Byle do następnego razu


niedziela 22/05/2011
7

Po raz pierwszy mieliśmy zginąć w 999 roku. Potem w 1412, 1914 i w 1999. W sobotę znowu postraszono nas ogólnoświatowym trzęsieniem ziemi. Rozczarowanie niektórych – bo nic się nie stało – sięgnęło zenitu. Ted Turner nie wykorzystał swojego słynnego programu, przygotowanego specjalnie na koniec świata. Tak samo, jak nikt w New York Timesie nie musiał fatygować się do rubryki „morgue”, w której grzecznie czekają na swoją kolej artykuły napisane na wypadek śmierci większości ważniaków świata.

Od zawsze ludzkość sama sobie wieszczy koniec. Tak, jakbyśmy końca świata do czegoś potrzebowali. Boimy się m.in. komet, antymaterii, czarnych dziur. Ponoć na tym baniu nawet można nieźle zarobić. Internet roi się od ofert, które gwarantują, że za odpowiednią opłatę przetrwamy apokalipsę. Dwa szczególnie polecane sposoby na przeżycie to budowa bunkra albo wykupienie miejsca na specjalnych łodziach, które przetrwają wielki potop. Nie mówiąc o magicznych pastylkach i płynach wzmacniających odporność na nieznane.

Na liczbę proroków głoszących koniec świata nigdy nie musieliśmy narzekać. Niektórzy, tak jak amerykański politolog Francis Fukuyama w 1992 ogłosił nawet koniec historii. Przedtem, na początku lat sześćdziesiątych, Nikita Chruszczow stwierdził, że koniec historii, to jest początek komunizmu i nastąpi on w roku 1980. A ponieważ w komunizmie miała zaniknąć przestępczość, (tylko wariat okrada sam siebie), założono, że trzeba zmniejszyć nabór na studia prawnicze, a zwiększyć liczbę przyszłych psychiatrów, uruchamiając słynne potem psichuszki, czyli więzienia psychiatryczne.

Niektórzy, tak jak jeden z polskich ministrów, dla zdrowia psychicznego potrzebują pośmiać się 10 minut dziennie. Inni, raz na kilka lat na wszelki wypadek. pobać się. Jedno jest pewne, bo sobotnich rewelacjach, jedni i drudzy mogą odetchnąć z ulgą. Do następnego końca świata, albo do końca rozumu – bo nie wiadomo, czy to drugie nie nastąpi szybciej.


Komentarze 7 Dodaj komentarz

 
  1. Dzisiaj dzień żółwia. Absurd goni absurd. Ale widać poczucie groteski jest światu do czegoś potrzebne. Pola

       Odpowiedz
    0
    0
  2. :-D D i po raz kolejny temat wywołał mój usmiech – i od razu poniedziałek się lepiej zaczął :)

       Odpowiedz
    0
    0
  3. Pamiętaj, że jeszcze mamy rok 2012, ale to może dlatego, że Polacy organizują rozgrywki o Mistrzostwo Europy w piłce nożnej. To rzeczywiście może być koniec świata.

       Odpowiedz
    0
    0
  4. Jak obejrzałem kilka relacji tv z różnych miejsc na świecie i podejście do ew. końca świata,który szczęśliwie nie nastąpił, to myślę tak sobie, że my akurat podchodzimy dość trzeźwo.
    Chyba bardziej boimy się codziennych spraw, albo mamy takie swojskie skromne lęki. Boimy się czarnego kota, pająków, ciemności, zamkniętych pomieszczeń itd. No bo co naród niedouczonych humanistów może wiedzieć o antymaterii czy czarnych dziurach, poza tym że są czarne. ;)

       Odpowiedz
    0
    0
  5. No, nie ! jak mogłam przegapić takie informacje ???? !!! Nie byłam przygotowana na koniec świata ! Byłam chyba zbyt przejęta podziwianiem nowych osiągnięć moich dzieci i zbyt zajęta pisaniem pracy podyplomowej….
    Ufff…. na szczęście obyło się bez tragedii i mogę kontynuować swoje sprawy!
    Pozdrawiam :)

       Odpowiedz
    0
    0
  6. Jest 37.04.5918 koru. Udało mi się… przepowiedzieć koniec świata, a dokładniej – niewielką katastrofę w jego skali, która w ogromnym stopniu zredukowała ilość żyjących na Ziemi, w tym ludzi. Specjaliści i wywiad największych państw świata wiedzieli co się święci, ale trzymali to w tajemnicy, chcąc oszczędzić na antydepresantach i antypanikntach. Niestety akcja wywiadów Chin i Indii, zakładająca anihilację asteroidy nie powiodła się. Wiedziałem, że do tego dojdzie – 6 korów studiów na Wydziale Futurologii Ścisłej, potem doktorat z Zakrzywień Czasoprzestrzennych, a przede wszystkim dar czarnowidzenia zaszczepiony po 2do3prababci – zaprocentowały. Była by teraz ze mnie dumna, ale nie dowie się o tym prędko, bo rehibernacje ma za 68 korów.

    Od 25 rund przebywamy w osadzie Com Truis, 2,5 ln pod powierzchnią Ziemi. W końcu zdołaliśmy reanimować E-RICa (Eventually-Real Inteligence Computer) i mogę złożyć ten raport. Są nas 13 osób, 2 w stanie ciężkim, 4 zoty i kana. W takich warunkach zapasów starczy nam na około 3 kory. Nie mamy łączności z innymi osadami. Nie wiemy też nic na temat sytuacji na powierzchni. Chociaż E-RIC oznajmił, że za 2 rundy będzie mu się śniła powierzchnia Ziemi. Wtedy poznamy nieco więcej faktów. Tymczasem…
    - Stasiu, kolacja.
    - Już kończę mamo.

       Odpowiedz
    0
    0
  7. buy viagra viagra online viagra buy viagra 100mg viagra 100mg ufiouas0209sss

    cheap viagra viagra generic [url=http://wellasiped.ru/ #]viagra buy [/url] viagra pills viagra online

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


dwa + = 4

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Owczy pęd

wtorek 05/07/2011
11

Znana z trafnych komentarzy, wyrażanych we własnym logo, firma Google w dzień objęcia przez Polskę prezydencji nie zawiodła i zamiast kolorowego loga prezydencji zamieściła obrazek…


Kto wie, jaki to ptaszek?

niedziela 05/06/2011
5

Uśmiech to podstawowe narzędzie pracy w wielu zawodach. I to nie tylko tak oczywistych, jak konsultant od nie-wiadomo-czego, stewardesa, czy sprzedawca lodów na plaży w…


Święty Piarowiec Putin

poniedziałek 30/05/2011
65

Samozwańcze członkinie sekty czcicielek Władimira Putina twierdzą, że jest on wcieleniem św. Pawła z Tarsu. Ponoć od kiedy objął prezydenturę, został naznaczony Duchem Świętym, i…


Tora Tora Tora po polsku

niedziela 15/05/2011
7

Pochodzący z Kazachstanu żydowski biznesmen dr Aleksandr Maszkiewicz, który podobnie jak jego idol, prezydent Włoch, został niedawno przyłapany na zabawie z nieletnimi prostytutkami na jachtowej…


Realizm magiczno - skarpetkowy

niedziela 08/05/2011
4

We wlekącym się ostatnio sezonie ogórkowym, czyli między Smoleńskiem, Świętami, Beatyfikacją, odbiorcy tzw. lifestylu mogli się pochlastać (abstrahując oczywiście od możliwości obejrzenia poprawnego politycznie królewskiego…


Fasolkinapiątkę.pl

środa 04/05/2011
3

6 maja (czyli pod koniec roku szkolnego) rusza serwis, który - choć głośno nie wypada się do tego przyznać, był kiedyś marzeniem każdego w wieku…


Warszawa górską stolicą Polski

niedziela 17/04/2011
3

Kiełkuje ociężale wiosna, w zastraszającym tempie zbliżają się długie weekendy. Wielbiciele korków już nie mogą doczekać się ruchu ślimakowego na Zakopiance. A mieszkańcy Zakopanego podniesienia…


Talk-azm

niedziela 10/04/2011
6

W Bangalore w Południowych Indiach jest takie miejsce, w którym zamiast kobiety czy mężczyzny do towarzystwa, można sobie wynająć przyjaciela. Przez godzinę, dwie, trzy –…


PUM vs. AFC

niedziela 03/04/2011
4

PUM (Pick Up Master) to w internetowym słowniku uwodzicieli - mistrz podrywu, w odróżnieniu od AFC (Average Frustrated Chump), czyli tego, który o podrywaniu nie…


Wizerunkowy pogrom cukrolubów

niedziela 27/03/2011
11

W związku z kryzysem cukrowym, powiało grozą wśród osób, które słodzą. Za to specjaliści od wizerunku nie mogą opędzić się od klientów. Z tygodnia na…