Orły klasyczne


środa 31/01/2018
0

Do napisania tej recenzji zainspirowała mnie wypowiedź pewnego Internauty:
„Bez względu na oceny ten film obejrzę. Mało sobie zdajemy sprawę, iż Maria Skłodowska-Curie to jedna z najwybitniejszych kobiet wszechczasów!”.
Znalazłam to zdanie pod zwiastunem belgijsko-frnacusko-niemiecko-polskiej produkcji jednego z poniższych dzieł.
Należy do kategorii filmów klasycznych, czyli takich, które tak zwany „każdy porządny kinoman” powinien obejrzeć. Chociażby dla intelektualnego obowiązku.

„Maria Skłodowska-Curie” reż. Marie Noelle.

W tym obrazie wszystko jest lepsze niż poprawne. Znakomite zdjęcia i montaż. Świetna muzyka, wyborne aktorstwo, wyjątkowa bohaterka i jej niezwykła historia. Scenografia i kostiumy bez zarzutu… a jednak… po wyjściu z kina mamy dwa wyjścia. Albo o tym filmie natychmiast zapomnieć, a wcześniej odhaczyć w jakimś mentalnym folderze „zaliczone”, albo zadawać twórcom obrazu, najlepiej w myślach, żeby się nie wydało, że szykujemy intelektualny zamach na narodową świętość, czyli bohaterkę masowej wyobraźni. W dodatku dwojga narodów…

Oczywiście wybieram drugi wariant i pytam nieśmiało:
- dlaczego scenarzyści – Marie Noelle i Andrea Stoll – wybrali akurat te wątki z biografii, które obejrzeliśmy w tym, jakże wytwornym, wydaniu?

Odpowiedź może brzmieć:” Bo nie można opowiedzieć wszystkiego, żeby nie zanudzić widza”. Po postawieniu trudnego pytania i oczywistej odpowiedzi może jednak powstać wrażenie absmaku.
Ale…trudno wszystkim dogodzić. W tej sytuacji stawianie dalszych pytań nie ma większego sensu. Bo jeśli kinoman uznał, że doszło do błędu na poziomie scenariuszowym, a właściwie redakcyjnym, to wiadomo, że dalej będzie coraz gorzej.
Trudno jednak zrobić wybitny film o wybitnej postaci. Ale warto próbować, podobnie jak warto pójść do kina. I tyle!

„Ach śpij kochanie” reż. Krzysztof Lang

To podobnie klasyczny przypadek, klasycznego gatunku: „kryminał”. Jest nawet co najmniej jeden cytat z klasyka gatunku, czyli „Milczenia owiec” Johnatana Demma.
Dobra historia, mroczny bohater, w dodatku autentyczna historia. Precyzyjnie skonstruowani bohaterowie, świetnie poprowadzeni przez reżysera aktorzy. Dzieło dobrze zmontowane, sekcja scenografia-kostiumy-rekwizyty dochowała największej staranności w odtworzeniu epoki. A kompozytor brawurowo zilustrował całość.
Na koniec kinoman przychodzi do kina, aby odhaczyć kolejny tytuł. I warto, aby to zrobił, bo nie powinien żałować pieniędzy wydanych na bilet.

http://www.filmweb.pl/video/zwiastun/nr+1-43901

„Amok” reż Kasia Adamik

Kolejny przykład klasyka, który warto zobaczyć to właśnie „Amok”. Autentyczny bohater i historia jego perfekcyjnie wykreowanej zbrodni. W dodatku zbrodni opartej o własną, wcześniej napisaną książkę. Jakby tej zbrodni scenariusz.

Autor odsiaduje obecnie w więzieniu surowy wyrok i zapewne bawi się własną, wykreowaną przez siebie samego sławą.
Też się na to załapałam. Jako reporterka przesiedziałam wiele godzin na procesie tego człowieka, a w dniach, kiedy miałam wydania dolnośląskich informacji, wysyłałam pilnie moich reporterów do sądu. Żeby niczego nie uronić, żeby być na bieżąco…

A facet najprawdopodobniej się nami po prostu zabawiał! Nami wszystkimi – we Wrocławiu i okolicach, w całej Polsce,
a także z wyjątkowo licznymi ekipami zza granicy, które kaskadowo odwiedzały Areszt Śledczy przy ul. Świebodzkiej we Wrocławiu.

Przez parę lat trwał tam rodzaj „Amokomanii”. Wielokrotnie robiło mi się po prostu niedobrze na myśl, że wszyscy zbiorowo uczestniczymy w apoteozie zbrodni, a może tylko narcystycznego pędu do zbrodni i przy okazji wątpliwej sławy?

Bo do dziś nie mamy 100% pewności, że poszlakowy proces zaowocował sprawiedliwym wyrokiem? I choćby z tego powodu porządny kinoman powinien „Amok” zaliczyć. Do zobaczenia w kinie! Jutro ostatni dzień przeglądu spod znaku Orłów.

http://www.filmweb.pl/video/zwiastun/nr+1-41927


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


dwa − 1 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Teatr totalny czyli Pijana Sypialnia

środa 07/02/2018
0

Teatr najbardziej jest zawiedzioną miłością mojego życia… może kiedyś o tym napiszę… w każdym razie – zaraz po kinomanii - teatromania jest jednym z moich…


Rampa Kobiet

sobota 03/02/2018
0

Film "Kobiety na skraju załamania nerwowego" w reżyserii Pedro Almodóvara z 1988 r. to dzieło, które zabrałabym ze sobą na bezludną wyspę. Almodóvar właśnie tym…


Orły finalne

czwartek 01/02/2018
0

No i przegląd filmowy Orły 2018 za nami. Przez trzy tygodnie stycznia zainteresowani mogli poznać ubiegłoroczną propozycję polskiej kinematografii. Przyjęto kryterium daty premiery, nie zakończenia…


Orły mistrzowskie

piątek 26/01/2018
2

Jeszcze tylko kilka dni trwa przegląd filmów kandydujących do nagród Polskiej Akademii Filmowej. Członkowie Akademii nie muszą chodzić do kina podczas tej imprezy, choć mogą,…


Orły 2018: 20/20

wtorek 23/01/2018
0

Przegląd filmów nominowanych do tegorocznej nagrody Polskiej Akademii Orłów trwa. W miarę możliwości oglądam wszystkie propozycje, piszę tu recenzje w stylu freestyle, a na koniec…


Malinowe Orły, cz.1

piątek 19/01/2018
0

W Przeglądzie filmów kandydujących do nagród Polskiej Akademii Filmowej znajduje się w tym roku 57 tytułów. To dzieła stworzone bądź współtworzone przez polskich artystów. Należą…


Dokumentalna Orlica?

wtorek 16/01/2018
0

Oceniając jakiekolwiek dzieła rzadko wpadam w zachwyt. Staram się być obiektywna, zawodowa, zdystansowana i konkretna. Tymczasem... pierwszy film w tegorocznym Przeglądzie do Nagród Polskiej Akademii…


Akademia Orłów

niedziela 14/01/2018
2

Przegląd Filmów kandydujących do nagród Polskiej Akademii Filmowej trwa. Mimo mrozu biegam do kina i oglądam to, czego wcześniej nie udało mi się zobaczyć. Postanowiłam…


W cieniu Orła

piątek 12/01/2018
2

Od 10 stycznia oglądam (w kinie - klasycznie - jak Pan Bóg przykazał) filmy kandydujące do nagrody Polskiej Akademii Filmowej. Pomyślałam, że jak już tak…


Stand-up medialny

wtorek 09/01/2018
0

Już za chwileczkę, już za momencik świat z rekonstrukcją się nam rozkręci? Taki wierszyk zagrał mi w głowie po kilku minutach trzaskania pilotem po kanałach…