Akademia Orłów


niedziela 14/01/2018
2

Przegląd Filmów kandydujących do nagród Polskiej Akademii Filmowej trwa. Mimo mrozu biegam do kina i oglądam to, czego wcześniej nie udało mi się zobaczyć. Postanowiłam podzielić się tym oglądaniem, a nawet dałam sobie prawo do przyznania obejrzanym obrazom punktów – w skali francuskiej 0-20 (gdzie egzamin zdany na 10 pkt. lub mniej francuscy uczniowie i studenci muszą powtórzyć).

„Zud” reż. Marta Minorowicz

To podróż w czasie i przestrzeni. W dokumentalny sposób opowiada historię rodziny mongolskich nomadów. Jeśli usłyszymy tu muzykę – to będzie muzyka naturalnych dźwięków wydawanych przez bohaterów, ich zwierzęta, pojazdy, albo naturę.

W ogóle… w tym filmie natura jest jednym z bohaterów. Ja dowiedziałam się na przykład co to znaczy step. Jest sfilmowany w bardzo chropowaty sposób, jakby ktoś chciał się przyczepić, mógłby powiedzieć, że takie rozchwiane zdjęcia z ręki to amatorka. Ale jeśli te rozchwiane zdjęcia pokazują huragan w taki sposób, jakby kamera, a razem z nią widz z kinowym fotelem mieli zaraz odlecieć – to już ocieramy się o sztukę. Tak chyba zdecydowali jurorzy z Berlinale 2017 przyznając filmowi „Sud” nagrodę?

Bohaterowie Marty Minorowicz żyją zgodnie z prawami natury. Z porami roku, ze śmiercią i narodzinami zwierząt i ludzi. Ale też ocierają się o cywilizację – za pomocą prymitywnego telewizora w jurcie czy… pilnymi do spłacenia odsetkami bankowego kredytu.
Obserwujemy ich z reżyserką z pewnego dystansu, nie spoufalamy się z nimi. Wiadomo – są tak inni od nas, że wszelka próba spoufalenia byłaby fałszem. Marta Minorowicz pokazała ich w taki sposób, że chcielibyśmy się z nimi zaprzyjaźnić – na dobre i na złe. Szkoda, że ten film nie będzie częstym gościem w polskich kinach. Przyznaję mu 16/20 punktów.

http://www.filmpolski.pl/fp/index.php?film=1239062

„Ja, Olga Hepnarova” reż. Petr Kazda i Tomáš Weinreb

Wiem od jednego z producentów, że w Czechach film obejrzała rekordowa liczba widzów. Olga Heparova wciąż jest tam bohaterką zbiorowej wyobraźni. Dokonała aktu terroru mordując w pierwszej połowie lat 70-tych, w Pradze, z użyciem ciężarówki (w czym przypomina dzisiejszych terrorystów) osiem osób. Była ostatnią kobieta skazaną na śmierć przez Czechosłowacki sąd.
Film jest analizą zbrodni zaistniałej na podstawie młodzieńczej teorii „chłopca do bicia”. Obejrzenie tego dzieła nie jest prostym i przyjemnym przeżyciem, bo opowiada historię zbuntowanej dziewczyny z dobrego domu. Ale czasem, zwłaszcza w kinie, można spróbować zrozumieć motywacje morderczyni. 16/20 punktów.

http://www.filmweb.pl/video/fragment/Dlaczego+to+zrobi%C5%82am+polski-41585

„Najlepszy” reż. Łukasz Palkowski

Laureat nagrody publiczności w Gdyni’2017. Kolejny obraz przeglądu opowiadający prawdziwą historię. I kolejna prawdziwa historia na warsztacie tego reżysera.

Tym razem Jerzy Górski – wybitny triathlonista i podwójny (amerykański!) Iron Men. Mieszkaniec Legnicy. W dzieciństwie zaczął od sportu, ale pod koniec lat 70-tych wpadł w tak zwane szpony nałogu, czyli został heroinistą, bo w tamtym czasie polscy narkomani od razu „dawali w kanał”, czyli zażywali heroinę własnej produkcji pod postacią iniekcji dożylnych. Moda na lżejszą i bardziej higieniczną trawę przyszła dopiero parę lat później.

A zatem: obserwujemy naszego Jurka w brawurowej roli Jakuba Gierszała. W tych sekwencjach filmu jest fizjologicznie, turpistycznie i romantycznie. Oczywiście – za sprawą miłości do pięknych brunetek:Kamili Kamińskiej(nagroda w Gdyni) i Anny Próchniak. Świetne role filmowych rodziców Gierszała – Magdalena Cielecka i Artur Żmijewski – obydwoje zagrali wbrew swemu dotychczasowemu emploie, dzięki kunsztowi sekcji scenograficznej (nagroda w Gdyni).

Niestety – część filmu poświęcona okresowi ćpania naszego Jurka wydaje mi się nieproporcjonalnie długa w stosunku do części poświęconej wychodzeniu z nałogu (tu, jak zawsze genialny Janusz Gajos w roli Marka Kotańskiego). I to jedyny minus „Najlepszego”.

Scenarzysta – członek Akademii Orłów, siedzący na fotelu obok trochę inaczej rozłożyłby akcenty dramaturgiczne…ja bym to przemontowała, minimalnie w sumie, ale to nie mój film przecież, więc, w sumie, daję filmowi 18/20 punktów i ZUPEŁNIE nie rozumiem, dlaczego na tym samym festiwalu w Gdyni nagrodę główną dostał obraz „Ptaki śpiewają w Kigali”?… ale o tym fenomenie – napiszę w innym odcinku recenzji z filmów Przeglądu Polskiej Akademii Filmowej Orły 2018.

http://www.filmweb.pl/video/zwiastun/nr+2-44523


Komentarze 2 Dodaj komentarz

 
  1. Jako chłopiec uciekałem z domu aby tylko dostać się do kina, sprzedawałem butelki, zbierałem kwiaty jasnoty, mleczu, lipy suszyłem i oddawałem do skupu za „uzbierane” pieniądze chodziłem do kina. W moim mieście (małe powiatowe, ale pod względem przemysłowym duże – w fabrykach zatrudnienie miało prawie tyle ludzi ile mieszkańców liczyło moje miasto)były dwa kina. Mnie szczególnie do gustu wpadło jedno; było blisko mojej szkoły i często udawało mi się doń dostać bez biletu.
    Kochałem kino, wszystkie filmy w obu kinach oglądałem, czasem po dwa, trzy razy. Urosłem, kino dalej, obok sportu, było moim tlenem.
    Poszedłem do pracy i dalej to samo. Pewnego dnia przeczytałem, że potrzebują pomocnika kinooperatora. Poszedłem popytałem i dostałem pół etatu. Potem zamieniłem etaty: pół miałem tam gdzie dotąd pracowałem na całym etacie, a cały w kinie. Potem zostałem kinooperatorem II i I stopnia. Było pięknie i pewnego dnia – miałem 28 lat – zostałem kierownikiem tego kina do którego jako dzieciak wchodziłem sobie znanymi sposobami na seanse :)

    Pięknie to Pani zrecenzowała i ma Pani u mnie za to ukochanie sztuki duuuuże piwo plus kawa plus, co tam Pani sobie życzy :)

    Kłaniam się pięknie – Wiktor

       Odpowiedz
    2
    0
  2. Panie Wiktorze,
    ale się miło zrobiło, czekam na konkrety :)
    Mam nadzieję, że wciąż Pan kieruje tym kinem i że u Pana wszystko OK, żaden Mutli Cine Mutant Pana nie załatwił? :)
    Pański post przypomina mi jak to w LO ze Starszymi Kolegami biegaliśmy po Wrocławiu z kamerkami 8 lub 16 mm i robiliśmy pierwsze wprawki filmowe :) A potem wymyśliliśmy i zrobiliśmy festiwal Film Off Cinema w ACK Pałacyk. A potem pierwszą w Centralnej Europie prywatną TV stację, zaraz w 1990 r., wbrew temu co sobie Polsat w 25-lecie przypisał :) – wrocławianie potwierdzą.
    Cokolwiek by jeszcze nie powiedzieć – miłość do kina uskrzydla… i tego się trzymajmy :) Zaraz lecę do kina, rzecz jasna! Serdecznie!

       Odpowiedz
    2
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


pięć + 2 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Bergman. 100-lecie mitu

niedziela 28/10/2018
2

14 lipca 2018 r. to dzień setnych urodzin Ingmara Bergmana. Szwedzki reżyser, obok Luisa Buñela i Federico Felliniego, jest uznawany za ikonę światowego kina. Do…


53 wojny. Życie jak narkotyk

piątek 26/10/2018
4

https://mediakrytyk.pl/film/10809/53-wojny "53 wojny" to film Ewy Bukowskiej, bazujący na książce „Miłość z kamienia. Życie z korespondentem wojennym” Grażyny Jagielskiej. . Od kilku dni można go…


Biblijna przypowieść, czyli jak "Pies z kotem"

wtorek 23/10/2018
3

Kilka dni temu na ekrany wszedł film Janusza Kondratiuka „Jak pies z kotem”, nagrodzony na 43 Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni za role Olgierda Łukaszewicza…


7 uczuć , czyli 7 tajemnic Koterskiego

poniedziałek 15/10/2018
2

1. SMUTEK Film „7 uczuć” Marka Koterskiego nosi w sobie ciężar gatunkowy dzieł Bergmana, Felliniego, Gombrowicza i… wcześniejszego Koterskiego. Po prostu - jest klasykiem gatunku.…


Kleromania czyli raport z oblężonego Miasta

niedziela 30/09/2018
3

Ważne trajlery: https://www.youtube.com/watch?v=N9Asxqvr2m8 https://www.youtube.com/watch?v=ojJyO0DMHuY KONTEKSTOWY WSTĘP Dotyczy sytuacji komunikacyjno-logistycznej warszawskiej kinomanki; można pominąć, z wyjątkiem ostatniego akapitu podprowadzającego do recenzji filmu "Kler" Wojtka Smarzowskiego. Jestem…


Bajon i pogranicze arcydzieła

sobota 29/09/2018
2

https://www.filmweb.pl/video/zwiastun/nr+1-47311 Filip Bajon ze swoim najnowszym filmem, czyli "Kamerdynerem", znalazł się w kłopotliwej sytuacji. Stało się tak z kilku powodów. 1. Ten rok był wyjątkowo…


Kulturalny nawrót cenzury

niedziela 23/09/2018
2

Zamiast recenzji z rozdania nagród przyznanych na tegorocznym, 43 Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni, powinnam, w zasadzie, zamieścić białą stronę. Na znak protestu i niesmaku.…


303. Bitwa o Widza.

niedziela 16/09/2018
1

17 i 31 sierpnia 2018 na ekrany polskich kin weszły dwa filmy poświęcone mitycznemu Dywizjonowi 303 i bitwie o Anglię, określanej często jako przełom w…


Polak Minimalny

wtorek 11/09/2018
0

Dzisiejsze posiedzenie Rady Ministrów (za radiem TOK FM) jest w całości poświęcone płacy minimalnej w Polsce. Sądzę, że lepiej późno niż później. Na przykład z…


Sezon 2018: koniec czyli początek

sobota 07/07/2018
0

Teatr Pijana Sypialnia, na scenie warszawskiego Domu Kultury KADR, zakończył sezon premierą "Prezydenta w kłopotach", by za kilka dni rozpocząć sezon letni plenerowymi spektaklami, które…