STOP AIDS!


czwartek 31/05/2018
0

Na ekrany polskich kin wszedł właśnie nagrodzony wielokrotnie francuski film „120 uderzeń serca”, ze scenariuszem i w reżyserii Robina Campillo.
Opowiada historię aktywistów ACT UP PARIS, skupiającą głównie osoby homoseksualne, zaangażowane w walkę o systemowe rozwiązanie problemów HIV/AIDS we Francji. Tyle anegdota. Sposób jej opowiedzenia i wielkie emocje – do przeżycia w kinie…

Moim zdaniem, ten film powinien być wyświetlany na masową skalę widzom od wieku 13+, niezależnie od proweniencji seksualnych.

Zrealizowałam kilkanaście reportaży na ten temat. Podczas pracy zapoznałam się z całą dostępną literaturą o HIV/AIDS , rozmawiałam z lekarzami zajmującymi się tą chorobą, zakonnicami i księżmi pracującymi z chorymi w stanach terminalnych. Zdanie, które najbardziej zapadło mi w pamięć podczas lektury brzmiało jakoś tak: „Jeśli w dzisiejszych czasach idziesz do łóżka z kimś nowo poznanym – pamiętaj – razem z wami jest w tym łóżku cały tłum złożony ze wszystkich poprzednich jego i twoich partnerów!”.

Moi Bohaterowie byli nosicielami, niektórzy już mieli tzw. pełnoobjawowy AIDS. Wielu z nich nie żyje. Wśród nich homoseksualiści, narkomani, prostytutki, ale też tzw. „porządna katolicka rodzina”, gdzie w początkowej niewiedzy i za sprawą tragicznych splotów okoliczności, ale też przez niefrasobliwość polskiej ochrony zdrowia w kwestii informowania pacjentów o zakażeniu HIV/AIDS, wszyscy pozakażali się nawzajem! Ojciec, Matka i czworo dzieci!
Bo nie stosowali w tej nieświadomości kilku prostych zasad higieny obowiązujących w podobnych przypadkach…

To były dla mnie trudne zawodowe chwile. Zdarzało się, że po zdjęciach członkowie mojej ekipy płakali. WSZYSCY! Czyli kilku facetów i ja…bywało nawet, że z pewnym, równie cynicznym co ja, Montażystą, płakaliśmy prawie przez cały czas podczas montażu… naprawdę nie było nam łatwo rozłożyć klatka po klatce umieranie na ekranie…

Wymyśliłam wtedy, aby leitmotivem życia moich Bohaterów stało się zażywanie leków. Wielkich biało-niebieskich kapsułek, które muszą przyjmować w dużych ilościach, po kilka sztuk, kilka razy na dobę.

Te tabletki są dla nich jak zegar. Są też w pewnym sensie katalizatorem umierania. Wywołują wiele objawów ubocznych, uprzykrzających i tak trudne życie, a w zasadzie odroczoną śmierć pacjentów.
Stosuje się je do dziś, mimo nowocześniejszych preparatów dostępnych na rynku, także we Francji. Bo tak jest taniej i wygodniej? Systemowi ochrony zdrowia i koncernom farmaceutycznym? Bo na pewno nie pacjentom!

Film „120 uderzeń serca” opisuje właśnie tę nierówną walkę pacjentów z systemem. Aktywiści z ACT UP PARIS wymyślają na naszych oczach strategie i scenariusze happeningów, protestów, marszów, akcji ulicznych, ale też sposoby uświadamiania młodzieży.
Bo nie wierzą, że francuski system edukacji da młodym podstawową wiedzę o problemie HIV/AIDS, np. o tym, że można się zakazić podczas pierwszego kontaktu seksualnego? Tak jak to przydarzyło się jednemu z Bohaterów „120 uderzeń serca”? Bo ktoś zapomniał, że to właśnie we Francji jest najwyższy procent tzw. „zapadalności” na HIV/AIDS? Na marginesie: informacje na temat stanu tej epidemii w Polsce naprawdę trudno ustalić…

Nad tym wszystkim można zastanowić się podczas projekcji „120 uderzeń serca”.
Jeśli do tego dodamy bardzo spójną formę filmu (zrealizowanego w konwencji dynamicznego dokumentu – z genialnymi zdjęciami i światłem, wyjątkowo inteligentnym i rytmicznym montażem oraz z nastrojową muzyką – gdzie leje się krew, dochodzi do przemocy, większość mocnych scen erotycznych ma podłoże homoseksualne, ale doświadczymy też subtelnego romantyzmu) to możemy przeżyć w kinie ciekawe chwile.
Z tego właśnie powodu polecam wszystkim ten film i wybaczam scenarzyście/reżyserowi – Robinowi Campillo – niektóre, może nazbyt dydaktyczno-informacyjne, dialogi… przecież sam był aktywistą ACT UP PARIS!

A na koniec konstatacja na marginesie sytuacji: film „120 uderzeń serca” obejrzałam w jednym z kameralnych kin Filmoteki Polskiej. Na seansie o 16.00 (początek kolejnego długiego weekendu). Na sali poza mną była jeszcze jakaś dziewczyna.
Po seansie zgadało się, że Francuzka… jasne – przecież w Polsce problem HIV/AIDS nie istnieje w przestrzeni publicznej…

http://www.filmweb.pl/video/zwiastun/nr+1+polski-45901

http://www.filmweb.pl/video/fragment/Parada+polski-46288


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


siedem − 2 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Sezon 2018: koniec czyli początek

sobota 07/07/2018
0

Teatr Pijana Sypialnia, na scenie warszawskiego Domu Kultury KADR, zakończył sezon premierą "Prezydenta w kłopotach", by za kilka dni rozpocząć sezon letni plenerowymi spektaklami, które…


Zimna wojna

poniedziałek 02/07/2018
2

W kinie mam co najmniej dwie zasady: 1. kiedy już zacznę oglądać jakiś film - naprawdę rzadko poddaje się i wychodzę z seansu. Zdarzyło mi…


Moc wyobraźni

czwartek 24/05/2018
4

Kilka dni temu obejrzałam najpiękniejszy film dokumentalny świata. A przynajmniej tak mi się wydaje po tych kilku dniach... jest w nim nostalgia, miłość do sztuki…


Jeździec burzy

niedziela 25/02/2018
1

Dzisiaj o godzinie 18.00 w Teatrze Rampa nastąpi historyczne wydarzenie. Widzowie po raz ostatni obejrzą spektakl Arkadiusza Jakubika "Jeździec burzy" z tekstami i wierszami Jima…


Klimakterium w Capitolu

sobota 24/02/2018
0

Kiedy ma się 16 lat to człowiek szuka życiowej prawdy, na przykład poprzez ustalenie motta na przyszłość. Jedno z moich przesłań w tamtym czasie brzmiało:…


Teatr totalny czyli Pijana Sypialnia

środa 07/02/2018
0

Teatr najbardziej jest zawiedzioną miłością mojego życia… może kiedyś o tym napiszę… w każdym razie – zaraz po kinomanii - teatromania jest jednym z moich…


Rampa Kobiet

sobota 03/02/2018
0

Film "Kobiety na skraju załamania nerwowego" w reżyserii Pedro Almodóvara z 1988 r. to dzieło, które zabrałabym ze sobą na bezludną wyspę. Almodóvar właśnie tym…


Orły finalne

czwartek 01/02/2018
0

No i przegląd filmowy Orły 2018 za nami. Przez trzy tygodnie stycznia zainteresowani mogli poznać ubiegłoroczną propozycję polskiej kinematografii. Przyjęto kryterium daty premiery, nie zakończenia…


Orły klasyczne

środa 31/01/2018
0

Do napisania tej recenzji zainspirowała mnie wypowiedź pewnego Internauty: "Bez względu na oceny ten film obejrzę. Mało sobie zdajemy sprawę, iż Maria Skłodowska-Curie to jedna…


Orły mistrzowskie

piątek 26/01/2018
2

Jeszcze tylko kilka dni trwa przegląd filmów kandydujących do nagród Polskiej Akademii Filmowej. Członkowie Akademii nie muszą chodzić do kina podczas tej imprezy, choć mogą,…