Znaleźć winnego, czyli priorytety


czwartek 05/04/2018
7

W Wielkanocny Poniedziałek jedną z najważniejszych informacji podawanych w mediach było znalezienie w Katowicach na klatce schodowej jednego z bloków, małego, wyglądającego na trzy lata, chłopca. Okazało się, że bardzo trudno nawiązać z nim kontakt, więc policja poszukująca jego rodziców lub opiekunów zdecydowała się udostępnić wizerunek malca. Decyzja okazała się słuszna. Chłopczyk został rozpoznany, udało się nie tylko ustalić jego personalia, ale także znaleźć najbliższych.

Nie trzeba być mistrzem empatii, aby się domyślić, że w tle całego wydarzenia dokonał się jakiś dramat ludzki. W szczęśliwych rodzinach, które nie przeżywają poważnych problemów, takie rzeczy raczej nie mają miejsca.

Docierające do mediów wiadomości były szczątkowe. Najpierw podano, że znaleziono matkę dziecka. Jak podkreślano w doniesieniach – była trzeźwa. Wiem, że ostatnio namnożyło się informacji o zaniedbanych dzieciach, których rodzice byli pijani, ale jednak położenie akcentu na fakt, że mama znalezionego chłopca nie była pod wpływem alkoholu, zabrzmiało w moich uszach jak poważny zgrzyt. Może wystarczyło po prostu nic na ten temat nie mówić, skoro nie była pijana? Pytam, bo szczerze mówiąc, nie wiem, czy podanie wszem wobec, że była trzeźwa, miało działać na jej korzyść czy na jej niekorzyść w oczach odbiorców.

Moja wątpliwość nie bierze się znikąd. Jest skutkiem, wręcz nieuniknioną konsekwencją, dalszej narracji części mediów w sprawie znalezionego na klatce schodowej chłopczyka. We wtorek od samego rana głównym uzupełnieniem dotychczasowych bardzo mizernych informacji na ten temat było sformułowanie mówiące, że matka dziecka ma usłyszeć zarzuty i grozi jej nawet pięć lat więzienia. Jakby ukaranie tej kobiety było w tym momencie najistotniejsze.

Od razu przypomniał mi się znajomy pracujący w pewnej dużej firmie. Według jego opowieści, jeśli w przedsiębiorstwie cokolwiek idzie nie tak, jeśli dochodzi do jakiejś porażki, a nawet jeśli sukces nie jest wystarczająco duży, wtedy jedyną ważną sprawą zarówno dla kierownictwa, jak i dla załogi, jest znalezienie i ukaranie winnego zaistniałej sytuacji. „A co z przyczyną niepowodzenia?” – zapytałem, gdy pierwszy raz o tym opowiadał. „To nikogo nie interesuje” – mruknął niechętnie. „Czyli sytuacja może się powtórzyć?” – dociekałem, ale nie otrzymałem odpowiedzi.

W sposobie informowania o znalezionym w Katowicach chłopczyku zabrakło mi choćby minimalnego zainteresowania człowiekiem, elementarnego zatroskania o niego. Priorytetowe okazało się ukaranie kogoś. Bez nawet próby ustalenia, co się naprawdę stało i jakie były powody zdarzeń. Czy na tym polega dziennikarstwo pokoju, o które apeluje papież Franciszek? Mam poważne wątpliwości.

Tekst powstał jako felieton dla radia eM


Komentarze 7 Dodaj komentarz

 
  1. Pingback: Cialis cost

  2. Pingback: Buy viagra online

  3. Pingback: Cialis canada

  4. Pingback: Canadian viagra

  5. Pingback: Online cialis

  6. Pingback: Cialis canada

  7. Pingback: Viagra 20mg prix en pharmacie

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


6 − = dwa

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Można lub nie można, czyli o spotkaniu

czwartek 19/04/2018
0

Wziąłem niedawno udział w spotkaniu zorganizowanym wokół pytania: „Czy Boga można spotkać w mass mediach?”. Obawiam się, że przynajmniej część uczestników tego spotkania oczekiwała, że…


Zapłać, czyli o ochronie

czwartek 12/04/2018
0

Tak się złożyło, że musiałem kupić pewne urządzenie. Po prostu to, które miałem dotychczas, się popsuło. Teoretycznie mógłbym bez takiego urządzenia żyć, ale siła przyzwyczajenia…


Cisza, czyli marsz o życie

czwartek 29/03/2018
1

Osiemnastoletnia Emma Gonzalez, uczennica szkoły w Parkland na Florydzie, 14 lutego br. nie zginęła w strzelaninie. Dziewiętnastoletni Nicolas Cruz zabił wówczas 17 osób, w tym…


Pięciu studentów, czyli cena poczucia

czwartek 22/03/2018
0

21 marca br. w Holandii zorganizowano referendum. Ważne referendum. Inicjatorem głosowania nie byli przedstawiciele władzy. Wręcz przeciwnie. Jak można wyczytać w sieci, już jesienią ubiegłego…


Pączki w Poście, czyli o schematach

czwartek 15/03/2018
0

Tuż przed czwartą niedzielą Wielkiego Postu pewien proboszcz zamieścił w portalu społecznościowym zdjęcie, na którym widniał stos smakowitych pączków. Było też kilka osób, które ów…


Kobiety i Oscary, czyli coś niepokojącego

czwartek 08/03/2018
13

Podczas niedawnej oscarowej gali Frances McDormand, która odebrała nagrodę za naprawdę znakomitą rolę w filmie „Trzy billboardy za Ebbing, Missouri”, niespodziewanie poprosiła, aby wstały wszystkie…


Kropka, czyli między miłością a nienawiścią

czwartek 01/03/2018
0

Przy okazji obchodzonego niedawno Dnia Języka Ojczystego przypomniano w mediach sporo wiedzy w kwestii interpunkcji. Wiedzy naprawdę potrzebnej, zwłaszcza tym, którzy zajmują się międzyludzką komunikacją.…


Zanim udostępnisz, czyli pogłoska mocno przesadzona

czwartek 22/02/2018
0

Nieprawdziwe informacje kolportowane są przez ludzi od bardzo dawna. Także przez media. Specyficzną kategorię w tej dziedzinie stanowią doniesienia o czyjejś śmierci. „Jak panowie widzicie,…


Akomunikacja, czyli wywiad na odwrót

czwartek 15/02/2018
0

Gdy czytamy wywiady, niezależnie od tego, czy krótkie, prasowe, czy też długie, opublikowane w formie książki, zwykle koncentrujemy uwagę na tym, co mówi osoba, która…


Rysunek Andrzeja Mleczki, czyli do naprawy

czwartek 08/02/2018
0

Na okładce książki „100 najlepszych rysunków” Andrzeja Mleczki widnieje Bóg, który taszczy ziemski glob. Napis na drogowskazie wyjaśnia dokąd. Brzmi: „Serwis”. Łatwo się domyślić po…