Logiczny sposób na ‚dezaktywację’ Sejmu


piątek 31/08/2007

DEZAKTYWACJA to usuwanie substancji powodujących skażenie promieniotwórcze terenu, wody, żywności, sprzętu, uzbrojenia, itp. Procesy dezaktywacji świadczone są przez specjalistyczne służby DDD. (za www. wikipedia. pl) „PiS, PO i SLD za rozwiązaniem Sejmu” donosi Onet. pl. Co takiego wstrząsnęło Marszałkiem Olejniczakiem (ponoć za inne tytułowanie na Rozbrat, Olejniczak pluje jadem), że oto SLD chce głosować za ‘dezaktywacją’ Parlamentu?

Żaden z zatrzymanych nie był członkiem SLD, o wszystkich martwiono się ponoć starannie, aby nie powtórzyło się zaniedbanie z domu Państwa Blidów. Niepojęte są meandry myśli Pana Marszałka.

Pozostał jeszcze domniemamy „baron” czerwonych układowców – Pan Krauze, który jest ponoć poza granicami IV eRPe, a konkretnie w Kazachstanie co oczywiście jasno daje do zrozumienia, że pamiętny „Układ Wiedeński” aranżuje spotkanie Krauzego z jakimś rosyjskim ‚bonzem’ od gazu, żebyśmy już nigdy nie mogli się uwolnić od bolszewickich dostaw! Poza Najjaśniejszą jest też były szef CBŚ – Marzec. A ponieważ jest jeszcze sierpień to Marzec jest na urlopie – poza Polską! To już wydaje się mocno podejrzane, a plotka głosi, że Marzec, już nie w sierpniu, ale także może zostać zatrzymany! Choć póki co to tylko plotka.

Teraz będzie dedukcja: skoro panowie Krauze i Marzec są nie/w/Polsce to jest całkiem prawdopodobne, że mogli już się spotkać i rozpoczęli proceder maksymalnego jątrzenia, poprzez składanie (sobie) fałszywych zeznań i utrudnianie prowadzenia śledztwa w sprawie przecieku. To bardzo, ale to bardzo prawdopodobne. Wszystko dzieje się tak szybko.

Ale spokojnie! Jeszcze nic straconego! Już niebawem (czyli bardzo szybko) panowie Maksymiuk i Woszczerowicz mogą stracić poselski immunitet. To dobry prognostyk bo pokazuje jaki powinien być kierunek dalszych działań wobec tych parlamentarzystów, ministrów, sekretarzy stanu, szefów gabinetów i ministerialnych kierowców, którzy składają (sobie) fałszywe zeznania i utrudniają prowadzenie śledztwa w sprawie przecieku. Jeśli immunitet stracą Maksymiuk i Woszczerowicz to dlaczego nie mogą stracić go inni? Bo grunt to głośno mówić, że chcemy wyborów, ale, żeby tych wyborów jeszcze trochę nie było – przynajmniej do czasu kiedy wszelkie priorytetowe dla kraju inwestycje (dofinansowanie uczelni Rydzyka) będą bezpieczne, bo o dobro Polski przecież chodzi, a „Polska jest tutaj” (tutaj = kolejna rocznica Radia M w Cz-wie).

Jak dobrze wiemy immunitet to zbytek za którym chowa się układ, a wraz z nim cała masa typów kłamiących jak z nut i utrudniających prowadzenie śledztwa w sprawie przecieku. Może immunitet należy odebrać innym posłom-układowcom skoro jakoś nie daje się znieść tej pozostałości po rządach układu? Rozwińmy myśl: jeśli Sejm pozbawi immunitetu jednego posła Woszczerowicza i jednego posła Maksymiuka to mamy już dobry początek, choć panowie nie są z partii, które formalnie chcą nowych wyborów. Za ewentualną ‘dezaktywacją’ Sejmu będzie wtedy głosować 364 posłów, bo: PO+PiS+SLD+PSL = 364 posłów. Dodajmy, że Woszczerowicz i Maksymiuk mogą stracić immunitety bo pewnie od rana do wieczora z przerwą na jedzenie i inne takie, też fałszywie składają i utrudniają prowadzenie śledztwa w sprawie przecieku – jak wszyscy, którzy o układzie (nawet scalonym) choćby słyszeli. Pozostaje jeszcze kwestia 57 posłów, którzy stanowią różnicę pomiędzy pozostałą liczbą 364 posłów, a 307 posłów, których głosy wystarczą, aby Sejm się ‘dezaktywował’. Ale jak 307 posłów będzie za, to nic nam to nie da! (był rym) Musi pozostać zatem 306 posłów, aby prawie się udało, ale jednak nie, bo układ oczywiście zadziałał. znowu. W takim razie „coś trzeba zrobić” z 58 posłami, którzy z przyczyn niejasnych mogą podnieść przycisk i nacisnąć rękę za wspominaną ‘dezaktywacją’. Przyjmijmy, że są to posłowie PO. A to pewnie nie tyle „ludzie układu”, co ludzie „Układu Warszawskiego”, a ten może być groźniejszy bo Warszawa to w końcu stolica, a tu blisko do Pałacu Prezydenckiego i na Żoliborz. Być może tych 58 posłów Platformy Obywatelskiej składa (sobie) jakieś fałszywe zeznania i utrudnia prowadzenie śledztwa w sprawie przecieku? Jeśli istnieje takie prawdopodobieństwo to „przywracanie normalności” czekać nie może!

I nie będzie tak, że jakieś tam głosowanie w Sejmie nad końcem tegoż, będzie mogło przeszkodzić oficerom działającym na rzecz moralnie słusznego i tęsknie wyczekiwanego „przywracania normalności”! Przecież żadne służby nie będą ustalać swoich działań w oparciu o grafik prac Sejmu i jego komisji. np. komisji ds. służb specjalnych!.


Moje najnowsze wpisy

 

Dlaczego Wojtek wypina się na łamach Gazety?

czwartek 24/04/2008

Powiało moralną grozą! Wojciech Olejniczak, szef „co to tam z tej lewicy zostało?”, na łamach Gazety, publicznie i jakże zalotnie pokazuje Platformie Obywatelskiej, że ma…


Abonament w służbie portfela PISowskich aparatczyków

środa 21/11/2007

Żadnego wyczucia, ale od kogo mógłbym go wymagać? Nawet odrobiny dobrego smaku, ale kogóż ów dobry smak, w obecnych strukturach Polskiego Radia S. A. ,…


"PARTEITAG" w Polskim Radiu S.A. wyemitowany przez TVP INFO

poniedziałek 19/11/2007

Z nieukrywanym przerażeniem i lubością zarazem oglądałem „konferencję” pod wielce wymownym tytułem „Sytuacja radia publicznego wobec zapowiedzi likwidacji abonamentu RTV”. Po pierwsze: czemu akurat TVP…


...po "debacie" (żenującej)

poniedziałek 01/10/2007

Debata, jako pomysł na spotkanie liderów, była wyjątkowo amatorska i żenująca. Jeśli prawdą jest, że warunki tej "debaty" ustalały li tylko sztaby, to albo sztabowcy…


Przed debatą...

poniedziałek 01/10/2007

Dziś wieczorem czeka nas tęsknie wyczekiwana debata pomiędzy premierem Kaczyńskim, a byłym Prezydentem Kwaśniewskim. Od kilku dni wszyscy zadają sobie pytanie: kto wygra tę debatę?…


Pani Bubula w KRRiT

wtorek 25/09/2007

Z ciekawością spoglądam w stronę Biura Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Kiedy Pani Przewodnicząca Elżbieta Kruk ogłosiła, że zamierza starać się o mandat w przyszłym…


Oj dana dana, Polsko ma kochana...

poniedziałek 24/09/2007

Zastanawiam się czego brakuje Aleksandrowi Kwaśniewskiemu? Z pewnością nie brakuje Mu pewności we własne siły, co jest efektem wciąż dobrych notowań byłego Prezydenta. Z ust…


Obiecanki - PiSanki

czwartek 13/09/2007

Obiecanki są naturalnym działaniem każdej partii, która aspiruje do władzy. Nie dzieje się nic szczególnego, kiedy partia rządząca o tych obiecankach zapomina. Istnieje jednak pewna…


Wieczna defensywa PO

środa 12/09/2007

Postanowiłem ochłonąć po swojej pomyłce, choć, przyznacie sami, historyczne (histeryczne?) poparcie przez PiS wniosku SLD o samorozwiązanie Sejmu było… co najmniej dziwne. Nic to jednak,…


Teraz PiS!

piątek 31/08/2007

Jest tak: Telewizyjny festiwal poszlak udokumentowany filmami z hotelu i rozmowami ludzi, którzy wiedzieli, że są podsłuchiwani, już jest rozpoczęty. Opozycja może zapomnieć o wyborach,…