarabiają lekko, licząc, o 30 proc. mniej niż mężczyźni. Kobieta na tym samym stanowisku co mężczyzna, zarabia mniej tylkodlatego, że nautra wyposażyła ją w macicę. W dodatku wolny rynek dał pracodawcom nową broń w postaci wolnego wyboru pracowników.

Pretekst podpowiada biologia: skoro kobiety rodzą i wychowują dzieci, trudno wymagać od nich pełnej dyspozycyjności w pracy. W efekcie stanowią one ponad 50 proc. ogółu bezrobotnych. Kobiecie trudniej jest w Polsce pracować. Co drugi zarejestrowany bezrobotny nosi spódnicę, choć przecież jesteśmy lepiej wykształcone od mężczyzn i tak samo kompetentne.

W Polsce nadal nie ma równości, jeśli chodzi o płace. We wszystkich sektorach rynku panowie zarabiają więcej niż panie. I nawet, jeśli wywalczysz awans i podwyżkę, możesz być w zasadzie pewna, że twój szef i tak oszczędza – gdyby chciał zatrudnić na twoje miejsce faceta, musiałby zapłacić mu więcej. Zdarza się, iż kobiety zarabiają więcej do mężczyzn, ale takie przypadki należą do rzadkości. Z reguły bowiem panie piastujące te same stanowiska co panowie, zarabiają mniej. Rekordowa rożnica to pensja niższa nawet o 3 tys. złotych. No, chyba że pracujesz w dziale public relations. Tylko tam kobiety są uprzywilejowane.

Kościoł wciąż traktuje kobiety jako podgatunek, reklamy spłycają wizerunek kobiecości, szefowie boją się kobietom powierzać kierownicze stanowiska.

Samotna kobieta to stara panna, mężczyna bezżenny to mężczyzna niezależny. Kobieta, która miala wielu partnerów to puszczalska, mężczyzna, który mial wiele kobiet to mężczyzna stuprocentowy. Inteligentny mężczyzna to norma, inteligentna kobieta to anomalia.

Możemy być wykształcone, uzyskać tytuł naukowy, mieć wspaniałe osiągnięcia zawodowe, przewodzić wielkiej grupie ludzi, a i tak w końcu padnie sakramentalne pytanie: A jak pani godzi sukces zawodowy z życiem rodzinnym? Mężczyzny nikt o to nie pyta. Wystarczy, że zademonstruje swoje zaplecze rodzinne, ustawiając na biurku fotografię żony i dzieci. Nie czujemy się bezpiecznie w tym patriarchalnym świecie. A brak poczucia bezpieczeństwa jest nieodłącznym atrybutem braku poczucia własnej wartości.

Na każdym etapie kobieta musi dokonywać wyboru; między statusem kobiety niezależnej a niewolnicy. Nie jesteśmy bezsilne. Tylko czasem takie udajemy. W dużej mierze wynika to z obawy przed karą, jaka może nas spotkać za odwagę bycia sobą. Naszym największym wrogiem, pozbawiającym nas sił jest lek, że mogłybyśmy posunąć się za daleko i jeśli nawet pozwalamy sobie na jakąś ekspresję osobowości, to ze sposzczonym wzokiem, jakbysmy robiły coś złego.

Społeczeństwo programuje nas, działając na naszą podświadomość poprzez wzorce kultury masowej, abyśmy uwierzyły, że jako kobiety nie wzbudzimy pożądania bez spełnienia obowiązujących w danej chwili standardów fizycznego piękna. Z każdej strony atakują nas obrazy kobiet: pornograficzne, mizoginiczne, płytkie i infantylne. Wiele kobiet pozuje na kogoś, kim nie są, ale nie potrafią tego zmienić. Pozwoliłyśmy mężczyznom myśleć, że kobieta jest tylko ciałem, wieszakiem na ubrania i workiem na spermę.

Kobieta to piersi i biodra. Nie mówi, nie myśli, nie ma władzy. Jest posłuszna, bezmyślna. Erotyczny gadżet do kopulacji.

Dziewczyna, która spogląda na nas z billboardu reklamowego tudzież z ekranu telewizora, ma wyzywający wyraz twarzy. Nie ma mózgu. Reklamodawcy wykastrowali ją z tego jakże istotnego organu. Dwie nagie dziewczyny w pozycji 69 zchwalają nowy model kaloryferów. Biodra pewnej pani domagają się gładzi. Wyobraźnia reklamodawców nie zna granic..przyzwoitości. Bezgłowa kobieta to symbol współczesnej seksualności.

Twórcy tych reklam doskonale zdają sobie sprawę, że im bardziej będzie ona chamska i obraźliwa, im bardziej głupia i prymitywna, tym większą uwagę przyciągnie. Wywoła krytykę, szum medialny, a więc będzie reklamować sama siebie, co tylko podwoi zyski. Niewyszukane podniety napędzają masowy marketing.

Kobiety jeśli już rozmawiają to z proszkiem do prania. Życiową tragedią jest dla niej plama na koszuli..męża. Takie reklamy infatylizują kobiet – to fakt.Wciąż rządzi prostacki stereotyp w reklamie: kobieta -kura domowa, mężczyzna – macho, który na nią zarabia. Sprzeciwanie się takiej wizji jest jednak wojną z wiatrakami.

Poza tym wychowawywanie do równouprawnienia płci nie należy do reklamy. Aczkolwiek takie przekazy medialne na pewno w dużym stopniu przyczyniają się do reprodukcji stereotypów, które przeszkadzają równemu trakotwaniu kobiet.

Dyskusje na temat roli kobiet we współczesnym świecie toczące się w tv, radiu i prasie mogą już nużyć. I nie będzie widać ich końca dopóki nie określimy, kim naprawdę jesteśmy. Kiedy zmienimy nasze umysły, zmienimy świat. W przeciwnym razie zatrzymamy się w miejscu, które nam wyznaczono i trudno będzie się dziwić, że prawa się nie zmieniają. Psychologowie radzą, byśmy cześciej znajdywały czas dla siebie, na realizację swoich planów, ambicji, bo mamy do tego prawo. A mężczyzn, którzy narzekają na przedsiębiorcze, pewne siebie kobiety powinnyśmy traktować jak odpad ewolucyjny, który powinien wyginąć.


Moje najnowsze wpisy

 

MOD(N)A POLSKA

wtorek 28/01/2014

Czasy kiedy jedynymi projektantami w naszym kraju byli Jerzy Antkowiak i Xymena Zaniewska, odeszły do lamusa.  W polskiej modzie ożywiło się. Z roku na rok…


HEJTER GONNA HEJT CZYLI NIENAWIŚĆ ONLINE

poniedziałek 28/01/2013

Zwani zastępczo antyfanami, blisko spokrewnieni z „trollami”. Stanowią podstawową komórkę napędzającą klikalność oraz poważne wyzwanie dla psychologów. Osiedlają się najczęściej w serwisach plotkarskich. Nadużywają takich…


ŚWIECKOŚC POŚWIĘCONA

środa 24/11/2010

Czasy się zmieniają, lecz Kościół pozostaje taki sam. Wciąż traktowany ulgowo. Wciąż mający zbyt duży wpływ na wszelkie sfery życia publicznego.  Dzisiejsze przywileje Kościoła są…


WOJNA KRZYŻOWA - REAKTYWACJA

czwartek 05/08/2010

Niektórzy próbują narodowi polskiemu nadać sens mistyczny, jakby był on bytem idealnym, absolutem. Tak rodzi się na naszych oczach nacjonalizm.  Po katastrofie smoleńskiej demonstrowanie swoich…


MESJANISTYCZNO -MASOCHISTYCZNIE POJEDNANIE

czwartek 22/04/2010

 Z jednej strony patos, smutek i żal okraszany licznymi teoriami spiskowymi( najbardziej absurdalna to ta, jakoby ranni pasażerowie byli dobijani przezrosyjską bezpiekę). Z drugiej zaś…


OBYWATEL NIKT

piątek 02/04/2010

Kiedy miałam "naście" lat, myślałam, że nowa polska rzeczywistość po roku 89 pozwoli mnie, młodej osobie jakoś spektakularnie zaistnieć. Kiedy zdawałam na studia, wierzyłam w…


ŚWIĘTA KROWA W OKOWACH

czwartek 07/01/2010

 I znów dowiedziałam się, że artystom w naszym kraju wolno więcej. Po burzliwej aferze z Polańskim w roli głównej przyszła pora na senatora Krzysztofa Piesiewicza,…


TRUTEŃ, KTÓRY SKOŃCZY JAK DINOZAUR CZYLI KRYZYS MĘSKOŚCI, KTÓREGO NIE MA

wtorek 05/01/2010

    Współcześni genetycy określają mężczyzn jako bezwolne i bezmyślne ofiary popędu do prokreacji. Facet to truteń, do tego zniewieściały; metroseksulany konsument stworzony tylko po to…


ATRAKCYJNOŚĆ NIEPOŻĄDANA

sobota 21/11/2009

 Badania sugerują jakoby atrakcyjnym kobietom (mężczyznom również) żyje się łatwiej. Że łatwiej zjednują sobie przyjaciół, łatwiej im znaleźć pracę, załatwić sprawy w urzędzie etc. Polemizowałabym jednak z…