Na początek o debatomanii


czwartek 11/10/2007
1

Za kilka dni wybierzemy nowy (mam nadzieję) rząd. Ale zanim Polacy pójdą do urn, politycy za wszelką cenę chcą im (nam) wmówić, że to właśnie ich partia „X” jest lepsza od tej z końca alfabetu… i tak dalej, i tak dalej. Wmawianie zaczęło się podczas pewnej debaty – ex prezydent Aleksander Kwaśniewski kontra obecny premier Jarosław Kaczyński. Tak nam wmawiali, że zrobią porządek, że kraj się rozwinie, a praca będzie dla każdego, że Polacy pozasypiali przed telewizorami. Pewna stacja, po tej debacie, zaprosiła dwóch socjologów – jeden reprezentował prawicę, drugi też chyba. Orzekli jednomyślnie – wygrał premier! Inna stacja na opinie kilku naukowców nie traciła czasu. Zamówiła sondaż. I tam wygrał Kwaśniewski. Dziś to nie ma znaczenia. Ważne jest co innego. Reklama samej debaty była tak piorunująca, ze o rozmowie obu polityków następnego dnia pisały wszystkie gazety. Zachciało się więc innym debatowania. I się zaczęło. Dziś debatują już wszyscy. Kandydaci na parlamentarzystów z rolnikami, studentami i biznesmenami. Poseł Tadeusz Iwiński publicznie rzuca rękawicę ministrowi Aleksandrowi Szczygle. Donald Tusk chce rozmowy z premierem. Szef rządu się zgadza, po czym jego pitbulle odwracają kota ogonem: „po co premier ma rozmawiać z koniem pociągowym, jak może z wyścigowym”. Posłowi Joachimowi Brudzińskiemu, który wypowiedział te słowa, chodziło o Donalda Tuska, który podobno premierowi do pięt niedorasta. Niebywałe. Zatem teraz debata Kwaśniewski – Tusk wskaże konia. Żeby się tylko koń nie uśmiał… Debatowania chce każdy. I każdy chce to robić przed kamerami. Oczywiście dla dobra wyborców. Niech podejmą najlepszą decyzję. Właśnie obejrzałem jedną debatę i twór debatopodobny, który trzeba chyba uznać za wywiad. To pierwsze prowadził Mietek Rudy na antenie TVP Olsztyn. Robił to z klasą. Ale kompanów miał „niewyraźnych” – jak z tej reklamy o Rutinoscorbinie. Oto kilka złotych myśli naszych wybrańców: Posłanka Iwona Arent – Prawo i Sprawiedliwość: „Tu (na Warmii i Mazurach – red.) nie ma ani lotniska, ani dobrych dróg” (To co PiS robił przez dwa lata? To czemu w spotach chwali się tyyyylooomaaaa kilometrami dróg?) Poseł Mieczysław Aszkiełowicz – Samoobrona RP: „Pani poseł ma całkowitą rację” – pochwalił PiS. O lotnictwie: „Pani burmistrz Giżycka umie to robić, otworzyła pas startowy i teraz każdy kto ma tam działkę może z niego korzystać” – tym razem pochwała kandydatki PO do Sejmu, Jolanty Piotrowskiej. Poseł Mieczysław Aszkiełowicz – Samoobrona RP: „Prawo powinno być jasne dla wszystkich obywateli” – powinno być też sprawiedliwe i prawe najlepiej. Posłanka Iwona Arent – Prawo i Sprawiedliwość: „My posłowie jesteśmy pośrednikami między tymi co tworzą prawo a ludźmi” – aha. Pani poseł złożyła podczas swego posłowania 8 (słownie: osiem) interpelacji poselskich i 4 (słownie: cztery) zapytania. Gratuluję. Posłanka Iwona Arent – Prawo i Sprawiedliwość: „Nasz program powstał w 2005 roku i my nic nowego nie wnosimy, część udało się już wprowadzić, ale nasz program jest na jeszcze dwie kadencje”. Bez komentarza. Poseł Mieczysław Aszkiełowicz – Samoobrona RP: „Program społeczno-gospodarczy my mamy przygotowany, stawiamy na rolnictwo, edukcję” – edukacja? Od kogo zaczynając? Debata co prawda była krótka, a najlepiej wypadł Mieciu. Potem przełączyłem na Polsat. Przyzwyczajony do dobrego programu, wyczekiwałem Tomasza Lisa. A tu figa. „Kto kogo?” – nowy program Polsatu z „Co z tą Polską?” łączy tylko „znak zapytania” na końcu. Tam dziennikarz jeden – i to jaki. Tu dwóch – Marek Markiewicz (ex poseł, były działacz Solidarności, b.przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji nominowany przez Lecha Wałęsę, prowadzący program „Bumerang” w Polsacie) i Tomasz Wróblewski (obecnie Polskapresse, jeszcze niedawno naczelny Newsweeka, ekspert w programie Markiewicza „Bumerang”). Ale do rzeczy. Tak jak Lisowi nie udawało się zaprosić do siebie premiera, tak obu panom do pierwszego wydania poszło bez problemów. Premier przyszedł, nawet się uśmiechnął ze dwa razy. Coś powiedział i poszedł. Szkoda tylko, że o polityka łatwiej przed a nie po wyborach… Politycy nas, wyborców, czasem zamęczają. Nas dziennikarzy, nie. Choć my, dziennikarze, myślimy o nich różnie, to tylko we własnych alkowach mówimy o tym głośno. Na antenie, relacjonujemy to, co mówią politycy ludziom i vice versa. Szkoda tylko, że zwykli ludzie zawsze wydają się być mądrzejsi…


Komentarze 1 Dodaj komentarz

 
  1. wh0cd932703 [url=http://cymbalta30mg.us.org/]cymbalta prescription[/url] [url=http://genericcelebrex.us.org/]celebrex cheap[/url] [url=http://genericadvair.us.org/]Generic Advair[/url]

       Odpowiedz
    2
    2

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


osiem − = 4

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Odszedł Daniel Wołodźko

piątek 18/01/2008
1

W nocy zmarł Daniel Wołodźko. Reporter RMF FM. Pokonała go choroba. W maju skończyłyby 30 lat. Pamiętam go dociekliwego, sprawnego, wszędobylskiego. Nikt chyba nie może…


Z TVP ucieczka bez KRZYK-u

niedziela 23/12/2007
13

To już chyba tak musi być. Telewizja Polska traci kolejnego dobrego dziennikarza. I coś czuję na tym się nie skończy. Marcin Leśkiewicz, mistrz Grzegorz Kozak,…


"Informacje" bez szefowej

czwartek 06/12/2007
7

A miało być tak pięknie... Edyta Wrotek, kierownik sekcji informacji TVP Olsztyn, swoje biurko (najpierw w piwnicy, potem wśród żywych) dostała po Katarzynie Poluchowicz. Minęło…


Wspomnienie o Krystynie Strusińskiej

poniedziałek 26/11/2007
1

Bez cytatów i fragmentów wierszy – bo większość Pani Krysia znała na pamięć, jakoś niebanalnie, bo niebanalna była to osoba – tak chyba wypada zacząć…


Szczery uśmiech premiera?

czwartek 25/10/2007
1

Premier Jarosław Kaczyński jadąc do Juraty na kilkudniowy wypoczynek, zajechał do Elbląga, do swoich przyjaciół jeszcze z Porozumienia Centrum i z PiS. Na szefa rządu…


Media centralne a media lokalne

środa 17/10/2007
108

Zauważam pewną, nie nową zresztą, tendencję. Świat opisywany przez media centralne, nijak się ma do tego przedstawianego przez lokalne stacje radiowe czy małe wiejskie gazetki.…